Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z każdym oddechem

Tłumaczenie: Janusz Maćczak
Cykl: Slow Burn (tom 4)
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
5,81 (85 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
3
8
4
7
14
6
26
5
18
4
4
3
6
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
With Every Breath
data wydania
ISBN
9788327624888
liczba stron
320
język
polski
dodał
HarperCollins

Historią Elizy i obsesyjnie w niej zakochanego seryjnego mordercy przed dziesięciu laty żył cały kraj. Na szczęście Thomas odsiaduje dożywocie, a ona zmieniła nazwisko i starannie ukrywa swoją przeszłość. Żyje tylko pracą, nikomu się nie zwierza i nie pragnie towarzystwa. Lecz arogancki, pewny siebie i irytująco przystojny Wade Sterling ciągle pojawia się gdzieś w pobliżu, tak jakby nie...

Historią Elizy i obsesyjnie w niej zakochanego seryjnego mordercy przed dziesięciu laty żył cały kraj. Na szczęście Thomas odsiaduje dożywocie, a ona zmieniła nazwisko i starannie ukrywa swoją przeszłość. Żyje tylko pracą, nikomu się nie zwierza i nie pragnie towarzystwa.
Lecz arogancki, pewny siebie i irytująco przystojny Wade Sterling ciągle pojawia się gdzieś w pobliżu, tak jakby nie wystarczało mu liczne grono zachwyconych nim kobiet.
Ich ścieżki wciąż się przecinają, a z każdym spojrzeniem aż iskrzy. Wzajemnie przyciągają się i odpychają, ale przecież oboje wiedzą, że nigdy nie mogliby być razem.
Wade już kiedyś uratował Elizie życie. Teraz, gdy jej prześladowca niespodziewanie zostaje zwolniony z więzienia, Eliza znów będzie potrzebować pomocy Wade’a.

 

źródło opisu: harpercollins.pl

źródło okładki: Internet

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (233)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1209
Kasiek | 2017-03-13
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 08 marca 2017

Książka jest czwartą częścią serii, z czego pierwszą wydaną po polsku. A szkoda, bo zbyt wiele wydarzyło się we wcześniejszych tomach, aby teraz w pełni wtopić się w bieżącą fabułę i rozumieć wszelkie powiązania między bohaterami czy wątkami. Brakuje tej wiedzy – kto z kim i dlaczego. Pojawia się mnóstwo bohaterów, którzy jak mniemam byli głównymi postaciami w poprzednich książkach, o których teraz niewiele wiemy i nie jesteśmy w stanie zrozumieć niektórych motywów ich postępowania czy rozszyfrować powiązań między nimi. Wszystko to sprawia, że fabuła wydaje się wyrwana z kontekstu i należy skupić się tylko na wątku bieżącym, który swoją drogą jest całkiem ciekawy, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestię kryminalną. Co to wątku miłosnego, to jest dość powierzchownie przedstawiony i mało w nim emocji.
Książka zapewne zasługiwałaby na lepszą ocenę, gdyby znane nam były losy bohaterów z poprzednich części. Wówczas miałoby się całościowy pogląd na fabułę i wszystkich bohaterów. Jednak jako...

książek: 1620
kaktusowaona71 | 2017-05-28
Przeczytana: 27 maja 2017

Dosłownie kilka zdań, jedynie po to by uzasadnić z grubsza taką, a nie inną ocenę.
Pani Maya Banks dokonała tu rzeczy prawie niemożliwej.
Stworzyła na 320 stronach coś, co było do opowiedzenia na maksymalnie 30 kartkach i to już z zachowaniem nieziemskiej wręcz drobiazgowości.
Ja osobiście zamknęłabym tą opowiastkę w dziesięciu zdaniach i myślę, że takie podejście, tylko wyszłoby na dobre tej historii ( o ile w ogóle cokolwiek jest w stanie jej jeszcze pomóc ).
Dodam jeszcze tylko, że jest to historia, tak naprawdę o - dokładnie niczym.
Mało tego. Opowieść ta jest sformułowana głównie ze zdań powtórzonych - po entylion razy każde.
Wszystko w tonie ekstremalnie egzaltowanym, sztucznym i nadętym do rozpuku.
Przerysowani, kompletnie nierealistyczni bohaterowie, wzbudzający politowanie i zwyczajne rozdrażnienie tak kiepską ich kreacją.
Dialogi … :
Tak. Dialogi w tej książce to perełki :)
Najlepszym przykładem jest wypowiedź serwowana nam w momencie, kiedy jeden z bohaterów zostaje...

