Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Yōkai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej

Tłumaczenie: Agnieszka Szurek
Seria: Mundus
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
7,57 (49 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
17
7
12
6
9
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book of Yōkai: Mysterious Creatures of Japanese Folklore
data wydania
ISBN
9788323342205
liczba stron
336
słowa kluczowe
yokai, tengu, mitologia japońska
język
polski

Kultura japońska pełna jest potworów, duchów, fantastycznych istot i ponadnaturalnych zjawisk. Japończycy określają je wszystkie wspólną nazwą: yōkai. Stwory te przyjmują nieskończenie wiele form i kształtów – od górskich chochlików tengu i wodników kappa do zmiennokształtnych lisów i liżących sufity stworów o długich językach. Choć w dzisiejszych czasach popularność zapewniają im anime,...

Kultura japońska pełna jest potworów, duchów, fantastycznych istot i ponadnaturalnych zjawisk. Japończycy określają je wszystkie wspólną nazwą: yōkai. Stwory te przyjmują nieskończenie wiele form i kształtów – od górskich chochlików tengu i wodników kappa do zmiennokształtnych lisów i liżących sufity stworów o długich językach. Choć w dzisiejszych czasach popularność zapewniają im anime, manga, filmy i gry komputerowe, większość yōkai pochodzi z lokalnych legend, ludowych opowieści i historii o duchach.

Michael Dylan Foster, od lat prowadzący badania w Japonii, omawia historię i kulturowe konteksty yōkai, śledzi pochodzenie, objaśnia znaczenia i przedstawia sylwetki ludzi, którzy w ciągu wieków usiłowali zgłębić tajemnice tych istot. Dodatkową zaletą tej wciągającej i przystępnie napisanej książki jest swoisty bestiariusz, w którym autor szczegółowo opisał wybrane yōkai, ilustrując swoje opowieści oryginalnymi rysunkami autorstwa Shinonome Kijina. Foster zaprasza w fascynującą podróż po japońskiej kulturze ludowej, przedstawia także jej coraz szerszy wpływ na globalną kulturę popularną.

„W książce aż roi się od fantastycznych japońskich potworów, duchów i innych istot zamieszkujących wyobraźnię zbiorową Japończyków! Jednocześnie daje solidną porcję wiedzy, przedstawia wybór nowych interpretacji i odznacza się tym rodzajem szczegółowości, który sprawi radość wszystkim pasjonatom japońskich potworów wywodzących się z ludowych wierzeń”.
– dr Bill Tsutsui, Hendrix College, autor „Godzilla on My Mind”

„Yōkai przedstawione przez Fostera są żywe, realne na swój własny sposób. Migrują z wiejskich zagajników i stawów do książek, gier, anime i sklepów z zabawkami w Tokio. Książka ta, napisana przez eksperta yokanologii, jest solidnym kompendium przeznaczonym dla osób, które chcą się dowiedzieć czegoś więcej na temat tych niezwykłych stworów”.
– Paul Manning, Uniwersytet Trent

 

źródło opisu: http://www.wuj.pl/page,produkt,prodid,2918,strona,...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Akemi książek: 2104

Yōkai Go!

Jest noc. Leżysz w łóżku, próbując zasnąć. Poza Tobą nie ma w domu nikogo. Zamknięte okna i drzwi nie przepuszczają żadnych odgłosów z zewnętrznego świata. Twoje zmęczone ciało już powoli wpada w objęcia Morfeusza, gdy nagle… rozlegają się dziwne odgłosy zza ściany. Ni to pukanie, ni drapanie pazurami. Strach powoli zaczyna przenikać do ciała. Ale racjonalny umysł nie tak łatwo poddaje się zabobonnym lękom. Tłumaczysz sobie szybko, że musi istnieć jakaś usterka w samej konstrukcji domu. Stare rury czy problem z przewodami. Zasypiasz więc, a nazajutrz zwołujesz wszystkich speców od domowych usterek, jacy tylko przychodzą Ci do głowy. Każda diagnoza jednak brzmi tak samo: „Wszystko jest w należytym porządku”. Tyle tylko, że dziwne odgłosy odtąd towarzyszą Ci co noc. Brak wiedzy o przyczynach tych dźwięków i powstała w ten sposób niepewność, daje przestrzeń dla narodzin yōkai.

