Salon odrzuconych

Tłumaczenie: Justyna Kukian
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,08 (26 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
4
7
4
6
7
5
7
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Girl in the Afternoon
data wydania
ISBN
9788379999132
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
elenkaa

Paryż, belle époque. Mimo wojny francusko-pruskiej zamożna rodzina Savaray decyduje się nie wyjeżdżać z miasta. Jej życie chwilowo toczy się w murach przepastnego domu, który jest świadkiem wzajemnej niechęci jego mieszkańców i niekończących się sporów. Małżeństwo Auguste’a i Colette dawno się rozpadło, kobieta szuka więc pociechy w ramionach kolejnych kochanków. Ich osiemnastoletnia córka...

Paryż, belle époque. Mimo wojny francusko-pruskiej zamożna rodzina Savaray decyduje się nie wyjeżdżać z miasta. Jej życie chwilowo toczy się w murach przepastnego domu, który jest świadkiem wzajemnej niechęci jego mieszkańców i niekończących się sporów. Małżeństwo Auguste’a i Colette dawno się rozpadło, kobieta szuka więc pociechy w ramionach kolejnych kochanków. Ich osiemnastoletnia córka Aimée marzy skrycie, że Henri, którego rodzice dziewczyny przygarnęli, gdy był jeszcze dzieckiem, obdarzy ją uczuciem.
Kiedy Henri znika w tajemniczych okolicznościach, życie rodziny komplikuje się jeszcze bardziej. Zrozpaczona i przygnieciona stratą Aimée, próbując zapełnić pustkę, wkracza w zdominowany przez mężczyzn świat sztuki. Wkrótce wikła się w znajomość z impresjonistą Édouardem Manetem i przypadkowo natrafia na obraz Henriego, dzięki czemu udaje jej się odnaleźć ukochanego. Spotkanie młodych doprowadza do ujawnienia skrywanego przez lata sekretu…

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/produkt/2281/literatura-obyczajowa.html

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (75)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1014
elenkaa | 2017-02-22
Przeczytana: 22 lutego 2017

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2017/02/214-salon-odrzuconych-serena-burdick.html

"Belle époque" to nazwa, którą ostatnio często słyszę, przede wszystkim za sprawą nowego serialu w polskiej telewizji. Przyznam szczerze, że wiedziałam jedynie jakich czasów dotyczy, ale nie miałam pojęcia, dlaczego akurat takie ramy zostały zastosowane. Ale wystarczyło przeczytać kilka informacji, aby dowiedzieć się, że "Piękna epoka" to czas wielkich przemian, postępu technologicznego, kulturalnego, rozkwitu i pokoju w Europie. Kończy się w chwili wybuchu I wojny światowej.

"Salon odrzuconych" to saga opowiadająca o francuskiej rodzinie Savaray. Auguste i Colette doczekali się kilkorga dzieci, jednak tylko dwoje z nich przeżyło - córka Aimée oraz syn Jacques. Jednak zanim urodził się Jacques, państwo przygarnęło pod swój dach chłopca o imieniu Henri. Dla Aimée był on od samego początku zagadką, nie wiedziała skąd pochodzi, czy ma rodziców i dlaczego...

książek: 310
Fallenangelv | 2018-05-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2018

Książka jest przygnębiająca. Życiowe błędy, które się nawarstwiają , błędy matki, ojca, potem przyrodniego brata, w końcu samej Aimee. Za te błędy płacą wszyscy po kolei najwyższą cenę.
Co mi utkwiło najbardziej w pamięci ? Wymiana dzieci. Dorośli się nawzajem ranili i do tego , do tej swojej brutalnej ,,dorosłej '' gry, celowo napisałem w cudzysłowu, bo dla mnie bohaterowie nie byli dojrzali emocjonalnie wciągnęli dzieci. A co one były winne ? Dlaczego musiały pokutować za głupotę dorosłych ? Nieodpowiedzialnych, niewychowanych, nie liczącymi się z nikim ani z niczym ludźmi. Tacy byli bohaterowie ,, Salonu odrzuconych '' Jedyną pozytywną postacią z tego całego grajdołka była Leonie. I nikt inny. No może jeszcze jedynie seniorka rodu Madame Savaray nie była taka znów zła. Chciała dobrze, tłumaczę ją , bo takie były czasy. I dlatego musiała i chciała pomóc wnuczce. Inaczej nie dało się tego zrobić. Chociaż można było to zrobić inaczej. Pójść na żywioł i Aimee powinna urodzić...

książek: 828
CzytAśka | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 08 kwietnia 2017

www.czytaska.blogspot.com

Ach, belle epoque i Paryż! To jest cudowny zestaw. Blichtr sukien, przyjęć, ognistych romansów i biedni malarze na Montmartre... wszystko to uwielbiam i mam wrażenie że "Salon Odrzuconych" powinien mnie zachwycić. A tak trochę, nie bardzo się czuję zachwycona. Czytało się świetnie, ale jakoś po łebkach. Za mało mi tego Paryża w Paryżu? Za mało szelestu jedwabiu i zapachu farb.
Dziwne są też te tajemnice życia Henriego, a poplątanie romansów i ich efektów zadziwiające. Aimee, ciągle budzi litość a nie bardzo sympatię, Colette drażni, że ręce świerzbią, Auguste jest bez wyrazu i energii, Henri miągwa i sierota życiowa,
Tylko Leonie i madame Savaray mają uczucia, energię życiową i budzą sympatię w tym towarzystwie.
_
Na dodatek męczy mnie wrażenie, że już to gdzieś czytałam, że taki motyw już był... o panience z wyższych sfer, która chciała malować, uczyła się u któregoś z mistrzów, Salon Paryski, kiepskie miejsce obrazu, Salon Odrzuconych, malowanie aktów,...

