Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bestia

Tłumaczenie: Alina Patkowska
Cykl: Peter Decker i Rina Lazarus (tom 21)
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
6,73 (15 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
4
6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beast aka Predator
data wydania
ISBN
9788327621351
liczba stron
448
język
polski
dodał
HarperCollins

To było na pozór błahe wezwanie – ktoś poskarżył się na hałas dochodzący z eleganckiego apartamentu. W środku funkcjonariusze ujrzeli przerażający widok. Obok zwłok Hobarta Penny’ego, samotnika i milionera, krążył rozjuszony tygrys. Podczas przeszukania w mieszkaniu znaleziono jadowite węże, ryby i pająki, a w lodówce – kolekcję ludzkich palców. Tak rozpoczyna się kolejne wielowątkowe...

To było na pozór błahe wezwanie – ktoś poskarżył się na hałas dochodzący z eleganckiego apartamentu. W środku funkcjonariusze ujrzeli przerażający widok. Obok zwłok Hobarta Penny’ego, samotnika i milionera, krążył rozjuszony tygrys. Podczas przeszukania w mieszkaniu znaleziono jadowite węże, ryby i pająki, a w lodówce – kolekcję ludzkich palców.
Tak rozpoczyna się kolejne wielowątkowe śledztwo detektywa Deckera. Policjant wie, że nie rozwiąże zagadki, dopóki nie dotrze do prawdy o ofierze. Wszystko wskazuje na to, że Penn, ekscentryczny wielbiciel niebezpiecznych zwierząt, był najgroźniejszą bestią wśród wszystkich drapieżników.

 

źródło opisu: www.harpercollins.pl

źródło okładki: www.harpercollins.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 228
Klaudia | 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Trochę czekałam na moje kolejne spotkanie z twórczością Faye Kellerman. Jakiś czas temu, miałam przyjemność recenzować dla Was Pętlę, a dzisiaj kolejna już część cyklu o Peterze Deckerze i Rinie Lazarus. Książka, która jest ciekawa i wciągająca i mam nadzieję, że moją recenzją, chociaż odrobinę Was do sięgnięcia po nią zachęcę.

Nikt nie spodziewał się, co znajduje się za drzwiami mieszkania pewnego starszego mężczyzny. Tygrys w mieszkaniu? To dopiero początek odkryć powiązanych z Hobartem Pennym. Jak się okazuje, sam nie był mniej groźny niż jego pokaźna kolekcja niebezpiecznych zwierząt. Detektyw Decker musi sprostać ciężkiemu śledztwu, ale tak naprawdę musi się dowiedzieć jak najwięcej o samej ofierze.

Kiedy wyszukałam ten tytuł w Internecie, trochę się zdziwiłam, że jest to już 21 (?!) tom z tej serii. Miałam okazję czytać już jeden z wcześniejszych tomów, ale to było z dwa tytuły do tyłu, ale już teraz mogę Wam powiedzieć, że nie musicie się tym przejmować, bo śmiało możecie sięgnąć po którąkolwiek część, a nie będziecie mieli wielkiego zamieszania fabularnego. A zainteresowanie się tymi książkami polecam, bo są zdecydowanie warte uwagi.

Obecnie bardzo cieżko jest napisać coś co jest w stanie zaskoczyć czytelnika. Wiem, że powtarzałam to już nie raz czy dwa, ale tak jest. Codziennie nowe książki mają swoje premiery i powtarzalność jest tak ogromna, że czasem ma się wrażenie, że czytałam już coś takiego z pięć razy. Bestia już samym swoim opisem obiecuje świetną, niecodzienną fabułę, obok której nie można przejść obojętnie.

Od dłuższego czasu dręczyła mnie blokada czytelnicza i kiedy sięgałam po tę książkę, nie byłam pewna jak długo będą ją czytać. O dziwo, to właśnie dzięki niej, tak się wciągnęłam w lekturę, że mój czytelniczy zastój stał się przeszłością. Bardzo przypadł mi do gustu styl pisania autorki i to jak buduje fabułę. Stworzenie dobrego, wielowątkowego śledztwa nie jest wcale takie łatwe, a Faye Kellerman udało się to w stu procentach.

Bestia - tytuł, który jeśli skonfrontuje się z opisem, będzie wiadomo co i dlaczego. Ale nie koniecznie. Według mojej interpretacji ten tytuł jest dosyć dwuznaczny, co bardzo mi się spodobało kiedy do tego doszłam. Nie do końca wiem, czy mogę o tym pisać, żeby nie zdradzać Wam fabuły, ale to nie do końca chodzi o dzikie zwierze.

To co chyba w tej książce podoba mi się najbardziej to, to że aby rozwiązać sprawę nie należy się zagłębiać w psychikę mordercy, ale właśnie należy dowiedzieć się jak najwięcej o tym co działo się w głowie ofiary, a wtedy być może uda się trafić do tego, kto zamordował.

Bardzo polubiłam postaci tej książki. Niezależnie od śledztwa, dzieje się także życie prywatne rodziny Deckera, co mnie bardzo się podoba. Co prawda nie znam ich historii od początku, ale myślę, że nie stanowiło to większego problemu i spokojnie mogłam wszystko przeczytać.

Pomysł na książkę uważam za jak najbardziej udany i zaraz po napisaniu tego muszę się zorientować ile faktycznie wyszło tych tomów i czy jeszcze będą wychodzić, ale chętnie zabiorę się za poprzednie i wtedy, przy okazji kolejnej recenzji, będę mogła Wam nieco więcej powiedzieć na temat tego, czy wszystkie 21 tomów trzyma ten sam poziom, bo jakby nie było, to jest sporo materiału.

Zachęcam Was więc do tego, abyście zainteresowali się tą serią, chociaż którąkolwiek z książek, bo myślę, że jest wara uwagi :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Olga i osty

Lubię sterty książek. Są użyteczne: można z nich zbudować fort, używać jako pocisków, szpanować kompletem UW, ułożyć elegancko na półce i czerpać z te...

zgłoś błąd zgłoś błąd