Michael Dylan Foster, poprzez swoją publikację „Yōkai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej”, wprowadza Czytelnika w świat tych niezwykłych istot. Książka dzieli się na dwa wyraźne segmenty. Pierwszym z nich stanowi próba wyjaśnienia, czym są yōkai, skąd wzięła się potrzeba ludzi, by powołać je do życia, a także jak ogromne znaczenie mają dla dawnych i obecnych pokoleń Japończyków. Bo yōkai to nie są tylko zabawne, przerażające bądź odpychające stworki, powstałe ku uciesze gawiedź. Stanowią dowód na to, jak silna jest w ludziach potrzeba racjonalnego wyjaśnienia i nazwania tego wszystkiego, czego nie...

Jest noc. Leżysz w łóżku, próbując zasnąć. Poza Tobą nie ma w domu nikogo. Zamknięte okna i drzwi nie przepuszczają żadnych odgłosów z zewnętrznego świata. Twoje zmęczone ciało już powoli wpada w objęcia Morfeusza, gdy nagle… rozlegają się dziwne odgłosy zza ściany. Ni to pukanie, ni drapanie pazurami. Strach powoli zaczyna przenikać do ciała. Ale racjonalny umysł nie tak łatwo poddaje się zabobonnym lękom. Tłumaczysz sobie szybko, że musi istnieć jakaś usterka w samej konstrukcji domu. Stare rury czy problem z przewodami. Zasypiasz więc, a nazajutrz zwołujesz wszystkich speców od domowych usterek, jacy tylko przychodzą Ci do głowy. Każda diagnoza jednak brzmi tak samo: „Wszystko jest w należytym porządku”. Tyle tylko, że dziwne odgłosy odtąd towarzyszą Ci co noc. Brak wiedzy o przyczynach tych dźwięków i powstała w ten sposób niepewność, daje przestrzeń dla narodzin yōkai.

Michael Dylan Foster, poprzez swoją publikację „Yōkai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej”, wprowadza Czytelnika w świat tych niezwykłych istot. Książka dzieli się na dwa wyraźne segmenty. Pierwszym z nich stanowi próba wyjaśnienia, czym są yōkai, skąd wzięła się potrzeba ludzi, by powołać je do życia, a także jak ogromne znaczenie mają dla dawnych i obecnych pokoleń Japończyków. Bo yōkai to nie są tylko zabawne, przerażające bądź odpychające stworki, powstałe ku uciesze gawiedź. Stanowią dowód na to, jak silna jest w ludziach potrzeba racjonalnego wyjaśnienia i nazwania tego wszystkiego, czego nie potrafimy zrozumieć, a co budzi w nas strach, bądź pragnienia i nadzieje.

Drugą część książki zajmuje natomiast bestiariusz, a więc opis konkretnych yōkai, ich historię, znaczenie dla poszczególnych regionów Japonii oraz ich rolę w kontekście społeczno-kulturalnym.

Z przyczyn oczywistych, pierwsza część nie wyczerpuje całkowicie tematu, zaś bestiariusz jest znacznie okrojony i przedstawia jedynie co popularniejsze yōkai, oraz te mniej znane, które w jakiś sposób zaciekawiły Autora. Jednak świat tych tajemniczych stworzeń jest tak rozległy, a one same tak różnorodne (istnieją przecież od tysięcy lat, stale się zmieniają, a na miejsce tych już zapomnianych systematycznie rodzą się nowe), że wydaje się być rzeczą niepojętą, by móc opisać je wszystkie w jednej tylko książce. Praca Fostera stanowi jednak silny impuls, który wywołuje w Czytelniku pragnienie zagłębienia się w świat tajemniczych stworów w kulturze japońskiej. Jest jak przynęta, wabik. Bakcyl, który jak już raz rozgości się w umyśle, nie tak łatwo da się przepędzić.

Rozległa wiedza na temat yōkai oraz ciekawa rozprawa o ich roli w dążeniu do zrozumienia otaczającego nas świata, nie stanowi jedynego atutu tej książki. To, co najbardziej mnie zafascynowało, to znakomite połączenie tematu z określonymi momentami w historii Kraju Kwitnącej Wiśni oraz próby uwidoczniania znaczenia tych stworzeń poprzez miejscowe legendy i wierzenia. A przede wszystkim przybliżenie Czytelnikom ich roli dla obecnych Japończyków, dzięki nawiązaniu do znanych wcieleń we współczesnej popkulturze. Dla miłośników Dalekiego Wschodu jest to jak rozległa mapa najciekawszych popkulturowych atrakcji, z którymi warto się zapoznać po lekturze książki. A wszystko to przeplatane przepięknymi rysunkami Shinonome Kijina, które nie tylko ułatwiają wyobrażenie sobie tych niesamowitych stworzeń, o jakich właśnie opowiada Autor, ale są sztuką samą w sobie.

