Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Brama Wody

Tłumaczenie: Michał Studniarek
Cykl: Doradcy i królowie (tom 2) | Seria: Forgotten Realms
Wydawnictwo: ISA
6,65 (52 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
6
7
13
6
13
5
9
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The flootgate
data wydania
ISBN
8388916920
liczba stron
314
język
polski

Walka o bagna Akhlaura zakończyła się, rozchodzą się ścieżki bohaterów. Jeden staje się uczniem maga i usiłuje odgadnąć tajemnicę swojego pochodzenia. Inny wraca do swej królowej, gdzie odkrywa, że nic nie jest już takie, jakie było. Ukryta przed nimi Ogar Magów rozmyśla. Nie może wybaczyć tym, który odarli ją z mocy i nic nie powstrzyma jej przed zemstą. Jej gorycz sprawia, iż wydarzenia na...

Walka o bagna Akhlaura zakończyła się, rozchodzą się ścieżki bohaterów. Jeden staje się uczniem maga i usiłuje odgadnąć tajemnicę swojego pochodzenia. Inny wraca do swej królowej, gdzie odkrywa, że nic nie jest już takie, jakie było. Ukryta przed nimi Ogar Magów rozmyśla. Nie może wybaczyć tym, który odarli ją z mocy i nic nie powstrzyma jej przed zemstą. Jej gorycz sprawia, iż wydarzenia na bagnach Akhlaura były dla nich dopiero początkiem drogi.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6644

Drugi tom opowieści o przygodach Tzigone, Matteo i Halruaa.
Nasza dawna złodziejka stała się teraz uczennicą maga - Basela Indoulura. Nie w smak jest to rzecz jasna Procopiu, który zrobi wszystko, aby uzyskać obiecaną przez Kivę nagrodę. Właśnie... Kiva. Ogar Magów, zbyt słaby po bitwie na bagnach Akhalaura - ucieka. Zapada się pod ziemię, znika. Nie może wybaczyć tym, którzy odarli ją z magii, knuje zemstę. Snuje swe wątki niczym w gobelinie, nie dostrzegając, że sama pod sobą dołek kopie... też.
Akcja w tym tomie zdecydowanie przyśpiesza. Tajemnica goni tajemnicę, ale - o dziwo - robi się z tego całkiem logiczne działanie, mile zaskakujące po wcześniejszych pomysłach pani Cunningham. Oczywiście, czytelnik nie musi wiele robić, by połączyć odpowiednie wątki w jeden, konkretny wzór, tym bardziej, że niektóre, wciąż naciągane rozmowy, czy też sytuacje opisane w narracji zdają się wręcz podsuwać pod nos rozwiązania tajemnic, jakie poznaliśmy w pierwszym tomie. Ale, żeby nie było tak słodko, są niedopowiedzenia i tajemnice, których nie poznamy... jeszcze.
Przyjemną odmianą było skupienie się na Kivie, pokazanie, że ta leśna elfka jest pozbawiona rozsądku w odczuciu czytelnika. Sięga po zemstę, łącząc postacie z przeszłości i teraźniejszości opisywanych wydarzeń. Skomplikowaną intrygę, zarówno związaną z Andrisem, zamienionym w rodzaj kryształowego bytu byłego przyjaciela Matteo, jak i z Crinti - widmowymi amazonkami, potomkami ludzi i drowów, które przerażają. Kombinuje również z Widmowymi Faerie, i do tego potrzebuje nieszczęsnej Tzigone... Mamy również postać pewnej znudzonej szlachcianki, chcącej nauczyć się złodziejskiego fachu - a która absolutnie nie zapisuje się mocno w pamięci, choć jest ważna dla głównej bohaterki.
Postacie, nawet nowe, jak nauczyciel Tzigone, król czy choćby Dhamario Exchelsora - nadal są płaskie i bez większego wyrazu. Wydają się tylko zapełniać strony powieści na siłę, intrygami i działaniami, które mają czytelnika frapować, zmuszać do myślenia i zaskakiwać. I jeśli jak jeszcze w przypadku Basela czy Zalathorma ma to jakiś głębszy sens, tak już Dhamario, Procopio i nawet biedna Kiva, nie mówiąc o samym Akhalaurze - wydają się być płascy i pomimo "zła" w nich trwającego i zmuszającego do takich a nie innych działań, stają się płascy i zlewają się z szeregiem innych postaci. Elaine Cunningham stara się, tłumacz również dorzuca kilka starannie dobranych umiejętności, ale w gruncie rzeczy wychodzi jak wychodzi. trochę płasko, trochę mdło i nijako. A trochę intrygująco.
nie mniej, druga część "Doradców i Królów" okazuje się być lekkim, smacznym kąskiem na popołudniowe lenistwo na kanapie, z kubkiem dobrej herbaty lub kawy w dłoni. Halruaa zaskakuje mnogością klimatu, talent pisarki przewija się miękko jak jedwab. jednak, jak w przypadku pięknej, słonecznej pogody, w pewnym momencie drażni mnogością lekkości i infantylności, zmuszając czytelnika do szukania cienia - w tym wypadku, do choćby chwilowego oderwania się od książki... po kolejny kubek herbaty.

http://kaginbox.blox.pl/2016/04/Brama-Wody.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Mama Dalton

GDZIE DIABEŁ NIE MOŻE… … tam Mama Dalton da radę – po przeczytaniu tego tomu „Lucky Luke’a” taka parafraza znanego wszystkim przysłowia nikogo chyba...

zgłoś błąd zgłoś błąd