Gra o życie

Tłumaczenie: Robert Waliś
Cykl: Doktryna śmiertelności (tom 3)
Wydawnictwo: Albatros
6,95 (77 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
8
7
22
6
17
5
10
4
1
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The game of lives
data wydania
ISBN
9788379857647
liczba stron
384
język
polski
dodał
EIGHT

GRY PRZERASTAJĄCE NAJŚMIELSZE MARZENIA I… NAJGORSZE KOSZMARY OSTATNI TOM TRYLOGII DOKTRYNA ŚMIERTELNOŚCI DLA FANÓW RZECZYWISTOŚCI CYFROWYCH Michael jest graczem, który bez wątpienia lepiej czuje się w świecie wirtualnym niż realnym. Jego gry nie przypominają jednak zupełnie nieszkodliwej formy rozrywki. W grach, które preferuje Michael, wydarzenia z cyberprzestrzeni zostają przeniesione...

GRY PRZERASTAJĄCE NAJŚMIELSZE MARZENIA I… NAJGORSZE KOSZMARY

OSTATNI TOM TRYLOGII DOKTRYNA ŚMIERTELNOŚCI DLA FANÓW RZECZYWISTOŚCI CYFROWYCH

Michael jest graczem, który bez wątpienia lepiej czuje się w świecie wirtualnym niż realnym. Jego gry nie przypominają jednak zupełnie nieszkodliwej formy rozrywki. W grach, które preferuje Michael, wydarzenia z cyberprzestrzeni zostają przeniesione wprost do świata realnego i zaczynają przyćmiewać prawdziwe życie. Zaledwie kilka tygodni temu pogrążanie się we Śnie Michael uważał za coś zabawnego. To się jednak zmieniło. VirtNet jest najnowocześniejszym i najoryginalniejszym systemem oferującym swoim użytkownikom rozrywkę, jakiej nie dostarczy im nikt inny. Największą zaletą VirtNetu jest to, że można do niego wejść nie tylko umysłem, ale i ciałem. To uczucie pochłaniające gracza bez reszty Michael kochał najbardziej. Niestety i to się zmieniło. Teraz za każdym razem, gdy chłopak zatapia się w wirtualnym świecie, kładzie na szali swoje życie.

TRYLOGIA AUTORA LITERACKIEGO I FILMOWEGO HITU WIĘZIEŃ LABIRYNTU

 

źródło opisu: wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 36
StrefaCzytacza | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane

Po lekko przekombinowanej Regule myśli, miałem obawy, że i w Grze o życie Dashnera nieco za bardzo poniesie fantazja. To parcie na hollywoodzki hit, gdzie sequel zawsze musi być bardziej wybuchowy i wypełniony akcją, potwornie mnie drażni. Ale z drugiej strony nie mógłbym nie poznać zakończenia tej historii. Zwłaszcza, że to naprawdę kawał dobrej serii.

Finał Reguły myśli postawił wszystko na głowie idąc w kierunku znanym z Incepcji. Efekciarstwo wysunęło się na pierwszy plan, w związku z czym drugi tom zakończył się z hukiem. I to dosłownie. Na szczęście trzeci wraca do korzeni – sieci spisków i tajemnic oraz odkrywania świetnie skonstruowanego, wirtualnego świata. Już początek daje nadzieję na to, że Gra o życie odchodzi od tradycji wybuchów, a wraca do tego, za co pokochałem tę trylogię – W sieci umysłów. Akcji tu nie brakuje, choć zdaje się być lepiej dopasowana do toku fabuły. Powiedziałbym wręcz, że w całej swej dynamice, Gra o życie powraca do tempa znanego z pierwszego tomu. A to już wielki atut tej książki.

Oczywiście, nie zabrakło wyższego stopnia wtajemniczenia – eksploracja świata przedstawionego przechodzi na inny poziom i, co tu dużo ukrywać, niejednokrotnie ociera się o przekombinowanie. Niezależnie od tego, w którym miejscu wszechświata stworzonego przez Dashnera byśmy się znaleźli, zawsze okazuje się, że ma on jeszcze dodatkową głębię. I zanurzamy się w nią. Coraz głębiej i głębiej, aż chwilami mózg zaczyna się gotować, a z uszu bucha para.

Dashner stawia w tym tomie na brutalne rozwiązania i nie braknie zaskoczeń, ale znowuż jego bohaterowie nie do końca będą potrafili udźwignąć rolę tak dramatycznych zdarzeń. Choć autor stara się jak może, Michael traci w Grze o życie na wiarygodności. Jest zupełnie jak Thomas z Więźnia labiryntu – żyje swoim życiem i ciągnie za sobą fabułę, by od czasu do czasu przysiąść cichutko na ziemi i rozpaść się na milion kawałków. Szwankują emocje. Albo ich nie ma, albo są przesadzone. Tyle w temacie głównego bohatera. Z kolei drugoplanowi zostali zepchnięci na dalszy plan i pojawiają się jako jednobarwne tło. Całość ratuje fakt, że Dashner tak skonstruował fabułę Gry o życie, że te mankamenty łatwo przeoczyć.

Spisek goni spisek i wkrótce nie wiadomo już, kto po czyjej jest stronie. Strasznie mi się spodobał relatywizm w tej historii. Wyraźne zatarcie granicy między dobrem, a złem. Wskazanie racji wszystkich stron i podsunięcie różnych rozwiązań, z których żadne nie jest idealne. W tym tkwi geniusz tej książki i jej największa siła. I strasznie mnie cieszy, że w tym najważniejszym nurcie fabuły, autor nie potknął się i wykreował trzymający w napięciu thriller.

Ale skoro są i wzloty, muszą być też upadki: finał prosto z gry komputerowej. Ostatni level i już wszystko jasne. Na szczęście akcja szybko przenosi się do bardziej rzeczywistych realiów i znowuż to ratuje tę książkę. Fajne zagranie.

Podsumowując Grę o życie, nie mogę nie wspomnieć o tym, że Dashner naprawdę wykreował kawał dobrego świata. Skomplikowanego, ryjącego mózg i głębokiego jak studnia bez dna, ale – co najważniejsze – spójnego i logicznego. Bywa chaotycznie, bywa dziwnie, ale nie bywa głupio. Fabularnie też jest nieźle – wystarczy przyznać, że fabuła ciągnie za sobą bohaterów i osłania ich swoim płaszczykiem, dzięki czemu nie widać, że – w przeciwieństwie do skomplikowanego i zawiłego świata VirtNetu – brakuje im głębi.

Z czystym sumieniem: to dobre zwieńczenie serii. Nie najlepsze, ale naprawdę satysfakcjonujące.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król

Plot twist, choć pojawia się w 3/4 książki, jest już oczywisty od co najmniej 100 stron, a jak już się pojawia, to jest przedstawiony w jednej linijc...

zgłoś błąd zgłoś błąd