Wreszcie, książka ta pośrednio stanowi przyczynek do rozważań nad naszą własną kulturą ludową, oraz jej znaczenia dla obecnego pokolenia Polaków. Bo każdy naród ma swoje „yōkai”. Słowiańska mitologia, bogata w równie liczne zastępy tajemniczych stworów, bogów i boginek, stanowi nieoceniony skarb. Niestety, skarb ten, z upływem lat, został zaniedbany i niemal całkowicie zapomniany. Może więc warto wziąć przykład z Japończyków i należycie docenić to, co sami powołaliśmy do życia?

Cechą szczególną książki „Yōkai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej” jest jej język i sposób przedstawienia przez Autora tematu, które są zrozumiałe tak samo dla naukowców akademickich, co dla zwykłego Czytelnika. Tak więc, jeśli pod wpływem niniejszej recenzji, bądź też opinii innych Czytelników, zapragniecie wkroczyć w świat tajemniczych stworzeń w kulturze japońskiej, możecie z lekkim sercem sięgnąć po publikację Michaela Dylana Fostera, bez obawy, że jedyne co z niej zrozumiecie, będzie sam tytuł.

Jedyną wyraźnie dostrzegalną wadą tej lektury jest to, że tak szybko się kończy. Jak to zwykle bywa z każdą dobrą książką.

Klaudia Matuszyńska

 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (620)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5029
Ytr0001 | 2017-04-23
Przeczytana: 20 kwietnia 2017

"Yōkai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej" to książka naukowa, czy bardziej popularnonaukowa, choć autor pisał ją myśląc zarówno o osobach zajmujących się pracą naukową na uniwersytetach oraz o laikach takich jak ja, których Japonia po prostu ciekawi. Kultury japońskiej naukowo nie badam, więc nie wiem, jak odbiera ją pierwsza grupa czytelników, natomiast przedstawicielka drugiej grupy w mojej osobie jest bardzo zadowolona.

Książka podzielona jest na dwie części: pierwsza to historia yōkai, analiza ich pod różnymi względami i generalnie wszystko to, co można napisać o yōkai, nie pisząc za dużo o poszczególnych ich "gatunkach". Druga część natomiast to bestiariusz, w którym autor opowiada o wielu różnych rodzajach yōkai, choć siłą rzeczy nie o wszystkich - obawiam się, że gdyby chciał opisać wszystkie yōkai, na które natknął się w swoich badaniach, książka wyszłaby przynajmniej dwa razy dłuższa. Dlatego też podaje on subiektywny przegląd yōkai, w którym zawarte są wszystkie...

książek: 172
Gracjan Triglav | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2017

Yōkai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej (2015)

Książka ma konstrukcje tekstu akademickiego, ale napisana została językiem przystępnym, z pominięciem uczelnianego żargonu i fachowej terminologii. Utrzymana jest w tonie popularnonaukowym. (Umieszczone w tekście refleksje nad pracami jednego z japońskich kolegów po fachu zdecydowanie tłumaczą taki krok).

Tekst na ogół wypada dobrze. Szpecą go jedynie nazbyt częste, nieuzasadnione powtórzenia stylistyczne, jakby autorowi brakło synonimów albo coś szwankowało w translacji. Niekiedy wydają się czynione celowo – ale wypadają źle. Do tego dochodzą powtórzenia informacji (zapętlenia). Mimo to odbiór tekstu jest pozytywny. Książka jest bardzo użytkowa, informacyjna, klarowna – i to chyba z uwagi na taki charakter czytelnik nie będzie zbytnio zwracał uwagi na wspomniane mankamenty. Rzecz jasna można i trzeba by to poprawić, ale dramatu nie ma. Za polskie tłumaczenie odpowiada Agnieszka Szurek (2017). Nie wydaje się aby znacząco...

książek: 1422
TeaBooksLover | 2017-04-21
Przeczytana: 20 kwietnia 2017

O kulturze i folklorze Japonii powstały niezliczone dzieła - jest to temat na tyle obszerny, że nie ma możliwości wyczerpać go całkowicie. W Polsce dostępnych jest wiele takich publikacji, ale wydaje mi się, że “Yokai” jest pierwszą wydaną u nas książką, poświęconą w całości badaniom nad tajemniczymi stworami z kraju kwitnącej wiśni.

