Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wzgórze psów

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,46 (1241 ocen i 209 opinii) Zobacz oceny
10
106
9
196
8
381
7
310
6
134
5
38
4
28
3
25
2
13
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380313507
liczba stron
864
język
polski
dodała
helensan

Mroczny thriller, którego akcja dzieje się w niewielkim mieście, w zamkniętej hermetycznie społeczności. Prowincja Polski jako miejsce, gdzie schowana jest pewna metafizyczna prawda o polskim losie. Jaka w rzeczywistości jest pamięć o krzywdzie? Czy karę za zło można karać innym złem? Gdzie jest granica moralnej racji w wymierzaniu sprawiedliwości? Co kryje się pod powierzchnią?

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/ksiazki/wzgorze-psow-jakub-zulczyk-4944076/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

Brak materiałów.
książek: 991
anetapzn | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Tym razem akcja rozgrywa się nie w Warszawie, a w niewielkim miasteczku o nazwie Zybork. Bohaterem jest typowy wytwór naszych czasów, młody 33-letni człowiek na przysłowiowym dorobku, który przez spory okres czasu odcinał kupony od krótkotrwałej i jednorazowej sławy. Ot typowy "słoik" (choć nie lubię tego określenia) A. D. 2016, któremu umiarkowanie się powiodło w stolicy, ba raczej w ogóle się nie powiodło.
Mikołaj do Zybroka przyjeżdża wraz z żoną Justyną, dziennikarką. Oboje uciekają przed stołecznymi problemami, m.in. przed koniecznością a zarazem także bezsensem szukania nowej pracy, przed drożyzną, kredytem we frankach i wieloma innymi sprawami. Ratunkiem ma być wynajęcie ich warszawskiego "frankowego" mieszkania, spłata z czynszu rat (żeby bank nie zajął) i emigracja na prowincję. Przyjazd do tego właśnie miasteczka nie był przypadkowy. Mikołaj tu dorastał, tu się wychował. Za sprawą tego powrotu zatoczył koło. Jak na tym wyjdzie? Czy faktycznie jest tak niemile widziany w rodzinnym miejscu?
Co takiego stało się w przeszłości? Co dzieje się teraz? A dzieje się, oj dzieje. W prowincjonalnym miasteczku mamy wszystko co najgorsze z bezsensem życia bez przyszłości oraz przestępczą prowincjonalną organizacją bandycką na czele. Do tego dochodzi koszmarek w postaci przeciętnego zyborskiego mieszkańca. W trakcie lektury ze szczęściem człowiek zauważa, że sam nie jest w Zyborku. Żulczyk ma dar plastycznego opisywania.
Na ile ważne będą kontakty z trudną rodziną, ojcem alkoholikiem ledwo dającym sobie radę z walką z nałogiem i trudnym (w szeroko rozumianym tego słowa znaczeniu) bratem?
Jaki wpływ na życie Mikołaja i jego żony będzie miała wszechobecna zła energia połączona z beznadzieją, marazmem i coraz większym zagrożeniem?
Książka bardzo podobna do Ślepnąc od świateł. Ten sam typ otoczenia, ta sama beznadziejność, momentami patologia, pustka, marazm i staczanie się. Czy zakończenie będzie również podobne?
Wzgórze psów to z jednej strony doskonała powieść społeczno-socjologiczna, z drugiej- bardzo dobry z mistrzowsko budowanym napięciem thriller, w którym nic nie jest oczywiste.
Żulczyk świetnie opisuje zarówno wszystkich bohaterów, to co ich dotyczy, kształtuje, co im przeszkadza, co jest ich kwintesencją, jak i otoczenie, prowincję, degrengoladę i to wszystko od czego większość ludzi ucieka.
Plusem jest pojawiający się co jakiś czas przebłysk tak specyficznego dla autora poczucia humoru oraz fakt, iż jak się okaże, nie to jest w książce najważniejsze co się takowym czytelnikowi wydaje.
Mimo sporej objętości (książka liczy 850 stron) czyta się szybko. Żulczyk porywa, ale i zmusza do przemyśleń. Polecam choć nie ukrywam, nie wszystkim ta książka przypadnie do gustu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Milczące dziecko

Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło żeby przeczytać książkę za jednym podejściem, aż do momentu dostania się w moje ręce "milczącego dziecka"...

zgłoś błąd zgłoś błąd