Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Płacz, Radosna

Wydawnictwo: Muza
6,83 (93 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
10
8
14
7
25
6
16
5
12
4
3
3
2
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370799817
liczba stron
227
język
polski

Pomimo brutalnego otoczenia, w jakim upływa jej dzieciństwo, Radosna nie może płakać.Matka Radosnej, która przepłakała całą ciążę, bita przez małżonka, myśli, że ukradła swej córce wszystkie łzy. Jedynie Mikołaj Delfin wnosi nieco radości w smutną egzystencję bohaterki. Radosna uroni pierwszą łzę po śmierci matki. Będzie to łza szczerozłota, co w świecie rządzonym przez zachłanność i...

Pomimo brutalnego otoczenia, w jakim upływa jej dzieciństwo, Radosna nie może płakać.Matka Radosnej, która przepłakała całą ciążę, bita przez małżonka, myśli, że ukradła swej córce wszystkie łzy. Jedynie Mikołaj Delfin wnosi nieco radości w smutną egzystencję bohaterki. Radosna uroni pierwszą łzę po śmierci matki. Będzie to łza szczerozłota, co w świecie rządzonym przez zachłanność i materializm rychło staje się źródłem nieszczęść.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 336
Krysia | 2012-01-18
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu "Ałtorki" spodziewałam się czegoś przyjemniejszego. Książka raczej ponura.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyrocznia

„Achaja” okazała się jedną z tych książek, o których trudno zapomnieć. Powieść tą czytałem całkiem dawno temu, a całkiem dobrze pamiętam o co chodziło...

zgłoś błąd zgłoś błąd