książek: 428
Pośredniczka | 2017-03-02
Przeczytana: 02 marca 2017

„Z każdym oddechem” jest książką z wielkim potencjałem, którego autorka niestety nie wykorzystała. Wątek romantyczny powieści jest przesłodzony i mdły. Nie można za to omówić autorce talentu w budowaniu napięcia podczas scen niebezpiecznych oraz umiejętności opisywania scen erotycznych.
Więcej na blogu : http://www.posredniczkaa.pl/2017/03/maya-banks-z-kazdym-oddechem.html

książek: 710
Szczypta_Kasi | 2017-02-27
Przeczytana: 27 lutego 2017

Z każdym oddechem” jest pierwszą wydaną w Polsce częścią cyklu. Niestety w oryginale to już część czwarta. I tutaj tworzy nam się pewien problem. W treści książki czytamy wiele o wydarzeniach rozgrywających się w poprzedniej części. Spotykamy trzy pary małżeńskie których historie to główne wątki książek Mayai Banks. Zaś zarzewie antagonizmów powstałych między bohaterami „Z każdym oddechem”, czyli Elizą i Wadem, roznieciło się podczas bardzo niebezpiecznej misji, która była kulminacją tomu trzeciego serii. O czym dowiadujemy się całkiem szczegółowo w tej części.

Wielka szkoda, że nie dane nam było poznawać losów pracowników Agencji Deveroux zgodnie z pomysłem autorki. Teraz nawet gdyby wydawnictwo zamierzałoby nadrobić stracone tomy, to już nie będzie to samo.

Ale przejdźmy do właściwego tematu. Eliza skrywa od lat mroczną tajemnicę. Gdy była szesnastoletnią dziewczyną poznała psychopatycznego mordercę Thomasa, który po dziesięciu latach spędzonych w więzieniu wygrał sprawę...

książek: 361
majeczka241 | 2017-03-19
Na półkach: Przeczytane

Coraz częściej zdarza się, że nie mam czasu na przyjemności czytelnicze. Obowiązki przytłaczają, nauka odbiera chęci do robienia czegokolwiek. Lektury musiały odejść bardziej na bok nad czym strasznie ubolewam, gdyż lubię przenosić się do innego świata, poznawać ciekawe postaci, historie z nimi związane, emocje jakie im towarzyszą. Jednak na wzgląd studiów, zaliczeń, na tę moją rzeczywistość czasami nie starcza czasu. Gdy natrafiam na istną perełkę potrafię oderwać się od wszystkiego i z wypiekami na twarzy wyczekiwać wolnej chwili, ale gdy trafiam na książkę nudną, która mnie drażni i irytuje od razu odkładam ją na półkę książek, do których już nigdy nie wrócę. Zdarza się, że daje lekturze kolejną szansę, a nóż się rozkręci i czymś mnie zaskoczy, jednak takich wyjątków jest bardzo mało.

W moje ręce niedawno trafiła lektura ,,Z każdym oddechem''. Poprosiłam o nią ze względu na opis fabuły, gdyż od jakiegoś czasu podobną tematyką się interesuję. Sądziłam, że powieść wniesie...

książek: 1342

Wyzwanie czytelnicze 2017: Książka z niebieską okładką.

Byłam szczęśliwa jak wyczytałam, że wydadzą kolejną książkę Banks. Przeczytałam parę opinii i chociaż często się nimi kieruje to ze względu na to że lubię autorkę, chciałam się przekonać sama co w trawie piszczy.
Nie wiem czy można to nazwać romansem kryminalnym ale jednak nutka tego była więc ląduje u mnie na tej półce.

Do rzeczy, kto w ogóle wpadł na to żeby przetłumaczyć tylko czwartą część? Przez to nie możemy dokładnie zrozumieć uczuć bohaterów, tego co ich spotkało we wcześniejszych częściach, czujemy że ominęło nas wiele już od pierwszych stron.
Przez całą książkę mamy może z 15-20 dialogów a tak to w kółko powtarzające się myśli wszystkich bohaterów a zwłaszcza użalania się głównej bohaterki Elizy.
Końcówka - za dużo słodkości ale da się to przeżyć.
Uwielbiam wykreowanych głównych bohaterów u Banks, takie samce alfa. Wade był świetny, jak i inni bohaterowie ale jednak brakowało mi właśnie tych trzech części aby móc...

