Zobowiązana

Wydawnictwo: Tawa
9,63 (8 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
1
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365452122
liczba stron
336
język
polski
dodała
Katarzyna

Mocna, głęboka i poruszająca historia rodziny, której teraźniejszość łączy się z trudną przeszłością okupacyjną i mroczną tajemnicą. Do jej ujawnienia została zobowiązana Klara — malarka i jednocześnie nauczycielka plastyki w jednej z lubelskich szkól. To za jej przyczyną świat realny łączy się z odrealnionymi przeżyciami wewnętrznymi, ocierającymi się o granice magii. Dzięki temu powieść...

Mocna, głęboka i poruszająca historia rodziny, której teraźniejszość łączy się z trudną przeszłością okupacyjną i mroczną tajemnicą. Do jej ujawnienia została zobowiązana Klara — malarka i jednocześnie nauczycielka plastyki w jednej z lubelskich szkól. To za jej przyczyną świat realny łączy się z odrealnionymi przeżyciami wewnętrznymi, ocierającymi się o granice magii. Dzięki temu powieść przenikają elementy obyczajowe, psychologiczne, historyczne. ale i erotyczne czy kryminalne. Czytelnika intryguje nie tylko historia, ale także styl powieści, której tradycyjną fabułę linearną rozbijają retrospekcje, a całość, niczym „kęsami" zdań, smakuje się z rozwagą i zaciekawieniem.

 

źródło opisu: http://tawa.pl/index.php/wydawnictwotawa/aktualnoc...(?)

źródło okładki: https://d46208b7-a-62cb3a1a-s-sites.googlegroups.c...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
Anty-Zoil | 2017-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2017

„Zobowiązana” (niby-recenzyjka)

I co, panie Heniu, podoba się panu sposób przedstawienia historii, w której i pan ma swój znaczący udział? Historii – powiedzmy szczerze – nie najłatwiejszej w odbiorze, bo „posiekanej” na rozliczne epizody, postaci, wątki. Dobrze chociaż, że w tej sytuacji pomocny okazuje się nadrzędny koncept – prawda? – warunkujący spójność kompozycyjną powieści. Ale nie idzie tu przecież wyłącznie o względy formalne, lecz, a może przede wszystkim, o spinającą całość tajemnicę mającą swe źródło w wydarzeniach z okupowanego przez hitlerowców Krakowa, a nawet z dwudziestolecia międzywojennego. Mroczny sekret jest w stanie wciągnąć chyba każdego, chociaż, trzeba przyznać, głównie jednak kobiecego odbiorcę. Mężczyzn takie opowieści mniej absorbują, ale panie, i owszem, bardzo je cenią i chłoną niekiedy z nieukrywaną lubością.
Talent narracyjny, a także zaproponowany temat sprzyjają percepcji totalnej. Ten drugi – zrazu rozleniwiony, powoli zaczyna się rozwijać, stopniowo przykuwać, sukcesywnie ogarniać, niemal zawłaszczać, by skutecznie, z nieustannie intensywniejącym napięciem trzymać osobę czytającą do ostatniej strony. Pomaga w tym ekscytująco pokazane przenikanie się światów: tego niedającego się uzasadnić racjonalnie z tym rzeczywistym, przemyślnie dobranych elementów metafizycznych wchodzących w udany mariaż z doświadczeniem codziennym. Swoistą migotliwość faktów różnej natury dodatkowo wzmacnia świadomie zaburzana chronologia osiągana przez zabiegi inwersyjne, retrospektywne czy transtemporalne. Ciekawie zaprojektowaną strukturalno-treściową mieszankę uwiarygodnia i dookreśla a to jakaś szeptucha, a to jakiś magiczny kot, złota moneta, niespodziewanie poruszająca się firanka, niedokończony rysunek, uporczywie powracające, nie zawsze zrozumiałe sygnały z zaświatów. Musi pan przyznać, że kunsztownie budowany świat czasami mocno rozmarza, innym razem dziwnie niepokoi, zwykle nie pozostawia obojętnym. Komponent oniryczny odgrywa w nim na tyle istotną rolę, że sny stają się niemal pełnoprawnym konstruktem książki: wyjaśniając, podpowiadając, odbierając spokój, upominając się, zobowiązując.
Autorka umie – co szczególnie wypada docenić – precyzyjnie posłużyć się bardzo sprawnym, bogatym językiem. Jego sugestywność dostrzega się nie tylko wówczas, gdy zostaje włączony rejestr intrygującej irracjonalności, ale i wtedy, gdy obserwuje się mistrzowskie operowanie gamą nastrojów i paletą detali. Tę wyjątkową zdolność widać też w „Powrotach” – nie wiem, czy pan je czytał? I tam, i tu materialny szczegół bądź emocjonalny półton nierzadko stanowi klucz do rozumienia poczynań powołanych do życia bohaterów. W książce urzeka ponadto piękny, finezyjny erotyzm. Niekiedy wystarczy zręcznie (choć zaledwie) sugerowana informacja, by zachwycić się urodą relacji między kochankami. Bywa też, że sceny miłości fizycznej są bardziej smakowite, soczystsze, nacechowane sensualnie, ale nigdy przenigdy nie rażą dosłownością. Na tym właśnie polega sztuka warsztatu autorki, wzmocniona jej niezaprzeczalnie dużą wrażliwością.
Zastanawiał się pan, panie Heniu, ile gwiazdek można by przyznać jednoznacznie pozytywnie wartościowanej pozycji wydawniczej? Dziesięć? Ok. Niech jasno świecą na literackim firmamencie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kontratyp

Chyłka powróciła. A już myślałam że nie przeczytam kolejnej części. Co tu mówić - jest lepsza od poprzedniej, warto przeczytać.

zgłoś błąd zgłoś błąd