Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przebiegum życiae

Wydawnictwo: Świat Książki
6,49 (272 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
20
8
34
7
82
6
60
5
30
4
13
3
12
2
3
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324717439
liczba stron
352
kategoria
Inne
język
polski

Napisana polsko-angielskim żargonem historia dwóch pozornie różnych Polaków, którzy za chlebem wyjechali do Irlandii. Pracują w dublińskiej fabryce, ich zajęcie jest tak ogłupiające, że aby nie oszaleć, uciekają w surrealistyczny świat kreskówek, muzyki i fantazji o powrocie Małego Księcia. Przejmująca, napisana oryginalnym językiem, rzecz o nadziei i marzeniach, które wcale nie muszą się...

Napisana polsko-angielskim żargonem historia dwóch pozornie różnych Polaków, którzy za chlebem wyjechali do Irlandii. Pracują w dublińskiej fabryce, ich zajęcie jest tak ogłupiające, że aby nie oszaleć, uciekają w surrealistyczny świat kreskówek, muzyki i fantazji o powrocie Małego Księcia. Przejmująca, napisana oryginalnym językiem, rzecz o nadziei i marzeniach, które wcale nie muszą się spełnić. Oszałamiająca mieszanka klimatów z Vonneguta i Kafki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 532
gabith | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2012

09.10.2012
W trakcie czytania.
Czytam i niemal na każdej stronie się zastanawiam czy czytać dalej. Dołuje mnie ta książka. Podoba mi się i nie podoba. Chcę ją czytać i nie chcę... Język, a właściwie mieszanka tego czegoś czym ta książka jest napisana, jest świetny i to mi się w niej podoba. Ale to mi się też nie podoba, bo jest męczące... Śmieszne i smutne. Ale chyba największą zaletą jest to, że – prawdziwe. Niestety. I doczytam do końca w nadziei na happy koorva end.
Ta joj.

Po przeczytaniu (11.10.2012).
No. To się pomyliłam. Bo po przeczytaniu blurba myślałam, że to śmieszne będzie... A nie jest. To PRAWDA o życiu na tym sakra świecie, gorzka prawda. Książka trochę dołująca (więc powinnam unikać...) ale bardzo dobra. Bardzo. I język, jakim jest napisana, to rewelacja. Nie sztuka wpleść spolszczone angielskie wyrażenia w polski tekst, sztuka zrobić neologizmy, ogólny sens i jeszcze okrasić czeskim...
Rewelka. Co drugie zdanie nadaje się na cytat (ale oczywiście nie zawsze miałam ołówek pod ręką żeby se zaznaczyć). Przykłady.

(o irlandzkiej pogodzie, str. 133)
"W lutym wychodzisz z domu i jest like piętnaście stopni or something, a po dziesięciu minutach wiatr wyrywa drzewa z korzeniami, z nieba leci grad, który może sakra ty vole zapełnic kaptur od kurtki w dziesięć sekund i robi dziury w dachach samochodów. Za następnych dziesięć minut niebo jest błękitne i spokojne, zaś sunshine zapierdala jak na Hawajach."

(mniej śmiesznie, o tym, jak w swoim CV stopniowo trzeba wykreślać niemal wszystko, żeby w ogóle dostać robotę. str. 169)
"Byliśmy jedynymi stałymi śmieciarzami w tej fabryce. Naszym głównym zajęciem było czyścić wszystko, co nadawało się do czyszczenia, plus kilka innych activities, polegających na czyszczeniu miejsc i rzeczy nienadających się do tego w ogóle. (...) Robole z krainy bajobongo nie znają pojęcia śmietnika i rzucają wszystko pod nogi, tam gdzie stoją. Sprzątanie tego interesu wydawało się więc syzyfową pracą. W zasadzie to nie dziwię się, że słowo "polish" znaczy po angielsku to, co znaczy. Myślę, że barbiszony i wankersi w job agencjach biorą je przez pomyłkę za skill, kiedy czytają nasze przebiegum życiae. A ponieważ wszystkie inne skille wykreśliliśmy, "polish" wydaje się byc naszą jedyną zaletą."

True, true.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hudson

Nie lubię odgrzewanych kluch, bo niestety dla mnie właśnie tym są książki, które są pisane jakoby "z perspektywy drugiego bohatera". Moim zd...

zgłoś błąd zgłoś błąd