Oblubienica czarnoksiężnika tom 4

Cykl: Oblubienica czarnoksiężnika (tom 4)
Wydawnictwo: Studio JG
7,44 (59 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
4
8
15
7
22
6
9
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mahou Tsukai no Yome (魔法使いの嫁)
data wydania
ISBN
9788380011809
liczba stron
186
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Dejikos

Chise udaje się do Krainy Smoków, aby lepiej nauczyć się panowania nad magią. Aby to osiągnąć musi stworzyć sobie różdżkę. Ale Lindel, były mistrz Eliasa, wprowadza ją nie tylko w tajniki swojej dziedziny. Widząc rozdarcie i niepewność dziewczyny, opowiada jej o tym jak poznał czarnoksiężnika. Na jaw wychodzi straszny sekret, którego Cierń tak bardzo bał się zdradzić swojej podopiecznej. Czy...

Chise udaje się do Krainy Smoków, aby lepiej nauczyć się panowania nad magią. Aby to osiągnąć musi stworzyć sobie różdżkę. Ale Lindel, były mistrz Eliasa, wprowadza ją nie tylko w tajniki swojej dziedziny. Widząc rozdarcie i niepewność dziewczyny, opowiada jej o tym jak poznał czarnoksiężnika. Na jaw wychodzi straszny sekret, którego Cierń tak bardzo bał się zdradzić swojej podopiecznej. Czy Chise będzie w stanie go zaakceptować?

 

źródło opisu: Studio JG, 2017

źródło okładki: http://studiojg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1105
PolishPopkulturę | 2017-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2017

Mam wrażenie, że rozterki głównej bohaterki są rozdmuchane do granic przeniemożliwości - dziewczyna co dialog, co monolog, powtarza dokładne TO SAMO (serio, chyba nawet autorka robi ctrl+c, ctrl+v). Wszyscy dookoła ciągle jej mówią, nie, Chise, jesteś supi, Elias nigdy cię nie porzuci, jesteś jego waifu - a ta laska cały czas męczy bułę „o nie, pewnie zaraz mnie zostawi” na zmianę z kwestią „nazwał mnie rodziną, więc jesteśmy rodziną” xDD. Miało być głęboko chyba, wyszło płytko; nie ma w tym wszystkim za grosz prawdy psychologicznej. Podczas gdy tutaj autorka marnuje kolejne kadry na roztrząsanie dylematów Chise, wprawni scenarzyści potrafią z łatwością oddać dramat postaci za pomocą kilku niemych kadrów - i czasem wystarczy im na to jedna strona, a efekt jest porażający. Do tego poziomu, niestety, pani Yamazaki jeszcze daleko, choć ostatnie strony pozostawiają z nadzieją, że może wkrótce coś się w tej kwestii zmieni.

Więcej o komiksach piszę na fb.com/polishpopkulture

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gateway. Spotkanie z Heechami

przyznam, że tak jak lubię Pohla, a szczególnie serię Gateway to w trzecim tomie autor sobie trochę pofolgował. za dużo tu taniego kombinowania i zbęd...

zgłoś błąd zgłoś błąd