książek: 688
knigoholiczka | 2017-02-27
Przeczytana: 27 lutego 2017

Patrząc na tę absolutnie cudowną minimalistyczną okładkę spodziewałam się, że i treść mnie "porwie". Cóż, w tym przypadku było inaczej. Nie przemawia do mnie ta książka.
Jako bloger mam dużo obowiązków i uwierzcie mi, to, że trafiam na powieści, w których mało się dzieje wcale nie pomaga. Nie doszłam jeszcze do takiej wprawy by odkładać książkę jeśli mi się nie podoba (na szczęście powoli się to zmienia i coraz częściej odkładam pozycję jeśli mnie nudzi). Są też takie tytuły, którym daję drugą szansę z nadzieją, że w późniejszym czasie się rozkręci. Tak właśnie było z "Z każdym oddechem". Na to jednak musiałam długo czekać (w tym czasie mogłam sięgnąć po coś ciekawszego).
Eliza w swoim życiu wiele przeszła. Skrzętnie ukrywa swoją przeszłość, zmieniła nawet nazwisko w nadziei, że nie zostanie odnaleziona. Zapytacie- czego się boi?
Otóż była dziewczyną mordercy, przyczyniła się do jego aresztowania. Teraz powoli zaczyna zapominać o tym, co ją spotkało (wspomnienia nawiedzające ją co...

książek: 430

https://kulturalnaszafa.wordpress.com/

Czułam wielką ekscytację sięgając po tę powieść, bo przecież jak jej nie czuć, kiedy opis fabuły brzmi tak obiecująco i tak cudownie? Dobrze poprowadzony romans z elementem kryminalnym w tle? Nic więcej mi nie potrzeba! Jednak czy wszystko naprawdę tak dobrze się prezentuje?

O co chodzi?

Historią Elizy i obsesyjnie w niej zakochanego seryjnego mordercy przed dziesięciu laty żył cały kraj. Na szczęście Thomas odsiaduje dożywocie, a ona zmieniła nazwisko i starannie ukrywa swoją przeszłość. Żyje tylko pracą, nikomu się nie zwierza i nie pragnie towarzystwa.
Lecz arogancki, pewny siebie i irytująco przystojny Wade Sterling ciągle pojawia się gdzieś w pobliżu, tak jakby nie wystarczało mu liczne grono zachwyconych nim kobiet.
Ich ścieżki wciąż się przecinają, a z każdym spojrzeniem aż iskrzy. Wzajemnie przyciągają się i odpychają, ale przecież oboje wiedzą, że nigdy nie mogliby być razem.
Wade już kiedyś uratował Elizie życie. Teraz, gdy jej...

książek: 595
Nevermore | 2017-03-05
Przeczytana: 20 lutego 2017

Maya Banks jest znana w naszym kraju głównie za sprawą cyklu "Bez tchu". Ja również kojarzę ją przede wszystkim z tych powieści, ponieważ jakiś czas temu miałam okazję przeczytać wszystkie trzy książki z serii - "Szaleństwo zmysłów", "Gorączkę ciała" oraz "Pożar krwi". Gdybym jednak miała Wam opowiedzieć, o czym są te historie, czy choćby podać imiona głównych bohaterów, to chyba nie byłabym w stanie sklecić choćby jednego zdania. To z pewnością romanse, jednak nie zrobiły na mnie większego wrażenia, a w mojej pamięci pozostało jedynie nazwisko autorki.

Prawdopodobnie nie zwróciłabym uwagi na "Z każdym oddechem", gdyby nie naprawdę zachęcający opis. Po "Dziewczynie z pociągu" na rynku pojawia się coraz więcej interesujących thrillerów, więc i ja dałam się skusić na kilka tytułów i okazały się one miłym zaskoczeniem. O ile wspomniana "Dziewczyna..." kompletnie mi się nie podobała, o tyle cieszę się, że dzięki tej książce trafiłam na kilka świetnych thrillerów skierowanych głównie...

książek: 2037
Aniutka90 | 2017-02-16
Przeczytana: 15 lutego 2017

Czytając tę książkę miałam wrażenie że coś mi umknęło, jakieś z 3 poprzednie części. Przez to miłość Elizy i Wade nie była do końca wiarygodna. Bardzo się męczyłam czytając, ponieważ pani Banks pisze bardzo rozwlekle, a ja lubię dużo dialogów. Książka nie jest zła, ale też i nie powala na kolana. Jestem średnio zadowolona z zakupu tej pozycji.

zobacz kolejne z 223 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd