Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość Peonii

Wydawnictwo: Świat Książki
6,55 (1125 ocen i 101 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
112
8
154
7
291
6
222
5
179
4
37
3
57
2
11
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Peony in Love
data wydania
ISBN
978-83-247-0897-0
liczba stron
400
słowa kluczowe
Chiny, miłość, zaświaty
język
polski

Inne wydania

Romans obyczajowy z akcją w XVII-wiecznych Chinach pióra sławnej autorki. Oryginalna historia miłosna rozgrywająca się na ziemi i w zaświatach.
Szesnastoletnia Peonia, urodziwa i majętna, na kilka miesięcy przed ślubem z nieznanym sobie mężczyzną zakochuje się w młodym poecie. Prowadzi to do dramatycznych sytuacji...

 

Brak materiałów.
książek: 714
Marta | 2014-07-20
Na półkach: Przeczytane

Ciężko napisać mi cokolwiek o tej książce, bo mam mieszane uczucia związane z jej treścią. Może zacznę od plusów: książka napisana jest fajnym stylem, szybko się ją czyta, ma świetny klimat (szczególnie w pierwszej części, gdy opisywane są chińskie ogrody i pawilony, bardzo mi się to podobało). Peonia, główna bohaterka jest nastolatką, przygotowującą się do ślubu z nieznajomym, wybranym jej przez rodziców. Lubiłam ją przez całą pierwszą część, rozumiałam jej rozterki, jej rozpacz i tragedię związaną z miłością do kogoś z kim, myślała, że nie mogła być. Jednak od drugiej części wszystko się posypało. Podobał mi się pomysł z opowiadanymi wydarzeniami z perspektywy ducha - lubię takie mistyczne tematy; jednak przestałam lubić Peonię. Nie rozumiałam jej działań, chorej miłości do człowieka, którego prawie nie znała a ubzdurała sobie, że kocha go nad życie. Wkurzała mnie jej egoistyczna postawa w stylu - byle on się dowiedział o mojej obecności - denerwowały mnie jej wszelakie ingerencje w życie intymne małżeństwa jej ukochanego z Ze jak i z Yi - co to w ogóle za absurdalny pomysł autorki z ingerencją ducha w zajście w ciążę czy zapadnięcie na chorobę... No i na koniec - nie rozumiem czemu tyle dziewcząt zapadało na chorobę miłosną związaną z operą i losami dziewczyny, która nigdy nie istniała? Nie wiem, dziwne to było jak dla mnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Buntowniczka z pustyni

Buntowniczka z pustyni zabierze Was na pustynię pełną gorącego piasku, dzięki niej nawet w zimowy wieczór zrobi Wam się cieplej. Akcja od początku pow...

zgłoś błąd zgłoś błąd