Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie

Wydawnictwo: Wielka Litera
7,54 (206 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
35
8
67
7
58
6
26
5
3
4
2
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380321731
liczba stron
408
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Mariolka

To nie jest książka o cynamonowych bułeczkach, czerwonych domkach i małomówności. Znajdziemy w niej za to ludzkie historie pełne niejednoznaczności. Szwecja zawsze była niedoścignionym wzorem, miała nam pokazywać, jak żyć. Gdyby nie istniała, należałoby ją wymyślić. To tutaj wprowadzono pierwszy na świecie zakaz bicia dzieci, to szwedzcy ojcowie jako pierwsi korzystali z urlopów ojcowskich,...

To nie jest książka o cynamonowych bułeczkach, czerwonych domkach i małomówności. Znajdziemy w niej za to ludzkie historie pełne niejednoznaczności. Szwecja zawsze była niedoścignionym wzorem, miała nam pokazywać, jak żyć. Gdyby nie istniała, należałoby ją wymyślić. To tutaj wprowadzono pierwszy na świecie zakaz bicia dzieci, to szwedzcy ojcowie jako pierwsi korzystali z urlopów ojcowskich, to tu najlepiej funkcjonowało państwo opiekuńcze, to w Szwecji wymyślono tanie i funkcjonalne meble IKEA a ABBA podsycała dyskotekową gorączkę lat 70. zeszłego wieku. To na książkach Astrid Lindgren wychowała się połowa globu. Równouprawniona, nowoczesna, zsekularyzowana Szwecja, państwo dobrobytu, próbówka przyszłości, idealne społeczeństwo, którym być może staniemy się kiedyś i my. Ale czy aby na pewno Szwedzi mogą się uważać za autorytet moralny Europy?

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 39
Swierad | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2017

Bardzo ważna książka. Szczególnie dzisiaj gdy Europa a wraz z nią Polska stają przed wyborami, które zaważą nad naszą przyszłością. Pozwala spojrzeć na problem masowej imigracji z perspektywy kraju pełnego imigrantów z najróżniejszych kręgów kulturowych (szczególnie ciekawa perspektywa w Polsce - kraju właściwie bez imigrantów). Dla mnie osobiście przestroga przed nadmierną otwartością, przed wyzbyciem się własnej tożsamości, przed utopijną wizją równości kultur prowadzącą do takich absurdów jak wypowiedź jednego z rozmówców: "Nie jest za to oczywiste, jak reagować na piętrzące się sytuacje gdy w mozaikowym społeczeństwie dochodzi do konfliktów równorzędnych wartości, na przykład gdy prawo do wolności religijnej zagraża prawom kobiet albo kłóci się z prawem do wolności słowa". Z Książki wyłania się obraz Szwecji jako kraju gotowego ograniczać wolności i prawa własnych obywateli ze względu na absurdalne żądania mniejszości etnicznych czy religijnych. W książce często pojawia się stwierdzenie że Szwecja jest krajem zsekularyzowanym, w mojej ocenie po lekturze ww. książki nie sposób zgodzić się z tym twierdzeniem. Szwecja jawi się raczej jako kraj w którym do rangi religii podniesiono "tolerancję" pojmowaną w fanatyczny sposób. Tolerancję w ramach której ogranicza się dostępność basenów ze względu na płeć, urzędnicy przymykają oko na pedofilie wśród imigrantów, a lekarze ze strachu przed urażeniem religijnych uczuć rodziców pomagają im maskować fakt torturowania i okaleczania dzieci.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W pułapce

Ta lektura jest z pewnością dla osób, które szukają mocniejszych wrażeń. Najbardziej przeraża mnie fakt , że na dobrą sprawę każdego może to spotkać....

zgłoś błąd zgłoś błąd