Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wzgórze psów

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,42 (1447 ocen i 234 opinie) Zobacz oceny
10
120
9
210
8
450
7
362
6
167
5
51
4
32
3
29
2
15
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380313507
liczba stron
864
język
polski
dodała
helensan

Mroczny thriller, którego akcja dzieje się w niewielkim mieście, w zamkniętej hermetycznie społeczności. Prowincja Polski jako miejsce, gdzie schowana jest pewna metafizyczna prawda o polskim losie. Jaka w rzeczywistości jest pamięć o krzywdzie? Czy karę za zło można karać innym złem? Gdzie jest granica moralnej racji w wymierzaniu sprawiedliwości? Co kryje się pod powierzchnią?

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/ksiazki/wzgorze-psow-jakub-zulczyk-4944076/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

Brak materiałów.
książek: 1
AgnieszkaLat | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2017

Postaram się napisać dosyć delikatnie, bo autor książki się bardzo denerwuje na facebooku i skarży, że ktoś go nie rozumie i wystawia złe recenzje.
Mnie wulgaryzmy nie przeszkadzają, od razu napiszę.
Przeszkadza mi natomiast to, że książka jest nudna i się dłuży.
Nie mieszkam w Polce C czy na prowincji, więc nie wiem jak to się ma do rzeczywistości. Kobiety, jak widać, twierdzą na fb i tutaj, że takie mają życie. No nie wiem. Może i tak.Może na prowincji to sama bieda, nędza, wyzwiska, bójki, poróbstwo i matki zapijające wychowywanie dzieci alkoholem z flaszek małpek, zero empatii dla zwierząt, generalnie ZUO PANIE, ZUO OKRUTNE. W każdym razie mnie ta rzeczywistość nie ciekawi. A raczej równie mnie ciekawi jak możliwość grzebania w osiedlowym śmietniku.

Przeszkadzają mi za to kalki i klisze.
Kilka z brzegu:
Postać Darii łudząco podobna do Asi z "Belfra" (pomijając krótkie nogi Darii - serialowa Asia była zgrabna - i jej brak aspiracji życiowych oraz skłonność do tanich używek - Asia była zdolna, ambitna i nie narkotyzowała się). Nie wiem czy to lenistwo autora czy efekt zamierzony.
W ogóle cały ten wątek z denatką w małym miasteczku zerżnięty z Davida Lyncha i "TP" jako żywo. Rozumiem uwielbienie dla Lyncha, ale on jest tylko jeden.

Niejaki Wiedźmin - kalka postaci dziadka borowego występującej w serialu "Wataha".
Itd, itp, nie chce mi się pisać, ech te nieudolne kalki.

Znajomość psychiki ludzkiej u autora też mnie zastanawia: chciałabym zobaczyć żonę człowieka, który sponsoruje brata alkoholika, hazardzistę i narkomana pieniędzmi na długi (chodzi bodaj o kilkanaście tysięcy czy więcej). Z pewnością taka żona, jak owa Justyna,jest pełna wsparcia,co najmniej obojętna lecz rozumiejąca. Zwłaszcza gdy sama nie ma za co żyć i w domu ma pasożyta nieroba, naciągacza. No przecież to normalne, że trzeba takiego popaprańca jak ów Grzesio sponsorować i jeszcze go żałować, że mu żona chce dzieci odebrać (za cóż? taki dobry tatko, że nawet szczurki domowe przy nim zdychają z głodu). W ogóle ta główna parka jest zastanawiająca: ludzie lat 33 a żyją niczym nieświadome nastolatki; jakoś to wszak będzie.
Jak coś, to tatko utrzyma.

Pewnie ta książka zainteresuje target Żulczyka, chociaż nie rozumiem jak tak wtórą rzecz można ocenić na 9 czy 10. Już kompletnie chyba trzeba nic nie czytać i nie oglądać i nie mieć porównań do niczego. Nazywanie tego thrillerem to czysta kpina.
Kompletne dno to nie jest, ale ja już do tego nie wrócę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lolita

Cóż można powiedzieć? Wydaje mi się, że tej książki nie czyta się dla fabuły. Fabuła jest jaka jest, kiedyś kontrowersja, dzisiaj to już nie jest tabu...

zgłoś błąd zgłoś błąd