Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Eukaliptus

Tłumaczenie: Łukasz Nicpan
Wydawnictwo: Świat Książki
4,69 (96 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
4
7
9
6
13
5
23
4
14
3
14
2
5
1
9
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324700806
liczba stron
256
język
polski

Powieść obyczajowa, łącząca cechy bajki i realizmu . Ojciec pięknej córki ma niezwykły plan na znalezienie jej męża. Humor, erudycja, obserwacje psychologiczno-obyczajowe. "Jedna z najwspanialszych, najbardziej zaskakujących w całej literaturze historia miłosnych zalotów" - Michael Ondaatje ( "Angielski pacjent"). Na wielkiej farmie w środku Australii wdowiec Holland posadził setki gatunków...

Powieść obyczajowa, łącząca cechy bajki i realizmu . Ojciec pięknej córki ma niezwykły plan na znalezienie jej męża. Humor, erudycja, obserwacje psychologiczno-obyczajowe. "Jedna z najwspanialszych, najbardziej zaskakujących w całej literaturze historia miłosnych zalotów" - Michael Ondaatje ( "Angielski pacjent"). Na wielkiej farmie w środku Australii wdowiec Holland posadził setki gatunków eukaliptusów i tylko ten, kto je poprawnie nazwie, zostanie mężem jego pięknej córki Ellen. Liczni kandydaci odpadają jeden po drugim, a dziewczyna robi się coraz starsza i smutniejsza. Pewnego dnia zjawia się tajemniczy młodzieniec...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (182)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2286
wiejskifilozof | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2014

Pamiętam z lekcji w szkole uczyliśmy się o eukaliptusach.Była ich, chyba z 70 gatunków.W tej książce te drzewa grają główną rolę.Rosną one na farmie w południowo-wschodniej Australii, a ten kto odgadnie nazwy tych drzew dostanie rękę pięknej Ellen.
Troszkę mi zaleciało tu bajką,pokonaj smok rycerzu a ma córka zostanie twą żoną.
Książka łączy, troszkę bajki a troszkę realizmu obyczajowego.Bohaterowie są wyraziści i kierują się w życiu swoimi zasadami.
Autor opisuję piękno Australii,cudowne krajobrazy.
Także ludzie są tam też ważni,ich praca, wierzenia i legendy.
Troszkę czasem wychodzi mały galimatias, bo autor przeskakuję z jednego miejsca na drugie.
Mimo,to książka jest warta przeczytania.

książek: 1645
Mikael95 | 2012-03-31
Na półkach: Przeczytane, Obyczajowe, 2012
Przeczytana: marzec 2012

Dziwię się trochę, czemu ta książka ma tak niską ocenę. Może nie jest arcydziełem, ale poleciłbym innym ten tytuł.
Przyznaję, że pierwsza faza książki, w której były opisy eukaliptusów troszkę mnie przynudziła, jednakże w dalszej części książki nie przeszkadzało mi to. Opowieści nieznajomego są bardzo ciekawe, rzecz by można, że magiczne. Zakończenie dość zaskakujące, nie wyjaśniające zbytnio dalszego życia bohaterki.
Postawiłbym siódemkę gdyby to był film, z racji jednak, że jest to książka (do których mam słabość,) podwyższę moją ocenę.

książek: 264

Cóż...? Kompletnie nie w moim guście :(.
Jak ktoś chce napisać podęcznik z wąskiej dziedziny botaniki, to niech, do choinki, nie mami czytelnika, pakując go w pożal się Boże fabułę :(.
A fabuła taka: Nawiedzony koleś chce sprzedać cud-córkę temu... kto zna JEGO eukaliptusy??? A ona, naiwna, się temu poddaje, bo nie chce toczyć otwartej wojny z ojcem. To chore!!! No i w końcu zjawia się absztyfikant, który wydaje się, że się nada. Czy się nadał nie zdradzę, może znajdzie się jednak desperat, który zechce to przeczytać. Jeśli tak, to sam się dowie, czy milion australijskich drzew stanie na drodze do, wątpliwego moim zdaniem, szczęścia dwojgu obcych sobie ludzi, budującyh przyszłość na niedorzecznej zachciance ojca potencjalnej oblubienicy.
Matko! Nawet sklecenie logicznej recenzji okazuje się karkołomnym zadaniem, tak beznadziejna była ta książka. Tylko desperacja, by nie odkładać nieskończonej książki sprawiła, że dotarłam do ostatniej strony :(

książek: 1187
Kasiag | 2014-07-06
Na półkach: Przeczytane, Wymienię :)

Dość męcząca to była lektura. Stwierdzam to z pewną przykrością, bo tak naprawdę nie jest to zła książka i można w niej znaleźć sporo plusów (przede wszystkim humor, rozbłyskujący co jakiś czas w tym gąszczu eukaliptusów, niczym perełka), jednak mnie znużył specyficzny sposób narracji. Na pewno nie jest to lektura dla niecierpliwych, gdyż zasiadając do niej trzeba uzbroić się w niezgłębione pokłady cierpliwości, żeby mimo ogarniającego znużenia, czytać dalej i znajdywać te słowne perełki ;)
Dłużyło mi się to czytanie, mimo, że książka jest objętościowo niezbyt duża. Polecam jedynie tym, którzy lubią wyzwania ;)

książek: 603
Natalia M | 2012-07-13
Przeczytana: 13 lipca 2012

Z początku powieść nudna, jak flaki z olejem. Opisy eukaliptusów niezbyt interesujące. Trochę chaotyczny tekst. Przez pierwszą część książki było mi trudno przebrnąć, lecz z czasem zaczynało być trochę lepiej. Ellen jest (prawie) własnością swojego taty. Ojciec decyduje o wszystkim za nią. Dziewczyna jest tak jakby zniewolona. Powieść poniżej moich oczekiwań. Spodziewałam się czegoś dużo lepszego.

książek: 262
Kata | 2012-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Również spodziewałam się czegoś lepszego. Przyznam szczerze, że poniektóre opisy eukaliptusów...pomijałam. Początek wydawał mi się obiecujący niczym historia z bajki; aby zdobyć rękę 'księżniczki' nie trzeba zabić smoka, a wystarczy wymienić nazwy eukaliptusów. Jednak to zadanie okazało się trudniejsze, niż wszyscy przypuszczali. Miłosny wątek w tle z tajemniczym przybłędą - fatalny. Ogółem książka wypadła słabo. Zawiodłam się.

książek: 651

Miłość wśród lasu eukaliptusów...

książek: 746
EwelinaEm | 2012-06-15
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Jedna z najwspanialszych, najbardziej zaskakujących w całej literaturze historia miłosnych zalotów" - właśnie dlatego ją kupiłam, i żałuję do dziś - najnudniejsza ksiązka ze wszystkich które czytałam! I przeczytałam tylko dlatego, że mam taką zasadę - co zacznam czytać-muszę skończyć.
Zamysł był dobry, ale wyszedł z tego podręcznik do botaniki, a szkoda. Spodziewałam się naprawdę dobrej ksiązki, a tu taka niespodzianka...

książek: 177
Marysia | 2011-08-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Myślałam, że po opisie książki będzie ona ciekawa i warta przeczytania, ale myliłam się. Opisy eukaliptusów były nudne i nie ciekawe, także omijałam je. Po przeczytaniu byłam rozczarowaną i stwierdziłam, że nikomu jej nie polecę, a szkoda bo historia zapowiadała się ciekawie..

książek: 558
Anezka | 2016-04-30
Przeczytana: 30 kwietnia 2016

Książka mi się bardzo nie podobała, może po prostu nie mój gatunek. Jakieś łacińskie nazwy których nie rozumie, botanika która mnie totalnie nie interesuje. "Opowieści" nie koniecznie z sensem. Zakończenie, bez zakończenia.

zobacz kolejne z 172 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd