Mleko i miód

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Otwarte
7,04 (1881 ocen i 265 opinii) Zobacz oceny
10
284
9
227
8
377
7
353
6
278
5
102
4
84
3
55
2
64
1
57
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Milk and Honey
data wydania
ISBN
9788375154313
liczba stron
204
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Gwiazdopatrznia

„Mleko i miód” to opowieści o miłości i kobiecości, ale też przemocy i stracie. W krótkiej, poetyckiej formie skrystalizowały się pełne cielesności emocje. Każdy z rozdziałów dotyka innych doświadczeń, łagodzi inny ból. Rupi Kaur szczerze i bezkompromisowo ukazuje kobiecość we wszystkich jej odcieniach, cudowną zdolność kobiecego ciała i umysłu do otwierania się na miłość i rozkosz mimo...

„Mleko i miód” to opowieści o miłości i kobiecości, ale też przemocy i stracie. W krótkiej, poetyckiej formie skrystalizowały się pełne cielesności emocje. Każdy z rozdziałów dotyka innych doświadczeń, łagodzi inny ból. Rupi Kaur szczerze i bezkompromisowo ukazuje kobiecość we wszystkich jej odcieniach, cudowną zdolność kobiecego ciała i umysłu do otwierania się na miłość i rozkosz mimo doznanych krzywd.

Międzynarodowy bestseller.
Ponad pół miliona sprzedanych egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych.
Kilkadziesiąt tygodni na liście bestsellerów „New York Timesa”.

„Te krótkie i szczere wiersze o doświadczaniu kobiecości, przemocy, miłości i łagodzeniu bólu są tak delikatne jak piosenki pop i tak ostre jak trash metal”.
- New York Times

„»Mleko i miód« to zbiór wierszy, który każda kobieta powinna mieć na swoim nocnym stoliku”.
- Huffington Post

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 421
Cynka | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane

O Mleku i miodzie (czy mogę to tak odmienić?) słyszałam na długo przed jego polską premierą i muszę przyznać, że miałam lekką obsesję na punkcie tej książki (mogę to w ogóle nazwać książką?). Nie jestem wielką fanką poezji, a właściwie to znam ją jedynie z lekcji języka poezji. Poza nimi nie czytam jej, bo co jeśli coś źle zinterpretuję? Z poezją Rupi Kaur było inaczej. Na tyle ile pozwalała mi moja znajomość angielskiego, przeczytałam kilka jej wierszy, zamieszczonych na jej instagramie, i pomyślałam, że są bardzo proste, ale jednocześnie mają jakąś magię w sobie. Koniecznie chciałam przeczytać cały tomik i tylko czekałam, aż będzie wydany w Polsce.


Mleko i miód jest podzielone na cztery części: cierpienie, kochanie, zrywanie, gojenie, opowiadające o różnych momentach z życia autorki. Rupi Kaur opowiada o gwałcie, którego doświadczyła jako dziecko, czy o problemach z ojcem. Kładzie też duży nacisk erotyzm w niektórych wierszach, który może niektórym wydawać się zbyt wulgarny. Czy mi to przeszkadzało? Nie, aczkolwiek nie wywołało to we mnie żadnych głębszych emocji. Szczerze mówiąc, przez dwie środkowe części - kochanie i zrywanie - po prostu przeleciałam. Wszystko po mnie spłynęło i pewnie dlatego, że nigdy nie byłam zakochana, nie mogłam utożsamić się z tym, co pisała Rupi Kaur. To gojenie najbardziej mi się spodobało i stąd najwięcej wierszy wywarło na mnie dosyć duże wrażenie, ale niestety czuję lekki zawód. Wyżej pisałam wam o tej magii, którą czułam, czytając te wiersze wcześniej, tutaj niczego takiego nie doświadczyłam. Wydaje mi się, że w dużej winie jest to wina tłumaczenia. Nieważne, jak dobre jest, i tak nie odda w pełni oryginału.

Rupi Kaur wspomina o gwałcie czy o miłości, ale w centrum jej zainteresowań stoi kobieta, bo
właśnie do tej płci kieruje swoją poezję. Walczy ona z wizerunkiem kobiety, wykreowanej przez media, akceptowanej przez społeczeństwo. Nie tylko białe jest piękne i to do ciebie należy ciało, więc jeśli nie chcesz golić nóg, to nikt nie ma prawa ci tego zabronić. Rupi Kaur walczy z tematem tabu, jakim jest wspominanie o okresie. Szczególnie bardzo widać to w jej działalności na instagramie.

Najczęstszym zarzutem wobec tego tomiku poezji jest to, że wiersze są zbyt proste, wręcz banalne, a czy ja też tak uważam? Ciężko jest mi się z tym nie zgodzić, bo faktycznie przypominają one postu z tumblra, ale jest to specyficzny rodzaj, który nie każdemu przypadnie do gustu. Ja osobiście nie lubię rozbudowanych wierszy, naładowanych wszystkimi możliwymi środkami stylistycznymi, i właśnie przeczytanie Mleka i miodu uświadomiło mnie w tym, po jaką poezję powinnam sięgać. Znowu ujawniła się moja minimalistyczna dusza i naprawdę podoba mi się ta prostota.

Nie da się ukryć, że czuję pewien zawód, bo teoretycznie spodobała mi się 1/4 wierszy, ale nie zwalam tej winy na autorkę. Nie można przecież trafić do wszystkich. Mleko i miód ostatecznie oceniam pozytywnie i myślę, że warto się z nim zapoznać. Jeśli miałabym dać jakieś rady, to sięgajcie po wersję dwujęzyczną, albo przed kupnem zapoznajcie się z wierszami, umieszczonymi w internecie. Przynajmniej będziecie wiedzieli, na czym stoicie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Smutek cinkciarza

Autorka w dość przejrzysty sposób przedstawia nam lata osiemdziesiąte dwudziestego wieku z punktu widzenia cinkciarza który prowadził swój biznes , ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd