Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zima

Wydawnictwo: Czarne
6,67 (193 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
13
8
28
7
64
6
47
5
22
4
10
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380493995
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

"A gdy Heniek zjeżdża z góry, to jego przyczepka wygląda jak atak starodawnej kawalerii: barwy, proporce i furkot wśród płonących drzew jesieni, wśród czerwieni i złota naprzeciw suchego wschodniego wiatru, jak szarża lekkiej brygady, jak kłus pancernej chorągwi z chrzęstem, pobrzękiwaniem i skrzypem obluzowanych blach i szumem powiewających sztandarów, ale przed mostem musi przyhamować i do...

"A gdy Heniek zjeżdża z góry, to jego przyczepka wygląda jak atak starodawnej kawalerii: barwy, proporce i furkot wśród płonących drzew jesieni, wśród czerwieni i złota naprzeciw suchego wschodniego wiatru, jak szarża lekkiej brygady, jak kłus pancernej chorągwi z chrzęstem, pobrzękiwaniem i skrzypem obluzowanych blach i szumem powiewających sztandarów, ale przed mostem musi przyhamować i do wsi wtacza się już całkiem dostojnie, powiewnie i cicho. Staje w ognistej plamie września, wysiada i czeka obok swojego kramu, a silnik paruje rozgrzanym olejem jak zgoniony mechaniczny koń. Lecz wokół jest pusto. Zjawiają się tylko dwa psy. Obwąchują koła, obsikują i obwąchują znowu, żeby sprawdzić, czy nie zrobiły jakiegoś błędu, jak wszystkie psy na całym świecie wszędzie tam, gdzie toczą się gumowe koła aut. Potem wolno idą do swoich spraw i Heniek zostaje sam wśród wiatru. Nie dzieje się nic. Tylko nie wiadomo skąd pachnie olchowym dymem. Światło przedpołudnia przenika przez tiule i szyfony, przez nylony i koronki, tonie w fałdach bawełny i na koniec przepada w sukiennych draperiach jak w ciemnej wodzie".
Fragment

Z ilustracjami Kamila Targosza

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/zima-2017

źródło okładki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/zima-2017

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (445)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6342
allison | 2017-04-27
Przeczytana: 27 kwietnia 2017

Ach, ten Stasiuk! Znów mnie uwiódł, oczywiście - słowem.

Na zbiór "Zima" składa się pięć krótkich opowiadań, które urzekają treścią, stylem i klimatem.

Autor, niczym czarodziej, sprawia, że pozornie zwykły świat i przeciętni ludzie nabierają kolorytu. Bohaterowie stają się niezwykli dzięki sposobowi, w jaki ich opisano. Nawet nudna codzienność, oparta na powtarzalności, pod piórem Stasiuka staje się czymś fascynującym, przyciągającym uwagę i zapadającym w pamięć.
Z Pawłem można spacerować po mieście i nie robiąc niczego szczególnego, z wielką frajdą obserwować rzeczywistość. Z Grześkiem kradnie się przewody, żeby sprzedać je w skupie złomu, z Heńkiem sprzedaje ciuchy z obwoźnego lumpeksu, zaś z Mietkiem szlaja się po okolicy, popija z kumplami i ubarwia opowieści o niemieckich turystach-myśliwych, których prowadziło się na polowanie...

Bohaterowie wszystkich opowiadań nie są nikim szczególnym; można nawet powiedzieć, że to życiowi nieudacznicy, którzy jakoś, na swój sposób...

książek: 0
| 2011-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2011

Zima. Zima nadciąga, a z nią cisza uśpionej przyrody przykrytej warstwą śniegu wśród której rozlega się głos gawrona. Mała, drobna książeczka zawiera pięć krótkich opowiadanek, prawdziwych perełek, które zachwycająco lśnią niczym owoce czerwonej jarzębiny zamknięte przez Królową Zimę w kryształach lodu.

Paweł, Mietek i Grzesiek to kolejne tytuły mini utworów, których tematem jest codzienność prowincjonalnych zwyczajnych ludzi wraz z ich drobnymi problemami i marzeniami zatopione w przyrodzie i chatach na rozstajach dróg, w hałasujących maszynach oraz w przemijaniu dnia i nocy. Kolejny tytuł Paris-London-New York to scenka rodzajowa, której głównym bohaterem jest Heniek wraz ze swoim obwoźnym kramem markowych ciuchów i perfum wchodzących, jak to ujmuje sam Autor, w symbiozę z prowincjonalnymi bytami pozornie dla nich niekoherentnymi. W ostatnim tytułowym opowiadanku świat tonie w śniegu przywodząc skojarzenia przemijalności i końca świata. Codzienne życie nabiera tutaj najmocniej...

książek: 419
Profesorek | 2016-08-25
Przeczytana: 24 sierpnia 2016

Stasiuk pisze o życiu. Nie bawi się w górnolotne wywody, myśli o przypadku i przeznaczeniu i tak dalej, i tak dalej. On po prostu ukazuje życie takim, jakim jest, a w tym wszystkim potrafi nam podsunąć krótką, ale jakże prawdziwą myśl. Refleksję. Prawdę. I za to uwielbiam Stasiuka czytać.

książek: 343
Bonia | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2017

Zbiór krótkich opowiadań napisanych prostym, syntetycznym językiem. Historie zwykłych prowincjonalnych bohaterów opowiedziane niespiesznie, barwnie,ciekawie. Choć może się wydawać, ze nic się w ich życiu nie dzieje, to chce się wraz z nimi uczestniczyć w tej codzienności. Tłem opowieści jest przyroda nawiązująca do przemijania i refleksji na tematy bardziej uniwersalne.

książek: 151
Marcin Romanik | 2015-02-13
Przeczytana: 12 lutego 2015

Stasiuk w swojej krótkiej książeczce opowiada o przemijaniu i nieuchronności rozpadu.

Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Stasiuk ma ten styl, którym zachęca czytelnika do wygodnego usadowienia się w fotelu i oddania się jego napisanym słowom. W ten sposób człowiek potrafi przeczytać jego książkę w naprawdę krótkim czasie.

Serdecznie polecam, bo tytuł warty uwagi :3

książek: 3543
żabot | 2013-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2013

„Zima” to jeden z najlepszych „stasiuków”, które czytałem. A trochę już zaliczyłem. Jedyna, ale za to kolosalna wada to cienizna książeczki. To nawet nie łątka jednodniówka. To krótka, wieczorna randka, po której sobie człowiek wiele obiecywał, rozochociła, zrobiła jeszcze większe nadzieje w trakcie i… prask, było, minęło. To chyba jedyna książka, którą przeczytałem dwukrotnie raz za razem, żeby posmakować ulotnej chwili i wgryźć się jeszcze bardziej w tekst. Bo to jest Stasiuk, jakiego najbardziej lubię. Ulotne migawki z życia do bólu zwykłych ludzi mieszkających trochę na marginesie cywilizacji i życia, borykających się z życiem i wyszukujących w otaczających drobiazgach rzeczy i chwil czegoś interesującego, fascynującego i przyjemnego, co mogłoby zaprzątnąć choć na chwilę zwoje mózgowe. I tylko co jakiś czas ów świat superprowincjonalnej prowincji zderza się z meteorytem wielkiego świata, kiedy obwoźny, lokalny handlarz przyjeżdża z kramem secondhandu.
Opowiadanie tytułowe jest...

książek: 1564
joan_stark | 2017-05-16
Przeczytana: 16 maja 2017

Moja pierwsza książka tego autora nie zawiodła - te pięć krótkich opowiadań o życiu chwyciło mnie za serce. Cieszę się, że nie miałam przy czytaniu pod ręką żadnych kolorowych kartek - każde zdanie musiałabym zaznaczyć, po każde z nich jest piękne.
Niesamowity kunszt pisarski, polecam bardzo!

książek: 471
Anna | 2013-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2013

Pozycja niewielka objętościowo, złożona z pięciu krótkich opowiadań. Każde z nich jest inne, niektóre mają podobne elementy, od czasu do czasu pojawiają się piękne opisy i w zasadzie to wszystkto. Chyba zbyt mało interesuję się literaturą piękną, żeby odkryć jakąś zaskakującą puentę w niecałych pięćdziesięciu stronach podzielonych na pięć.

książek: 414
Marquee | 2015-03-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 marca 2015

Małe jest piękne
Zima to małych rozmiarów tekst, będący nawiązaniem do opowieści galicyjskich. Choć niewiele stron, nie ma tam nie potrzebnych słów, fabuła jest syntetyczna, język świetny. Za to niezwykle cenię Stasiuka i zachęcam do lektury nie tylko Zimy.

książek: 202
Death_Proof | 2015-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2015

To mogłyby być wiersze. Proza mocno liryzująca, jednak poza niezłym składaniem słów nic więcej tu nie widzę. Niestety nawet kreślone obrazy nie są tak sugestywne i silne jak to bywa w innych książkach Stasiuka. Całkiem to ładne, ale kompletnie nic nie wnosi.

Format maleńki, przepiękne ilustracje.

Niestety, raczej strata czasu.

zobacz kolejne z 435 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
  • Kucając
    Kucając
    Andrzej Stasiuk
  • Znak nr 746-747
    Znak nr 746-747
    Andrzej Stasiuk, Olga Tokarczuk, Natasza Goerke, Redakcja Miesięcznika ZNAK,...
  • Dukla
    Dukla
    Andrzej Stasiuk
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd