Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Madonny Leningradu

6,05 (78 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
22
6
25
5
13
4
5
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324702954
liczba stron
240
język
polski

Subtelna, napisana pięknym językiem powieść o ponadczasowej miłości, pamięci i sile sztuki, która pozwala przetrwać najtrudniejsze chwile. Rosyjska emigrantka, Maria Buriakov, spędza jesień życia w Seattle. W walce z chorobą Alzheimera, myli przygotowania do ślubu wnuczki ze wspomnieniami młodości z czasów oblężenia Leningradu. Ukrywając się w piwnicy, Maria odtwarzała w wyobraźni sławne...

Subtelna, napisana pięknym językiem powieść o ponadczasowej miłości, pamięci i sile sztuki, która pozwala przetrwać najtrudniejsze chwile. Rosyjska emigrantka, Maria Buriakov, spędza jesień życia w Seattle. W walce z chorobą Alzheimera, myli przygotowania do ślubu wnuczki ze wspomnieniami młodości z czasów oblężenia Leningradu. Ukrywając się w piwnicy, Maria odtwarzała w wyobraźni sławne obrazy, które oglądała, pracując w muzeum w Ermitażu... Poetycka, nastrojowa, owiana melancholią historia wielkich uczuć, obaw i wzruszeń.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1056
Anna | 2015-11-26
Na półkach: 2015
Przeczytana: 25 listopada 2015

Opowieść o wojnie i miłości, to nieco tendencyjna opinia, ale to się narzuca po primo. Kolejne, to wycieczka po Ermitażu, dość nietypowa, oczami wyobraźni własnej oraz naszej przewodniczki. To ona z pamięci opisuje nam obrazy niegdyś widziane, zachęcając do ich odtworzenia w naszej wyobraźni. Przyznam, że było to dla mnie dość wymagające zadanie, ale i kreatywne. Trzecie co mi się nasuwa, to obraz starości. Niezwykle poruszający obraz pewnej bezradności, samotności, zagubienia, odchodzenia do innego świata. Może książka nie zachwyca, nie porywa, ale są w niej aspekty, które bardzo mnie poruszyły i zatrzymały na moment w życiu. I taka refleksja, że zadziwiające jak czasem mało wiemy o naszych rodzicach......

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy

Trochę niezręcznie czuję się czytając cudze listy, choć ukradkiem pojawia mi się rumieniec zawstydzenia, że jednak to miłe... Niezwykła to książka. Os...

zgłoś błąd zgłoś błąd