“Yokai zamieszkują pogranicze między faktem a fikcją, wiarą a wątpliwościami. Ich żywiołem jest królestwo opowieści, w którym prawa natury nie zawsze obowiązują. Stwory nieustannie się zmieniają - są inne w każdym miejscu i w każdym pokoleniu.”

Terminem “yokai” japończycy określają wszelkie potwory, duchy, dziwne istoty i nadprzyrodzone zjawiska, nadając im cechy osobowe i tłumacząc ich działaniem to, czego wytłumaczyć się nie da. Na przykład jeśli idąc przez las nagle czujecie, że nie możecie postawić kolejnego kroku, japończyk powie Wam, że natknęliście się na nurikabe - yokai mające postać gipsowej ściany i zagradzające Wam dalszą drogę. Niektóre...

książek: 526
Esotherya | 2017-09-04
Przeczytana: 01 września 2017

Zjawisko yōkai, ważny element kultury japońskiej, ma swoje odpowiedniki na całym świecie, w świadomości zbiorowej i indywidualnej. Ludzie często wizualizują swoje lęki, tworzą odpowiadające im fantastyczne stworzenia - świadczą o tym legendy o rozmaitych potworach, które można odnaleźć w każdym kręgu kulturowym. Zasadniczą różnicę w postrzeganiu potworów z Kraju Wschodzącego Słońca i zachodnich ukształtowało podejście do badań nad nimi. Tę myśl przekazuje nam Michael Dylan Foster, omawiając japońskie yōkai, ich historię i znaczenie w różnych okresach dziejów od okresu Heian (794-1185) do współczesności na podstawie różnych źródeł historycznych.

"Yōkai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej" to książka naukowa napisana w stylu popularnonaukowym. Brzmi to może trochę dziwnie, ale stanowi wielki atut - czyta się znacznie łatwiej niż większość pozycji w gatunku, a przekazane informacje znacznie łatwiej zapamiętuje. W dodatku, dzięki nieco lżejszej formie, autor buduje klimat...

książek: 99
Ola | 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane

Bardzo, bardzo wartościowe źródło na temat japońskich bogatych wierzeń w świat nadprzyrodzonych stworzeń. Co bardzo istotne, autor nie ogranicza się do wyliczenia i omówienia ich samych, co stanowi połowę książki, a konkretniej drugą połowę - pierwsza bowiem to wprowadzenie do idei folkloru jako takiego, pochodzenia rozmaitych wierzeń, metod badawczych, jakie stosowano w "nauce o yokai" na przestrzeni wieków. Bardzo cenne jest też sporadyczne sprowadzanie czytelnika na ziemię, obalające popularne stereotypy jakoby "tylko w Japonii" istniały takie czy inne stwory czy też ta wiara w nie była jakimś szczególnym japońskim wynalazkiem. Bardzo swobodny język, mimo obfitości podawanych informacji, zdecydowanie sprzyja lekturze, która - jak by nie patrzeć - należy do tych obszerniejszych. Moje główne zastrzeżenia dotyczą raczej sfery edycyjnej: po pierwsze, autor zastrzegł, że kursywy będzie używał tylko przy pierwszym przytoczeniu słowa - czego nie dość, że niezupełnie się trzyma, to...

książek: 832
czytankianki | 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 18 czerwca 2017

Tajemnicze stwory to nie moja bajka, ale Yōkai przeczytałam. Przeczytałam, ponieważ dziwne postacie w twórczości Japończyków niejednokrotnie mnie zaskakiwały. O ile przedstawienia demonów w malarstwie są w miarę zrozumiałe, a nawet fascynujące, to czytanie np. o kobietach-wężach pełzających po suficie, na dodatek we współczesnym opowiadaniu obyczajowym, wprawia mnie w konsternację.

Okazuje się, że yōkai są bardzo mocno zakorzenione w kulturze japońskiej, co według M. D. Fostera ma łatwą do wyjaśnienia przyczynę: mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni wciąż chcą opowiadać o monstrach i wymyślać je na nowo. I rzeczywiście, nie tylko tworzą kolejne anime i mangi poświęcone duchom, ale prowadzą szeroko zakrojone badania nad tematem. Materiału badawczego stale przybywa, w ostatnich dekadach do galerii straszydeł dołączyła dziewczynka-widmo strasząca w szkolnych toaletach oraz kobieta z rozciętymi ustami.

