Córeczka

Tłumaczenie: Julita Mastalerz
Wydawnictwo: Burda Książki
7,27 (996 ocen i 171 opinii) Zobacz oceny
10
84
9
115
8
240
7
282
6
163
5
73
4
22
3
10
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl You Lost
data wydania
ISBN
9788380531918
liczba stron
350
język
polski
dodała
giovanna

Osiemnaście lat temu porwano ci córkę. A dziś do ciebie wróciła. Osiemnaście lat temu nieznany sprawca uprowadził Helenę, sześciomiesięczną córkę Simone Porter. Simone i jej mąż Matt powoli otrząsnęli się po tej tragedii, lecz ból po stracie córki nigdy ich nie opuścił. Pewnego dnia do Simone zgłasza się młoda kobieta imieniem Grace, twierdząc, że wie coś o jej zaginionym dziecku. Tylko kim...

Osiemnaście lat temu porwano ci córkę. A dziś do ciebie wróciła.

Osiemnaście lat temu nieznany sprawca uprowadził Helenę, sześciomiesięczną córkę Simone Porter. Simone i jej mąż Matt powoli otrząsnęli się po tej tragedii, lecz ból po stracie córki nigdy ich nie opuścił.

Pewnego dnia do Simone zgłasza się młoda kobieta imieniem Grace, twierdząc, że wie coś o jej zaginionym dziecku. Tylko kim jest Grace – i czy Simone może jej ufać?

Grace znika tak szybko, jak się pojawiła, a Simone rzuca się na poszukiwania swojej córki i kobiety, która być może zna miejsce jej pobytu.

W pogoni za prawdą zapędzi się na niebezpieczny grunt.

Straciła córkę. Czy straci życie, próbując ją odnaleźć?

Wciągający, mroczny thriller psychologiczny.

„Świetna, głęboko poruszająca książka. Bohaterowie, których Kathryn Croft wykreowała w swojej powieści, są tak wiarygodni, że ich historię nie tyle się czyta, ile przeżywa z rosnącym niepokojem. Autorka wykazuje wrodzony talent do literatury tego gatunku; śmiało można ją stawiać na równi z uznanymi pisarzami, takimi jak S.J. Watson, Elizabeth Haynes i Gillian Flynn“.

Phillip McKee

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2278
Zaczytana_eM | 2017-07-22
Przeczytana: 21 lipca 2017

