Mikołajek. Niczego się nie boję

Seria: Mikołajek
Wydawnictwo: Znak emotikon
7,56 (18 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
5
7
3
6
6
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324039944
liczba stron
128
słowa kluczowe
#Mikołajek #strach
język
polski
dodał
yllla

Co zrobić, kiedy mama kupi ci buty, z których będą się

śmiać wszyscy kumple? Albo gdy trzeba pójść do pana doktora?

A jeśli zostaniesz sam w domu i coś zaczyna straszyć?

Mikołajek pokazuje, jak sobie z tym wszystkim poradzić,

przecież niczego się nie boi, no bo co w końcu!

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,68229,Mik...(?)

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,68229,Mik...»

Brak materiałów.
książek: 403
julia-orzech | 2017-02-07
Przeczytana: luty 2017

Z Mikołajkiem i jego bandą poznałam się, kiedy mój najmłodszy brat zapałał miłością do tej serii i przygody chłopaków czytaliśmy niemal każdego wieczora. To były te wydania z biało-czarnymi rysunkami Sempégo, które do dziś darzę wielkim sentymentem. Wydanie Nieznanych przygód Mikołajka oraz premiera filmu Mikołajek zbiegła się z pisaniem mojej pracy magisterskiej, której tematem miał być właśnie ten przemiły francuski chłopak i jego kumple. To właśnie wtedy poznaliśmy się tak dobrze i obiecałam sobie, że jak tylko Tymek dorośnie (wtedy mieszkał jeszcze w moim brzuchu) będziemy razem zaczytywać książeczki Gościnnego. W poszukiwaniu materiałów do pracy pomagała mi koleżanka mieszkające we Francji, która tłumaczyła mi wszystkie francuskojęzyczne teksty o Mikołajku i dostarczała bardzo ciekawych informacji. Niestety z różnych powodów temat zmieniono mi temat pracy, ale za to wielka sympatia do Mikołajka pozostała do dziś. Zgodnie z moimi przypuszczeniami, Tymek również polubił chłopaków (mama, oni TAK fajnie rozrabiają!! ). Oczywiście, gdy tylko zaczęto emitować serial animowany, musieliśmy koniecznie czytać książeczki z takimi właśnie ilustracjami. Ja oczywiście wolę kreskę Sempégo, dlatego czytamy i jedne i drugie wydania. Lubię te małe książeczki, z dużą czcionką, ponieważ T. świetnie ćwiczy na nich samodzielne czytanie. Duża ilość ilustracji jest dla niego świetnym odpoczynkiem podczas lektury.

W łapki wpadła nam najnowsza książeczka z serii Mikołajek. Niczego się nie boję. W tomie znajdziecie cztery zabawne opowiadanka, których tematem przewodnim jest strach. Tak, tak. Ten strach, który ma wielkie oczy i który zwykle dopada dzieci w ciemnym pokoju, u lekarza, czy nocą, kiedy śpią pod gołym niebem. Można też odczuwać strach przed tym, co powiedzą lub pomyślą o nas inni. A! I co najważniejsze, Mikołajek całkiem nieświadomie udowadnia nam, że ten cały strach dotyczy również dorosłych!

Bawiliśmy się wyśmienicie z Tymkiem, aż jego tata zaglądał wieczorami do pokoju i patrzył na nas podejrzliwie. A Tymek wtedy szeptał mi na ucho (mama, kupimy tacie zielone buty hihihi? Ci, którzy czytali, wiedzą, o co chodzi prawda?). Przyznam szczerze, że ciężko czytać tę książkę na dobranoc, bo ciągłe wybuchy śmiechu nie skłaniają nas raczej do snu. Ale słuchajcie! Pod płaszczykiem śmiechu mamy tu świetną terapię antystrachową. Dziecko może się swobodnie przyznać do lęków, które odczuwa, a o których wcześniej nie chciało mówić. Skoro nawet taki Mikołajek czasem też się boi, a nawet zdarza mu się wstydzić przed kolegami i drżeć na samą myśl o szczepionce.

To kolejna książeczka o Mikołajku, która pokazuje ponadczasowość tej serii. Mikołajka czytała moja mama z moim bratem, ja z moim bratem, a teraz ja ze swoim synem. Wszyscy bawią się świetnie, a co najważniejsze rozumieją wszystko niezależnie od pokolenia. Oczywiście ktoś tam mógłby się doczepić, że tato Mikołajka ciągle siedzi z gazetą w fotelu, a mama króluje w kuchni, ale po co, skoro to właśnie wtedy dzieją się najśmieszniejsze rzeczy.

A wy? Również od pokoleń czytacie Mikołajka w waszych rodzinach?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Evna

Siri Pettersen w tej książce przeszła samą siebie. Oto co napotykamy w trzeciej części przygód Hirki... Po pierwsze: Umpiri. W końcu poznajemy porząd...

zgłoś błąd zgłoś błąd