Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,83 (2455 ocen i 142 opinie) Zobacz oceny
10
141
9
227
8
326
7
801
6
520
5
300
4
62
3
70
2
5
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dame aux Camélias
data wydania
ISBN
9788325204730
liczba stron
180
słowa kluczowe
romans, kurtyzana, gruźlica
język
polski

Inne wydania

Małgorzata Gautier, paryska kurtyzana, ma licznych wielbicieli. Jej klientami są panowie z wyższych sfer. Pewnego dnia poznaje młodego i przystojnego Armanda Duvala. Oboje zakochują się w sobie. Jednak związek z kobietą lekkich obyczajów może zaszkodzić mężczyźnie w karierze. Małgorzata na prośbę ojca Duvala porzuca ukochanego, kłamiąc, że już go nie kocha. Życie jest okrutne dla młodej...

Małgorzata Gautier, paryska kurtyzana, ma licznych wielbicieli. Jej klientami są panowie z wyższych sfer. Pewnego dnia poznaje młodego i przystojnego Armanda Duvala. Oboje zakochują się w sobie. Jednak związek z kobietą lekkich obyczajów może zaszkodzić mężczyźnie w karierze. Małgorzata na prośbę ojca Duvala porzuca ukochanego, kłamiąc, że już go nie kocha. Życie jest okrutne dla młodej dziewczyny. zapada ona na gruźlicę, a jej dni są policzone. zrozpaczony Armand w dniu śmierci ukochanej dowiaduje się, co było przyczyną ich rozstania.

 

pokaż więcej

książek: 1591
anek7 | 2011-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2011

W ramach nadrabiania zaległości z klasyki światowej sięgnęłam ostatnio po powieść „Dama kameliowa” Aleksandra Dumasa syna. Powieść powstała w połowie XIX wieku a jej fabuła oparta jest na autentycznej historii paryskiej kurtyzany Marii Duplessis i jej romansu z autorem książki. Utwór ten był wielokrotnie przenoszony na scenę i filmowany a Giuseppe Verdi stworzył na jego kanwie jedno z najpiękniejszych dzieł operowych a mianowicie „Traviatę”.
Tytułową bohaterką jest Małgorzata Gautier luksusowa paryska kurtyzana od ulubionych kwiatów zwana damą kameliową. Akcja powieści rozpoczyna się kilka dni po śmierci Małgorzaty, kiedy zostaje ogłoszona licytacja należących do niej przedmiotów. Narrator tej historii trafia na ową licytację i tam pod wpływem chwili nabywa egzemplarz „Manon Lescaut” należący do zmarłej. Kilka dni później w jego mieszkaniu zjawia się młody człowiek nazwiskiem Armand Duval prosząc o możliwość odkupienia wylicytowanej książki. W miarę rozwoju znajomości Armand opowiada nowemu przyjacielowi o swojej znajomości z Małgorzatą oraz historię łączącego ich uczucia. Uczucia, które od samego początku nie miało szansy powodzenia.
Muszę przyznać, że dawno już żadna książka nie wyprowadziła mnie tak z równowagi jak owa „Dama kameliowa” – i nie chodzi tu bynajmniej o formę ale o treść utworu. Nie będę streszczać fabuły, bo nie o to chodzi w recenzji, ale dla wyjaśnienia moich uczuć po zakończeniu lektury muszę przywołać kilka faktów. Otóż jestem w stanie zrozumieć, że przybyły z prowincji młody, niedoświadczony chłopak zadurzył się bez pamięci w pięknej, intrygującej dziewczynie i nie przeszkadzało mu na początku czym się jego bogdanka, mówiąc oględnie, zawodowo zajmuje. Że chcąc choćby kilka chwil spędzić ze swoim bóstwem ustawia się w kolejce do łask Małgorzaty, która traktuje go jako miłą rozrywkę i odskocznię od codziennych problemów. Jednak nie potrafię zrozumieć a co za tym idzie usprawiedliwić zgody Armanda na to że jego wspólne chwile z Małgorzatą w czasie pobytu na wsi finansowane są przez jej protektora – sytuacja tyleż haniebna co upokarzająca. Również Małgorzata pomimo początkowego zamysłu utrzymywania się własnymi siłami, po pierwszych gestach czyli sprzedaniu powozu i części klejnotów bardzo szybko daje się przekonać Armandowi i rezygnuje z tych działań aby nie obniżać swojej stopy życiowej. Daje sobie wmówić, że wygodne mieszkanie, powóz i modne stroje są ważniejsze od uczciwości i poświęcenia niewiele znaczących drobiazgów w imię miłości. Może przemawia przeze mnie jakiś zagrzebany w podświadomości feminizm ale z przykrością stwierdzam, że moim zdaniem pomiędzy Małgorzatą a Armandem można się doszukać różnych uczuć, ale prawdziwej miłości jest tam niewiele… Armand traktuje swoją kochankę jak piękną lalkę a nie człowieka i równego sobie partnera a Małgorzata pozwala na to. I powiem szczerze, że jak dla mnie był to fakt o wiele bardziej obraźliwy niż afronty czynione jej przez zazdrosną i zawistną Olimpię.
Przyznaję – powieść powstała ponad 150 lat temu, zmieniły się czasy, zmieniła się sytuacja kobiet a ja mierzę opisane wydarzenia współczesną miarką - jednak niezależnie od czasów i okoliczności miłość powinna się opierać na szacunku dla drugiej osoby, nawet jeśli tą drugą osobą jest luksusowa kurtyzana.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Troje

Książka podobała mi się bardzo. Sposób prowadzenia fabuły stopniowo, ale poprzez wywiady, teksty z gazet czy zapisy nagrań z dyktafonu poszcz...

zgłoś błąd zgłoś błąd