Recenzja pochodzi z bloga: www.zaczytanaem.blogspot.com

Ostatnio na Instagramie kilka razy natknęłam się na stosiki książek zaplanowanych do przeczytania, kolejki i listy co przed czym, a co po czym. Przez głowę przemknęła mi myśl, że może bym tak ja… Ale nie, jeszcze szybciej przybiegła druga myśl, która uświadomiła mi, że jak tylko coś zaplanuję to z przekory zrobię wszystko na odwrót. Dlatego właśnie wybranie książki pt. „Córeczka” spośród wielu innych thrillerów psychologicznych było absolutnym przypadkiem. Na szczęście okazało się wyborem całkiem niezłym.
Mroczne klimaty za oknami z pozoru całkiem zwyczajnych domów intrygują mnie, uwodzą… Spacerując pośród liter i wyrazów zaglądam przez rozsunięte zasłony do domów i przyglądam się ludzkim dramatom.
Treść. Simon i Matt Porterowie. Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem. Patrząc na nich z boku można stwierdzić, że mają wszystko. Siebie, dom, spełniają się zawodowo, a jednak w ich sercach tkwi zadra, która jest przyczyną nieustannego cierpienia, mimo, że minęło już 18 lat.
Bo to właśnie 18 lat temu została uprowadzona ich córeczka Helena, podczas spaceru z babcią. Mimo iż nauczyli się z tym żyć to nigdy nie zapomnieli. Tęsknota rodzierająca serce towarzyszy im do dziś.
Po raz drugi ich życie wywraca się do góry nogami, kiedy przed Simone staje osiemnastoletnia Grece i wyznaje, że jest jej uprowadzoną prawie dwie dekady temu córką. Kiedy Simone pełna niedowierzania usiłuje zignorować dziewczynę dając jej przy tym do zrozumienia, że absolutnie w to nie wierzy Grace przedstawia jej dowód, który zaczyna kruszyć mur niewiary. Od tego momentu akcja zdaje się galopować. Grace znika, a Simone zrobi wszystko by ją odszukać bo w jej sercu zaczyna tlić się nadzieja, że dziewczyna mówi prawdę.
Narracja. Książka podzielona jest na rodziały w których spotykamy się z dwoma rodzajami narracji. Trzecioosobową, dzięki której śledzimy losy bohaterów oraz pierwszoosobowa dzięki której poznajemy historię mężczyzny. Historię brudną i pełną brutalności. Te dwie opowieści zdają się biegnąć zupełnie oddzielnymi ścieżkami po to by spotkać się na końcu. A wtedy wyjaśnia się wszystko.
Bohaterowie. Mimo, że tytułową Córeczką jest Grace i to jej dotyczą wszystkie wydarzenia jakie mają miejsce, to za bohaterkę główną zdecydownie trzeba uznać Simone. To ją poznajemy najbliżej, to jej towarzyszymy w szaleńczej pogoni mającej na celu odnalezienie dziewczyny, która utrzymuje, że jest jej córką. A my czytelnicy biegamy razem z nią, kluczymy, pytamy, badamy kolejne tropy i czujemy na plecach oddech mordercy.
Autorka nie ograniczała się też w opisie historii bohaterów drugoplanowych. Były takie momenty, kiedy zaczynałam się w tym gubić. Mąż, teściowa, najlepszy przyjaciel, Charlotte i jej rodzice, a przy tym wszystkim jeszcze on. Ten który opowiada nam swoja historię. I ponad to jeszcze mnóstwo innych osób. A że ja się denerwuję mocno jak czegoś nie jestem w stanie ogarnąć to były momenty, kiedy wzbierała we mnie złość na autorkę, jednak nie było to długotrwałe uczucie.
Język, akcja i dialogi. Język jakim napisana jest książka jest przede wszystkim prosty, czyta się to szybko.
Mnogośc dialogów i wartka akcja sprawiają, że przy książce nie można się nudzić. Podążamy za główną bohaterką jednocześnie słuchając spowiedzi tajemniczego mężczyzny. Ta dwojakość intryguje.
Waracając jeszcze do tematu akcji, fakt była ona niezwykle dynamiczna, jednak czasami miałam wrażenie, że akutorka trochę przekombinowała. To mi trochę popsuło całościowy odbiór książki. Irytowałam się kiedy czytałam o wydarzeniach być może i relanych, ale tak mało prawdopodobnych. Być może celem miało być podniesienie napięcia, jednak uważam, że te zabiegi tylko osłabiły wartość powieści.
Nie zawiodłam się na dialogach, a kiedy czytam to jest ta część, której czepiam się najbardziej. I za to dałabym plusik, ba nawet całkiem spory plus.
Zakończenie. No proszę Państwa jest moc, był czytelniczy orgazm!! Oczywiście miałam swoje podejrzenia, ale nawet nie musnęły osoby, która finalnie okazała się czarnym charakterem. Tym właśnie mierzę efektowność zakończenia. Im większe zaskoczenie tym mój większy szacunek dla książki, tym mocniejsze wspomnienie o niej po zakończeniu, większe emocje, większa satysfakcja. Tutaj autorka zrobiła naprawdę dobrą robotę.
Zastrzeżenia. Oprócz tego dotyczącego poplątanych losów bohaterów drugoplanowych i przekombinowanej akcji w niektórych momentach więcej zastrzeżeń nie mam, jednak to chyba i tak wystarczająco. Idealnie nie było, ale zakończenie, pomysł, spowiedź tajemniczego mężczyzny wynagradza te niedociągnięcia.
Ocena. Temat porwania dziecka to jeden z najtrudniejszych tematów jaki można poruszyć. Niesie to ze sobą niesamowity ładunek emocjonalny i ciężko jest umiejętnie sformułować myśli, a na dodatek stworzyć z tego książkę. A jednak Pani Kathryn Croft się udało i to bez dwóch zdań trzeba jej przyznać.
Jestem zdecydowanie na tak, nie żałuje poświęconego jej czasu, a i z czystym sumieniem i ogromnym przekonaniem mogę polecić ją innym. Zatem polecam i Wam Kochani! Przeczytajcie bo warto.
Czy to książka do której się wraca? Nie. Przynajmniej ja nie zamierzam, poza tym mam wrażenie, że ta powieść gra bardziej na faktach niż na emocjach, a znając zakończenie czytanie jej po raz drugi w tym wypadku nie ma według mnie sensu.

Zaczytana eM

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chata

Zachęcona opiniami znajomych o tej książce, sama postanowiłam po nią sięgąć. Niestety - jestem uczulona na przerysowane, płytkie i infantylne podejści...

zgłoś błąd zgłoś błąd