Dziwne zjawy najwyraźniej na dobre wrosły w kulturę Japonii, skoro ich oswojone i...

książek: 26
Agnieszka | 2017-10-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2017

Przed tradycyjny japoński dom wychodzi chłopiec w kimonie. Mimo że zza ogrodzenia dobiega szum padającego deszczu, przez chmury przeciska się słońce, mamy więc do czynienia z dość rzadkim stanem zawieszenia między pogodą a niepogodą. Matka chłopca winą za owo zjawisko obarcza kitsune, złe lisy, bo gdy ulewie towarzyszy słońce, z dala od ludzkich oczu żenią się i urządzają ślubne procesje, i nie lubią, by je wówczas podglądać. Ale chłopiec wymyka się do lasu. Kryjąc się za pniami drzew, wypatruje weselników, a gdy wyłaniają się z oparów gęstej mgły, daje im się zauważyć. Ponieważ widział to, czego widzieć nie powinien, nie uniknie kary.

Nowela „Słońce świecące przez deszcz” rozpoczyna „Sny” Akiry Kurosawy, film pełnymi garściami czerpiący z folkloru Japonii. Obdarzone darem przemiany postaci kitsune należą przecież do yōkai, „tajemniczych zjawisk i dziwnych rzeczy” od wieków obecnych w japońskich legendach, baśniach i wierzeniach, przedstawianych w sztukach wizualnych, zwłaszcza...

książek: 1512
Belcia70 | 2017-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Bardzo dobra i wartościowa pozycja. Czytanie jej zajęło mi sporo czasu bo nie była to lekka książka ale dowiedziałam się wielu ciekawych i interesujących rzeczy o historii yokai i o tym jakie yokaie występują w kulturze Japonii.
Obowiązkowa lektura dla wszystkich miłośników Japonii <3

książek: 1859
Alderamin | 2017-09-22

Klasyczna pozycja antropologiczna w amerykańskim stylu - to jest 'spopularyzowana', napisana zwięźle, prosto i zrozumiale. To się chwali. Autor poświęca zdecydowanie najwięcej miejsca teorii i historii zjawiska, sam katalog youkai mógłby być bardziej rozwinięty, ale skromniejszą objętość rekompensują nam cudowne ilustracje, wykonane przez przyjaciela autora. Co mnie osobiście ujęło, to przebijający z narracji ogrom pasji i wiedzy, ale także szacunku i pokory wobec innych badaczy, badanej kultury i informatorów. Miła odmiana po akademickiej bufonadzie, która straszy z mnóstwa naukowych pozycji.

Niestety, tłumacz książki zawiódł po całości, co mnie zarazem zaskoczyło i zniesmaczyło - w końcu to pozycja wydana przez Uniwersytet Jagielloński. Terminologia, zwłaszcza odnosząca się do folkloru i kultury popularnej, jest chaotyczna, często błędna, używana niekonsekwentnie. Żeby nie być gołosłownym, przykład - tłumacz regularnie myli mangę (komiks) z anime (film/serial animowany). Często...

książek: 505

Spodziewałam się czegoś bardziej encyklopedycznego, tymczasem okazuje się, że książka zawiera bardzo dużo obserwacji autora. Pod względem informacji ciut przegadana, gdyby zostawić same konkrety, książka byłaby krótsza o połowę. Autor opisuje swoje doświadczenia przy badaniu tematu, odwołuje się do badaczy, przytacza legendy, źródła kulturowe, podziały yokai i tak dalej. Druga część po opisy poszczególnych demonów opatrzone cudownymi ilustracjami i podzielone na miejsca występowania. I ciągle dodaje coś od siebie.
Podsumowując czyta się lekko, szybko i przyjemnie, a dzięki temu, że pozycja ta nie jest przeładowania informacją - więcej się zapamiętuje. Z drugiej strony czasem autor przesadza z przegadaniem i zanim dokona klasyfikacji przez dwie- trzy strony tłumaczy, jak robi się klasyfikacje... Napisane i skonstruowane trochę jak praca dyplomowa. Jednak to wciąż świetne źródło informacji. Polecam wszystkim, którzy interesują się folklorem i mitami.

zobacz kolejne z 610 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Horror Day po japońsku

Wrocław zaprasza wszystkich pasjonatów koszmaru, makabry i lęku na Dolnośląski Festiwal Grozy. W tym roku będzie to prawdziwa gratka dla miłośników Kraju Kwitnącej Wiśni: w programie - oprócz wykładów - tworzenie lampionów i rysowanie mangi. Zapraszamy do Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej 14 października!


więcej
Parada 100 demonów

Od okrutnych i bezlitosnych oni po sympatycznego przekładacza poduszek makura-gaeshi. Michael Dylan Foster zabiera czytelników w niezwykłą podróż do japońskiego świata „pomiędzy”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd