Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Księga luster

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,63 (201 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
17
8
22
7
64
6
50
5
26
4
12
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book of Mirrors
data wydania
ISBN
9788324037414
liczba stron
336
słowa kluczowe
Mateusz Borowski
język
polski
dodała
Ag2S

Czy prawda w ogóle istnieje? Słynny agent literacki Peter Katz otrzymuje fragment książki, która wciąga go od pierwszej strony. Jej autor, Richard Flynn, wspomina czasy studiów, podczas których był blisko związany ze znanym wykładowcą. Tuż przed Bożym Narodzeniem 1987 roku profesor został zamordowany we własnym domu, a zabójcy nigdy nie odnaleziono. Katz jest przekonany, że autor chce w...

Czy prawda w ogóle istnieje?

Słynny agent literacki Peter Katz otrzymuje fragment książki, która wciąga go od pierwszej strony. Jej autor, Richard Flynn, wspomina czasy studiów, podczas których był blisko związany ze znanym wykładowcą. Tuż przed Bożym Narodzeniem 1987 roku profesor został zamordowany we własnym domu, a zabójcy nigdy nie odnaleziono. Katz jest przekonany, że autor chce w książce wskazać mordercę albo… przyznać się do winy.
Jednak zanim Katz dotrze do Flynna, ten umrze w szpitalu, nie pozostawiając żadnej informacji o manuskrypcie. Agent obsesyjnie pragnie dowiedzieć się, co zaszło tamtej nocy w domu profesora, zatrudnia więc dziennikarza śledczego. Kellerowi udaje się odnaleźć świadków i detektywa odpowiedzialnego za prowadzenie śledztwa 25 lat temu, u którego właśnie zdiagnozowano Alzheimera. Ale ich wspomnienia mają niewiele wspólnego z wersją przedstawioną w książce Flynna…
Gdy wydaje się już, że prawda nigdy nie wyjdzie na jaw, detektyw Freeman postanawia ostatni raz spróbować do niej dotrzeć.
Tylko czy prawda w ogóle istnieje?

"Księga luster" to wciągająca bez reszty, szkatułkowa opowieść o morderstwie, wspomnieniach i kłamstwach. Stylowy kryminał, którego elementy, jak w kalejdoskopie, układają się w zupełnie różne obrazy, w zależności od tego, kto dochodzi do głosu.
Porównywana do "Tajemnej historii" Donny Tartt powieść wzbudziła ogromne emocje na wiele miesięcy przed premierą – prawa do jej wydania kupili wydawcy w 39 krajach.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 116
Pat | 2017-06-24
Na półkach: Przeczytane, Elektroniczne
Przeczytana: 20 czerwca 2017

Krótka, ale ciekawie skonstruowana powieść psychologiczna. Trzy części, trzech narratorów, trzy podejścia do niewyjaśnionej sprawy sprzed lat.

Bez wątpienia najciekawszym elementem jest książka w książce, czyli fragment manuskryptu prowodyra całego zamieszania. Historia opowiedziana z perspektywy młodego wówczas studenta prestiżowej amerykańskiej uczelni wciąga swoją konstrukcją i bardzo plastycznym przedstawieniem sylwetek otaczających go ludzi. Bardzo żałowałem, że oprócz pierwszego rozdziału "zaginionej książki" nie dostajemy nic więcej ze wspomnień Flynna, bowiem z roli głównego bohatera w dalszej części fabuły całości usuwany jest na boczny tor.

Nie ma tu wiele postaci, zarówno tych "z przeszłości" jak i teraźniejszości, krąg podejrzanych jest zatem dosyć wąski i wprawnemu czytelnikowi nie jest trudno przewidzieć kto jest mordercą i jakie były jego motywacje, szczególnie, że wiele poszlak rzucanych jest niczym kawa na ławę. Jednakże nie o rozwiązanie zagadki tutaj chodzi, co również wprawnemu czytelnikowi nie ujdzie uwadze, bowiem zgłębienie się w psychikę każdego z bohaterów jest sednem "Księgi luster".

Mamy zatem archetyp poważanego profesora uniwersyteckiego, który jest irytujący i intrygujący jednocześnie; aspirującą młodą psycholog, dla której zabawa w studia jest tylko przystankiem do kariery naukowej; zagubionego studenta, wyobrażającego sobie za dużo; a do tego wzbudzającego niepokój pana złotą rączkę z niechlubną przeszłością. Wszyscy oni są ze sobą ściśle powiązani, a do tego w dużej mierze ściśnięci wąskim miejscem akcji. Grupa frapująca, ale i bardzo szablonowa. A także krwiście realistyczna.

Na drugim krańcu, w teraźniejszości, mamy dochodzeniowe trio agenta literackiego, dziennikarza i detektywa, którzy jawią się niczym jedna i ta sama osoba, ponieważ ich sylwetki są jedynie naszkicowane lekką kreską, sprawiającą wrażenie nie odręcznego maźnięcia ołówkiem, a raczej elektronicznego kopiuj-wklej. Zupełnie to jednak nie przeszkadza, są bowiem oni tylko narzędziami do odkrywania historii z przeszłości i poznawania charakterów zamieszanych w morderstwo. Stanowią także pomost, po którym za uszy wyciągane są nowe fakty i ukryte powiązania.

Nie można odmówić fabule zaskakujących elementów i bardzo plastycznych bohaterów. Można nawet ulec pokusie uznania "plastyczności" manuskryptu za kontrast do "ostrości" sylwetek postaci poznanych "na żywo" przez prowadzących śledztwo. Świetnie działa też 20-letnia przerwa, która nadaje całości i wymowie tej historii ostrego sznytu i kolejnej warstwy do przemyśleń.

Właśnie o przemyślenia tutaj chodzi, o próbę zrozumienia motywacji zachowań i rozszyfrowania skomplikowanej ludzkiej natury. Do ostatniej części podchodzi się jakby melancholijnie, a epilog stanowi niemal maślaną przykrywkę dla skołatanego od sprzecznych sygnałów rozumu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król Edyp

Smutek płynie z komentarzy młodych gawiedzi... lektura straciła na znaczeniu bo "czasy się zmieniły"? Dostrzegam tutaj poważne błędy edukacy...

zgłoś błąd zgłoś błąd