Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobieta znikąd

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
6,38 (48 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
5
7
12
6
15
5
8
4
3
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Don't You Cry
data wydania
ISBN
9788327623935
liczba stron
336
język
polski
dodał
HarperCollins

Pewnego dnia Esther Vaughan znika bez śladu. Współlokatorka odnajduje w jej rzeczach niepokojące listy, pełne miłosnych wyznań i jawnych pogróżek. Jeżeli napisała je Esther, to cierpi na poważne zaburzenia i może być niebezpieczna. Tego samego dnia w pewnym miasteczku pojawia się tajemnicza kobieta. Nikt nie wie, jak naprawdę się nazywa ani skąd pochodzi. Gdy zamieszkała w ponurym, zrujnowanym...

Pewnego dnia Esther Vaughan znika bez śladu. Współlokatorka odnajduje w jej rzeczach niepokojące listy, pełne miłosnych wyznań i jawnych pogróżek. Jeżeli napisała je Esther, to cierpi na poważne zaburzenia i może być niebezpieczna.
Tego samego dnia w pewnym miasteczku pojawia się tajemnicza kobieta. Nikt nie wie, jak naprawdę się nazywa ani skąd pochodzi. Gdy zamieszkała w ponurym, zrujnowanym domu, stało się jasne, że szuka kryjówki. Kogo się boi? Przed kim ucieka? A może to nie ona jest ofiarą, tylko cierpliwie czeka, aż ktoś wpadnie w zastawioną przez nią pułapkę?.

 

źródło opisu: http://www.harpercollins.pl/ksiazka,3359,kobieta-znikad.html

źródło okładki: http://www.harpercollins.pl/ksiazka,3359,kobieta-znikad.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 640
Fuzja | 2017-05-06
Na półkach: Przeczytane

“Kobieta znikąd” to doskonały przykład tego, że dobry thriller psychologiczny powinien charakteryzować się powolnie rozwijającą się akcją. Podczas takiej lektury czytelnik powinien zadawać sobie wiele pytań, na które odpowiedzi uzyska dopiero w ostatnim rozdziale. Fabuła najnowszej powieści Mary Kubicy praktycznie się wlecze, a jednak umiejętność stopniowania napięcia i kreowania intrygi w taki sposób by ciekawość czytelnicza była wciąż rozbudzona i trzymała ten sam poziom sprawiły, że nie byłam w stanie jej odłożyć. Co więcej, po skończeniu lektury dotarło do mnie, że największą frajdę sprawiło mi nie samo rozwiązanie ale droga prowadząca do niego.

Pewnego ranka Quinn budzi się nad ranem z ciężkim kacem i obcym facetem u boku. Jest w swoim pokoju, w mieszkaniu wynajmowanym od Ester – dziewczyny, która błyskawicznie stała się jej najlepszą przyjaciółką. Jej współlokatorka powinna być w swojej sypialni, ale jej nie ma. Quinn czuje lekki niepokój, kiedy odkrywa, że Ester nie ma w domu, ale dopiero po kilku godzinach zaczyna się naprawdę denerwować… Okazuje się, że dziewczyna wcale nie znała Ester tak dobrze, jak myślała…

Tego samego dnia kiedy znika Ester, w pewnym małym miasteczku pojawia się kobieta. Zwraca na nią uwagę młody chłopak. Dla niego jest ona ucieleśnieniem ideału. Kim jest przybyszka i czego szuka? I przede wszystkim czy tajemnicze zniknięcie jednej i równie tajemnicze pojawienie się drugiej kobiety, są ze sobą połączone?

“Kobieta znikąd” to powieść niepozorna. Nie jest to wcale wybitne dzieło, nie jest to też najlepsza książka jaką czytałam, ba – nie jest nawet w pierwszej dziesiątce, a jednak trudno mi napisać o niej coś złego. Mary Kubica jest pisarką świadomą. Umiejętnie buduje nastrój zwracając uwagę na każdy, najdrobniejszy nawet szczegół, skupiając tym samym uwagę czytelnika na detalach, które mogą na pierwszy rzut oka wydawać się mało znaczące. Dzięki temu dość uboga w akcję historia staje się jednak bogatą i barwną opowieścią pełną tajemnic. “Kobieta znikąd’ nie jest powieścią brawurową, ani tym bardziej szalenie efektowną, a jednak czyta się ją z zaciekawieniem, a być może nawet z zapartym tchem… Innymi słowy jest to powieść kontrastów. Kubicy udało się przekuć wszelkie potencjalne wady tej książki w jej zalety.

Mocnym punktem tej opowieści jest postać Quinn – przeciętnej dziewczyny z sąsiedztwa, która jest wyjątkowo naturalną i swojską bohaterką. Bardzo łatwo jest czytelnikowi postawić się w jej sytuacji. Reszta bohaterów wypada dość blado, ale historia zaprezentowana w “Kobiecie znikąd” nie wymaga całej palety barwnych postaci. Wszystko na kartach tej powieści jest takie akuratne.

Historia opisana przez Mary Kubicę to kawał niezłej literatury. Wystarczająco dobrej by mieć ją na półce, wystarczająco dobrej by zapewnić ciekawe chwile z lekturą, wystarczająco dobrej by się z nią po prostu zapoznać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stan terminalny

Uwielbiam naukę w powieściach, szczególnie thrillerach- mam w nich połączenie poszerzania wywołującej ciary wiedzy i uczestniczenia w trzymającej w na...

zgłoś błąd zgłoś błąd