Piasek Raszida

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Cykl: Alcatraz kontra Bibliotekarze (tom 1)
Wydawnictwo: Iuvi
7,3 (270 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
28
8
77
7
77
6
50
5
16
4
2
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alcatraz Versus the Evil Librarians
data wydania
ISBN
9788379660292
liczba stron
312
słowa kluczowe
Brandon Sanderson, Alcatraz
język
polski
dodała
Strzelba

Co to w ogóle za pomysł na książkę? Bohater z wyjątkowym talentem do… bycia wyjątkową ofiarą losu? Misja na śmierć i życie, by uratować woreczek piasku? Śmiertelne zagrożenie ze strony… Bibliotekarzy? Tak, to jest świetny pomysł na książkę! Alcatraz Smedry, wychowywany przez rodziców zastępczych, nie wydaje się przeznaczony do niczego poza katastrofami. Na trzynaste urodziny otrzymuje...

Co to w ogóle za pomysł na książkę?
Bohater z wyjątkowym talentem do… bycia wyjątkową ofiarą losu?
Misja na śmierć i życie, by uratować woreczek piasku?
Śmiertelne zagrożenie ze strony… Bibliotekarzy?
Tak, to jest świetny pomysł na książkę!
Alcatraz Smedry, wychowywany przez rodziców zastępczych, nie wydaje się przeznaczony do niczego poza katastrofami. Na trzynaste urodziny otrzymuje przesyłkę ze spadkiem po nieżyjących rodzicach – a w niej zwykły woreczek ze zwykłym piaskiem. Zostaje on jednak niemal natychmiast skradziony przez tajemniczą organizację Bibliotekarzy. To wywołuje łańcuch wydarzeń, które uświadomią Alcatrazowi, że jego rodzina jest częścią grupy bojowników sprzeciwiających się Bibliotekarzom – tajnej, niebezpiecznej i złowrogiej organizacji, która faktycznie rządzi światem. Piasek Raszida ma pozwolić Bibliotekarzom przejąć pełną władzę nad światem. Alcatraz musi ich powstrzymać… uzbrojony wyłącznie w okulary i wyjątkowy talentem do bycia wyjątkową ofiarą losu…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1117

„Alcatraz kontra Bibliotekarze. Piasek Raszida” to nowa powieść Brandona Sandersona.
Autora znanego dzięki chociażby Archiwum Burzowego Światła.
Tym razem autor napisał… książkę dla dzieci.
Bo Piasek Raszida opowiada historię Alcatraza – chłopca, który tuła się od jednej rodziny zastępczej do kolejnej, a to za sprawą swojego wyjątkowego (jak sądzi) antytalenu – czyli ciągłego psucia niemal wszystkiego czego dotknie.
W swoje trzynaste urodziny Alcatraz otrzymuje listownie swój spadek - mały woreczek pisku. To wydarzenie zmieni życie chłopca o 180 stopni, wciągając go w niesamowite przygody.

Patrząc na tą powieść tylko w kategorii gatunku, Piasek Raszida, nie można mieć wątpliwości, że to powieść dla młodego czytelnika.
Wszystkie wydarzenia, przygody, niebezpieczeństwo, to fabuła książki, którą mogą czytać dzieci młodsze i starsze .
Nie ma tam brutalności, a klimat nie jest zbyt mroczny. W sam raz dla czytelnika mającego ciut mniej lat.
Ale prócz tego, ta powieść to również puszczone „oczko” do starszego czytelnika. To wiele fajnych smaczków, odrobina ironii, sporo poczucia humoru i niesamowity dystans do siebie głównego bohatera.
Brandon Sanderson łagodnie kpi sobie ze schematów w powieściach dla młodzieży (i nie tylko), a całości dopełnia pierwszoosobowa narracja, dzięki której możemy poznać wiele poglądów Alcatraza na temat pisarzy, własnej biografii (tak, ta książka to biografia Alcatraza napisana przez niego samego) oraz tego, co spotkało go w dniu trzynastych urodzin.

Kolejnym pozytywem jest sam pomysł na fabułę.
No bo komu, kto uwielbia czytać książki, pomysł na to, aby głównymi złymi bohaterami zrobić Bibliotekarzy może się nie spodobać?
Z jednej strony to całkowity absurd, z drugiej tak wspaniały pomysł, że nie sposób się nie uśmiechać, czytając o szeregach mrocznych, potężnych i złych Bibliotekarzy, którzy pragną władzy nad światem.

Ogromnie cenię sobie wszystko co pisze Brandon Sanderson. Uwielbiam praktycznie każdą książkę, którą napisze.
Ale powiem szczerze, że czegoś takiego jak Piasek Raszida się nie spodziewałam.
Oczarowała mnie ta powieść, lekkość pióra autora, świetnie przedstawiona akcja z punktu widzenia trzynastoletniego chłopca, niesamowite poczucie humoru i dystans do samego siebie.

Powieść czyta się bardzo szybko i zanim się człowiek obejrzy, już zbliża się do końca.
Alcatraz kontra Bibliotekarze, to na szczęście seria, a nie pojedyncza powieść. Cieszy mnie to ogromnie, bo lektura powieści pozwala oderwać się od rzeczywistości.
Ta powieść to nie książka z spektakularną magią, zawiłą i skomplikowaną fabułą czy nowymi i nieznanymi światami.
Nie ten kierunek wyznaczył sobie autor podczas jej pisania.
To lekka lektura, ale pełna subtelnej ironii, wyśmiewająca niektóre schematy i sposoby na przyciąganie uwagi czytelnika, opowiadająca ciekawą historię i co najważniejsze, ze świetną narracją.

Brandon Sanderson po raz kolejny mnie zachwycił, zaskoczył i wciągnął do świata swojej wyobraźni.
I tak – uważam, że to miejsce, gdzie jeszcze wiele pomysłów na wspaniałe powieści się pojawi, między innymi te na kolejne książki o przygodach młodego Alcatraza Smerdy.
Polecam!


Mój blog: https://miszmasz79.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dobre miasto

Dobre miasto wcale nie było dobrym miastem? Dobre Miasto za to było całkiem dobrą książką. Skusiłam się na nią ze względu na nazwisko autora. Choć w s...

zgłoś błąd zgłoś błąd