Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tumor Mózgowicz

Wydawnictwo: Wolne Lektury
4 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
31
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
olaf2009

 

Brak materiałów.
książek: 1053
olaf2009 | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2017

Tumor znaczy guz, więc tytuł wydaje się przewrotny i przepełniony ironią. We wstępie autor przedstawia swoją wizję współczesnego sobie teatru,w którym większa rolę odgrywa forma niż treść. Następnie w przedmowie przedstawia literaturę, z której czerpał inspiracje oraz wyjaśnienie tytułu, oraz przekaz aby sztuka nie obrażała naukowców. Następnie jest prolog, który jest poematem,w którym przedstawia swoje, pełne niezadowolenia, przemyślenia na temat świata. Dopiero wtedy mamy dramat właściwy. Motywy ukazane to pomieszanie rozumu, zdrada, równości i nierówności społeczne, "czystość rasowa" (nawiasem pisząc "dobry" temat przed wybuchem II WŚ), zazdrość, sława oraz intrygi by zdobyć sławę metodą "po trupach do celu", pożądanie, niespełniona miłość, zbrodnia, doprowadzanie do zbrodni. Dramatu nie czyta się przyjemnie, ukazuje bardzo negatywną stronę rzeczywistości, rodzina Tumora wydaje się być "patologiczna". Główny bohater jest skoncentrowany nad odkryciami w matematyce, szczególnie w funkcjach nadskończonych, których efektem ma być odkrycie, które nazywa "tumor" (chyba wszyscy naukowcy swoje odkrycia nazywają swoim nazwiksiem). Celem jego kariery jest wydobycie się z nizin społecznych, po części poczynił to żeniąc się z hrabiną Rozhulantyną (typowy dla autora sposób ironizowania). Dobry, jednak przygnębiający, jego przesłanie to wyrażenie przez autora swoich frustracji i rozczarowania rzeczywistością.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karty na stół

Uwielbiam powieści Agathy Christie, za częstą niekonwencjonalność podejścia. To jest jeden z tych magicznych przypadków.

zgłoś błąd zgłoś błąd