Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pokalanie

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,6 (371 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
32
8
48
7
111
6
76
5
48
4
12
3
12
2
6
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324717446
liczba stron
256
słowa kluczowe
prl, rp, lata 70, literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść obyczajowa. Błyskotliwy portret współczesnych polskich trzydziestolatków pokolenia dwóch epok, rozdartego między wychowaniem w PRL a życiem w RP. Nieszczęśliwie zakochany bohater popada w alkoholową degrengoladę, podsumowując swoje dotychczasowe życie. Od dzieciństwa lat 70., przez stan wojenny i kobiety, z którymi romansował, festiwale w Jarocinie i szalone wybryki młodości, aż po...

Powieść obyczajowa. Błyskotliwy portret współczesnych polskich trzydziestolatków pokolenia dwóch epok, rozdartego między wychowaniem w PRL a życiem w RP. Nieszczęśliwie zakochany bohater popada w alkoholową degrengoladę, podsumowując swoje dotychczasowe życie. Od dzieciństwa lat 70., przez stan wojenny i kobiety, z którymi romansował, festiwale w Jarocinie i szalone wybryki młodości, aż po wejście w dorosłość i dwuznaczną pracę dziennikarza. Wyraziste tło społeczne.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 524
GrzesiekLepianka | 2011-12-25
Na półkach: Przeczytane

ksiazka niezwykle irytujaca, chociaz swietnie napisana, rytmiczna, bezposrednia, ale... no wlasnie. ciagle zadawalem sobie pytanie: po co ja czytam? nie chcialo mi sie dalej denerwowac, ale polecil znajomy, ktory lubi dobra literature, wiec moze w niej cos jest, myslalem, i meczac sie, brnalem dalej. tekst latwo wchodzil jezykowo, ale swiatopogladowo - to jakis koszmar...
narrator (autor?) krytykuje wszelka terazniejszosc: czy to lata schylku peerelu, czy to rodzacy sie kapitalizm, czy wspolczesnosc zagrozen terrorystycznych, medialnej telewizyjnej sieczki lub korporacyjnego wyzysku. narrator krytykuje tez bycie trendi i wszystko, co jest lajfstajlowe. niestety krytykujac to, sam stara sie byc straszie trendi i jest wlasnie taki, jaki teraz trendipisarz powinien byc: zlosliwy, zadziorny, wulgarny, niepoprawny politycznie, bezczelny i nieznoszacy sprzeciwu. z jednej strony zachwycajaca jest ta bezczelnosc, bo jest w niej wiele spostrzegawczosci i bystrosci, ale z drugiej - sporo w niej nieuzasadnionej agresji, ksenofobii, mizoginii i postawy: jestem najmadrzejszy i swiat kreci sie wokol mnie. postawa to iscie denerwujaca - przynajmniej mnie. irytujace jest ciagle traktowanie kobiet jako glupich kurew i lasek, co to sa polmozgami tylko do dymania. irytujaca jest pewnosc z jaka narrator ciagle sprzedaje swoje obserwacje jako prawdy obiektywne. irytujacy jest ten snobizm na odciecie sie od wszelkich snobizmow i wszelkich mod. irytujace moze jest to wszytsko tez dlatego, ze troche za malo w tym groteski i przerysowania, bo skoro juz przerysowywac rzeczywistosc i robic z niej swiat, gdzie na przyklad kobiety tylko daja, a faceci tylko chlaja, pisza, filozofuja i ruchaja, to gdyby jeszcze bardziej z tym pojechac, to moze i by to smieszylo - tak to to jedynie zenuje i irytuje niesprawiedliwym czarno-bialym widzeniem swiata. przynajmniej tak ten tekst dzialal na mnie.
ale dotrwalem do konca. jakos. sam nie wiem czemu. pewnie glownie dzieki jezykowej sprawnosci autora, czasami ciekawym obserwacjom, ale i z nadzieja, ze moze cos wytlumaczy te bezczelnosc i ograniczonosc narratora. i okazuje sie, ze jest powod tej calej bezczelnosci. to frustracja - erotyczno-milosna, zeby nie komplikowac zbytnio sprawy... jakze to proste. jacy ci faceci sa przewidywalni. sfrustrowany inteligent potrzebuje kobiety, aby troche ujarzmic swoja zlosc i wieczne niezadowolenie. taki troche to adas miauczynski. ale jakos wole, aby denerwowal mnie koterski. oj, wole to znaczniej...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni Policjant

A takie miałam oczekiwania, tak to dobrze brzmiało! Pomysł świetny, potencjał zmarnowany. Niby porusza wyobraźnię i skłania ku refleksji, a jednak co...

zgłoś błąd zgłoś błąd