książek: 539
Oxuria | 2018-07-08
Przeczytana: 04 lipca 2018

Gdyby nie fakt, że „Salon odrzuconych” znalazł się u mnie w formie prezentu, prawdopodobnie nie miałabym go na swojej półce ani nie sięgnęłabym po tę książkę, ponieważ nawet w okolicy jej polskiej premiery nie słyszałam o niej i nie widziałam w żadnych zapowiedziach, a teraz najzwyczajniej w świecie pewnie przeszłabym koło niej obojętnie.

Początkowo może się zdawać, iż historia opisana na kartach tej powieści trwać będzie jakieś kilka dni czy tygodni, jednak nic bardziej mylnego – przedstawione losy rodziny Savarayów, mimo iż akcja rozgrywa się w latach 1870-1878, sięgają głębiej, niekiedy do dzieciństwa bohaterów i ukazują długo skrywane rodzinne sekrety i niedopowiedzenia.

Rozpoczynając lekturę „Salonu odrzuconych” czułam się trochę zagubiona pośród tych wszystkich wydarzeń – wspomnień Aimée i Henriego, którymi przeplatane były ich „teraźniejsze” rozmyślania. Mimo to szybko zaadaptowałam się w XIX-wiecznej Francji i pośród zamożnej rodziny Savarayów dzięki dobremu tłumaczeniu,...

książek: 40014
Muminka | 2017-08-07
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 08 lipca 2017

Salon Odrzuconych- to wernisaż odrzuconych artystów z 1863r, który odtąd co roku sie powtarzał. Klimat belle epoque to coś, co lubię, dlatego sięgnęłam po tę pozycję. Niestety miałam zbyt wielkie oczekiwania co do treści, problematyki i bohaterów. Powieść jest niestety tylko dobra, ale i tak zapada w pamięć.
Rodzina Savaray pozostaje w Paryżu mimo wojny francusko-pruskiej. Colette i August mają tylko jedno dziecko, czyli Aimee (kilkoro zmarło przedwcześnie) i przygarniają chłopca o imieniu Henri.
Małżeństwo rodziców trudno nazwać wzorowym, bo Colette szuka pocieszenia u przygodnych kochanków.
Utalentowany Henri ma już dwadzieścia lat, gdy w pewnym momencie znika. Niepocieszona utratą towarzysza zabaw, a także skrycie kochająca się w nim Aimee, pragnie przeprowadzić włąsne dochodzenie, co się z nim stało. Po jego odejściu matka zachodzi w ciążę i rodzi małęgo Jacquesa. Aimee tymczasem doskonali swój warsztat malarski.
Wsiąka w artystyczną bohemą tamtych czasów, nawiązuje znajomość...

książek: 1089
myrtij | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 25 lutego 2017

Gdy Henri zniknął, Aimée Savaray pozostało tylko malarstwo. Podczas długich godzin sam na sam ze sobą, próbowała przekonywać samą siebie, że jej uczucia były niewłaściwe, że Henri na zawsze pozostanie jej bratem. Mimo, że rodzeństwem zostali dopiero, gdy państwo Savaray wzięli pod opiekę ośmioletniego chłopaka z Anglii. A teraz, zamiast zgodnie z wolą matki pozować do obrazu Eduarda Maneta, Aimée wolała uczyć się od niego malarstwa… Kiedy jej własny obraz zawisł podczas wystawy w Salonie des Beaux Arts, to nie duma sprawiła, że jej serce zabiło gwałtownie. Jak zaczarowana wpatrywała się w obraz innego malarza, a nadzieja mieszała się jej z niepokojem.

Ulica Le Peletier ma pecha. Po niedawnym pożarze Opery nowa klęska spada na tę dzielnicę. Otwarto u Durand-Ruela wystawę, która uchodzić ma za wystawę malarstwa. Ci tak zwani artyści określają się jako „nieprzejednani”, „impresjoniści”, biorą płótna, farby i pędzle, rzucają na chybił trafił kilka barw i podpisują.
Nie, to nie cytat z...

książek: 364
Kaska Latak | 2017-04-15
Na półkach: Przeczytane, 2017

Paryż, do tego okres belle epoque, rodzący się nowy, jakże "obraźliwy" nurt malarstwa - impresjonizm i na tym tle dzieje ówczesnych kobiet, które w tamtych czasach wciąż nie mogą o sobie w pełni decydować, a kiedy podążają za swoim głosem narażają się na ostracyzm.

książek: 160
Urszula | 2017-04-11
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2017

1. mocno przeciętna
2. bezbarwne postaci
3. aż trudno o niej coś powiedzieć
4. nie zapada w pamięć
5. historia banalna
6. żadnych zaskoczeń

książek: 249
Rywicz | 2017-08-19
Na półkach: Przeczytane

Życiowe błędy, szukanie odkupienia, prostowanie zawiłości uczuć. I wiara w odnalezienie siebie i siebie nawzajem. Bo choć nie wiemy jak teraz wyglądamy, to"nasze serca się rozpoznają".

książek: 1283
hypesyll | 2018-10-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2017
zobacz kolejne z 65 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd