Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klejnot Medyny

Tłumaczenie: Maria Smulewska
Wydawnictwo: Otwarte
6,9 (1095 ocen i 116 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
120
8
151
7
361
6
187
5
121
4
28
3
40
2
4
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Jewel of Medina
data wydania
ISBN
9788375150735
liczba stron
400
słowa kluczowe
Aisza, Mahomet, islam
język
polski

Zaręczyła się, gdy miała sześć lat. Kiedy miała dziewięć lat, wyszła za mąż. Gdy skończyła dziewiętnaście, została wdową... Aisza, ukochana żona proroka Mahometa. W świecie, w którym kobiety uważano za własność mężczyzn, stała się wpływowym doradcą politycznym, wojowniczką i autorytetem religijnym. Do historii przeszła jako Matka Wiernych.Klejnot Medyny to wzruszająca opowieść o niezwykłej...

Zaręczyła się, gdy miała sześć lat. Kiedy miała dziewięć lat, wyszła za mąż. Gdy skończyła dziewiętnaście, została wdową... Aisza, ukochana żona proroka Mahometa. W świecie, w którym kobiety uważano za własność mężczyzn, stała się wpływowym doradcą politycznym, wojowniczką i autorytetem religijnym. Do historii przeszła jako Matka Wiernych.Klejnot Medyny to wzruszająca opowieść o niezwykłej miłości Proroka i jego najmłodszej żony. Historia o kobiecie, która pokonała kulturowe przeszkody, stając się wielką postacią świata islamu.

 

pokaż więcej

książek: 907
assina | 2015-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Aisza, znaczy "życie".
Prawdę powiedziawszy nie spodziewałam się, że "Klejnot Medyny", tak bardzo mi się spodoba. Z książką spotkałam się jakieś...dwa lata temu, a jednak dane mi było przeczytać ją właśnie teraz. Jak sami widzicie po mojej gwiazdkowej ocenie na górze, nie żałuję decyzji. Wreszcie bliżej przyjrzałam się światu, gdzie kobiety zależne są od mężczyzn, gdzie panuje świat haremu, a Bogiem jest tak niesamowicie czczony i ubóstwiany Allah. No cóż, akcja książki toczyła się w siódmym wieku, ale myślę, że i teraz islamiści kochają tak samo swojego Allaha. Ich wiara i oddanie się Bogu jest naprawdę niesamowite, trzeba to przyznać.
Zawsze postrzegałam Mahometa jako złą postać, jednak "Klejnot Medyny" zmienił moje nastawienie do niego. Nie okazał się podłym mężczyzną skazującym kobiety na niewolę, był naprawdę oddanym Prorokiem, który walczył o wiarę. Muszę przyznać, że każdy bohater, którego przedstawiła autorka był tak bardzo realny, zresztą te wszystkie wydarzenia, które opisała (historia jednak na coś się przydaje ;)). A Aisza...właśnie znalazła się w kręgu moich ulubionych bohaterek. Jest postacią naprawdę pełną podziwu - odważną, dzielną, stąpającą twardo po ziemi, która potrafi się sprzeciwić, ma cięty język, udaje jej się rozśmieszyć Mahometa, ma w sobie ten bunt wojowniczki i nie boi się tego okazać. To nie była tylko piękna i najmłodsza ukochana żona Proroka. Dla mnie, po przeczytaniu tej powieści, stała się kimś z rodzaju tych kobiet, które powinno się naśladować. Jej hard ducha mnie szokował. W żadnej scenie mnie nie zaczęła irytować, pochłaniałam po prostu jej smutne, nieszczęśliwe, ale i od czasu do czasu piękne, radosne życie. Aisza jest postacią, o której świat nie powinien zapominać.
Łzy uroniłam, gdy Aisza poroniła i także w ostatnich rozdziałach, kiedy Mahomet żegnał się z życiem na ziemi. Pożegnałam się z tą powieścią łzami również przy ostatniej stronie zdając sobie sprawę, że to koniec i to bardzo wzruszający koniec.
Trochę śmieszyły mnie momenty, gdy Aisza za wszelką cenę chciała wzbudzić w Mahomecie pożądanie swoją osobę by wreszcie doszło do ich "skonsumowania małżeńskiego". No cóż, powiodło się jej w najmniej chyba spodziewanym momencie, kiedy praktycznie nie zrobiła nic i powiedziała prawdę o swych uczuciach.
Podobało mi się przedstawienie haremu w małżeństwie Proroka. Nie obyło się bez współzawodnictwa, rywalizacji, kłótni, a także zazdrości, ale trzeba przyznać, że kobiety te potrafiły zaraz też stanąć w obronie swoich sióstr i wesprzeć je w trudnych chwilach.
"Klejnot Medyny" czytało mi się bardzo przyjemnie i lekko. Sherry Jones ma świetny styl pisarski, pożerałam jej słowa w zawrotnym tempie. Spisała się też na medal, gdyż udało jej się napisać tak znakomitą, ale i według mnie trudną powieść. Jestem pozytywnie zaskoczona i cieszę się, że po tych dwóch latach wpadła wreszcie w moje ręce ;).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Reemisja

„Reemisja” Izabeli Milik to powieść trochę nierówna, naiwne fragmenty przeplatają się z bardzo dobrze napisanymi kawałkami. Postaci niestety papierowe...

zgłoś błąd zgłoś błąd