Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Strażnicy światła

Tłumaczenie: Marcin Rusnak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
6,44 (142 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
27
7
40
6
31
5
14
4
6
3
8
2
4
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lightkeepers
data wydania
ISBN
9788365506764
kategoria
horror
język
polski

DEBIUT ROKU 2016 WEDŁUG KSIĘGARNI BARNES & NOBLE! Siedmioro ludzi. Jedna mała wyspa. Wyizolowane środowisko, ograniczona grupa, problemy z zaufaniem oraz bezwzględna, tylko pozornie losowa śmierć raptownie zbierająca żniwo… Strażnicy światła to thriller, który przedstawia świat dzikiej natury i spektakl grozy. Miranda jest fotografką natury, która została wysłana na zawodową misję. Jej...

DEBIUT ROKU 2016 WEDŁUG KSIĘGARNI BARNES & NOBLE!

Siedmioro ludzi. Jedna mała wyspa. Wyizolowane środowisko, ograniczona grupa, problemy z zaufaniem oraz bezwzględna, tylko pozornie losowa śmierć raptownie zbierająca żniwo… Strażnicy światła to thriller, który przedstawia świat dzikiej natury i spektakl grozy.

Miranda jest fotografką natury, która została wysłana na zawodową misję. Jej zadaniem jest robienie zdjęć ukazujących piękno otaczającej przyrody maleńkiej wyspy. Towarzyszy jej jedynie sześciu osobliwych naukowców. Dzień po dniu, Miranda jest świadkiem niewiarygodnych wydarzeń; pogłębia swoje przywiązanie do egzotycznych wysp i… współtowarzyszy. Jednak mimo zażyłości, czuć dziwny niepokój w powietrzu – budzące lęk podejrzenia. Atmosfera robi się coraz gęstsza; słychać szepty o legendzie mówiącej, że miejsce ich zamieszkania zwie się „Wyspami Śmierci”… A z każdym kolejnym aktem przemocy robi się… duszno. I już każdy jest podejrzany o najgorsze.

NIEWYMOWNA KOMPOZYCJA MONSTRUALNEGO NIEPOKOJU ORAZ TRWOGI, KTÓRĄ CZUJESZ, OGLĄDAJĄC SIĘ NIEUSTANNIE PRZEZ RAMIĘ

 

źródło opisu: www.wydawnictwokobiece.pl

źródło okładki: www.wydawnictwokobiece.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 117
Veronica | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tytuł tęj książki przywodził mi na myśl raczej powieść rzędu fantasy.Dopiero jak pogmerałam dowiedziałam się że ma to być coś na kształ thriller'a.
Główną bohaterka książki jest. . .no właśnie kto albo raczej co ? Do tej pory to pytanie sobie zadaję.No dobrze zaczniemy najpierw o czym właściwie jest ta powieść.
Miranda-fotografka-decyduje się pojechać na rok na jedne z bardziej niebezpiecznych wysp,by tam oczywiście fotografować dziką przyrodę.Trafia do "chatki" gdzie już mieszka sześcioro osób (biologów),trudniących się z kolei w badaniu dzikiej przyrody.Nowi kumple jak i kumpele są mało komunikatywni,zimni,zdystansowani,ogólnie jacyś tacy że lepiej by było żyć tam z samymi zwierzętami niż z nimi.Nikt o swojej przeszłości z nikim tam nie rozmawia,nikt prawie nic o nikim nie wie.Miranda zaklimatyzowuje się i w podobny sposób zaczyna ich traktować.Skupia się na obserwowaniu i fotografowaniu.Pewnej nocy jednak wydarza się coś co odmieni jej życie. . .
O ile to ostatnie zdanie może pobudzić ciekawość o tyle to co opisane jest w książce jest trochę jak dla mnie "przejedzone".Rozczarowałam się i tyle.
Atutem powieści są opisy przyrody i dlatego nadal zastanawiam się co tu jest tak naprawdę na pierwszym planie i co odgrywa główną rolę,bo ja skłaniam się ku temu że jednak dzika przyroda,całe te mewy,słonie morskie,rekiny,morze etc.Wydarzenia które dotyczą głównej bohaterki są jakby na drugim planie.Dialogi stanowią może z 30% książki o ile nie mniej.Mirandy właściwie nawet nie polubiłam.Tak naprawdę nikogo tam nie polubiłam,ani nikogo nie było mi żal.Kompletnie nie wiemy(co raziło mnie najbardziej)co dzieje się w głowie głównej bohaterki,nie przeżywałam, czytając tę ksiażkę, żadnych emocji,co rzadko kiedy mi się zdarza.Już pal licho cała resztę towarzystwa,ale Miranda jest po prostu nijaka.Autorka jakoś nie za dużo uwagi jej poświeciła.W pewnym momencie to zrobiła z niej wręcz kretynkę.Co do elementu zaskoczenia. . .Coż,to jest element zaskoczenia bez zaskoczenia.Praktycznie wiekszości rzeczy można się domyślić.Miałam wrażenie czytając powieść że czytam książkę przyrodniczą.Reszta czyli to co dotyczy bohaterów jest dodatkiem a wydarzenia zakrawają bardziej na obyczajówkę niż na thriller.
Jak nie chce wam się zbytnio myśleć,jak chcecie się dowiedzieć czegoś o życiu dzikich zwierząt albo jak chcecie tak sobie coś na luzie poczytać bo tak akurat wam pasuj, to zachęcam do sięgnięcia po "Strażników światła".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Alef

Od razu wiedziałem, że to labirynt nie dla mnie, że to nie ten, w którym lubię się zagubić, więc nie oceniam. Borges swoim piórem wpełznął w literatur...

zgłoś błąd zgłoś błąd