Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W pewien wrześniowy poranek

Tłumaczenie: Monika Wolak
Cykl: W pewien wrześniowy poranek (tom 1)
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rafael
7,63 (183 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
34
8
37
7
37
6
27
5
10
4
2
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Tuesday Morning
data wydania
ISBN
9788360293942
liczba stron
504
kategoria
Literatura piękna
język
polski

To historia miłosna, jakiej nigdy nie czytałeś: wzruszająca, pełna czułości, upamiętniająca tragedię ofiar i heroizm ratowników z 11 września 2001, i portretująca wszechogarniającą moc wiary w Boga i ludzkiej miłości.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (394)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1832
Ulka | 2015-03-21
Przeczytana: 20 marca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Piękna, a za razem smutna historia. Współczuje obu kobietom,które w obliczu tych pamiętnych tragicznych wydarzeń cierpią i walczą o swoich mężów. Jedna z nich go odzyskuje, druga traci .Wydaje się,że wydarzenia w powieści potoczą się iaczej,jednak od początku czułam,że ten Jake to nie Jake. Ale dzięki temu Eric staje się nowym człowiekiem, pełnym wartości ,pięknych uczuć. Najbradziej wzruszające i smutne było pożegnanie Erica i Sierry oraz Jamie. Ta książka niesie z sobą wiele cierpienia,żalu rozpaczy,ale też wesołych chwil. Głęboko utkwiona w mojej pamięci pozostanie bez wątpienia na długo.

książek: 617
lila | 2015-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2015

Cudowna opowieść o miłości, rodzinie, wierze i stracie na tle zamachu na Word Trade Center. Książka jest też hołdem złożonym strażakom, którzy zginęli, niosąc pomoc ludziom uwięzionym w wieżowcach.
Gwiazdkę odejmuję za momentami nudne opisy przemyśleń bohaterów(przyznaję, że kilka stron przerzuciłam).
Koniec książki dosłownie pochłonęłam, mimo że łzy w gardle więzły.
PS Uwaga! Bardzo dużo fragmentów z Biblii i mowy o wierze (wręcz scenariusz do filmu dla telewizji Trwam :)). Polecam serdecznie

książek: 2217
Jola_St | 2010-10-02
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 01 września 2010

Piękna książka o utraconej miłości.

książek: 516
Karolina | 2013-06-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2013 rok
Przeczytana: 01 czerwca 2013

Wspaniała książka.. Nigdy podobnej nie czytałam
Miłośc, Wiara, Śmierć..

Dwie historie, które łączą się na jakiś czas..
Dramat dwóch rodzin, zamach na WTC..
Wzruszająca powieść pozwalająca porozmyślać nad swoim życiem

książek: 11180
Mońcia_POCZYTAJKA | 2014-06-11
Przeczytana: 14 marca 2012

Amerykańska powieściopisarka Karen Kingsbury ma na swoim koncie wiele ciekawych tytułów, które szybko stały się bestsellerami na rynkach wydawniczych. Wśród nich jest kilka serii powieściowych.

"W pewien wrześniowy poranek" to natchniona wiarą i miłością historia oparta na tragicznych wydarzeniach 11 września i zburzenia nowojorskich wież WTC. Książka ta to również moje pierwsze, naprawdę udane, spotkanie z prozą Karen Kingsbury.

Dwóch nieznanych sobie mężczyzn spotyka się w zadymionej klatce schodowej WTC. Jednym z nich jest strażak - ochotnik Jake Bryan, który bierze udział w akcji ratunkowej, a drugi to wzięty finansista, menedżer z Los Angeles - Eric Michaels. Kompletnie różne osobowości, mężczyźni kierujący się w życiu odmiennymi zasadami, ale... podobni do siebie jak "dwie krople wody".

Kiedy jeden z nich odzyskuje przytomność leżąc poparzony i poraniony pod wozem strażackim okazuje się, że utracił pamięć. Zostaje opatrzony i zabrany do szpitala.

Co się stało z drugim...

książek: 276
Sheri | 2011-01-01
Na półkach: Przeczytane

Szczerze mówiąc cała historyjka jest dla mnie zbyt ckliwa. Bardziej spodobałaby się pewnie fanom twórczości Danielle Steel, w każdym razie powieść pisana jest w podobnym klimacie. Z drugiej strony niektórych mogłyby zrazić częste odwołania do Boga, wiary i religii. Pomijając to wszystko, "W pewien..." jest przede wszystkim historią ludzkiego i rodzinnego dramatu do którego przyczynił się słynny 11 września 2001.

książek: 272
Sandra | 2012-09-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 września 2012

Przy żadnej książce nie wzruszyłam się tak bardzo, jak przy tej. Odejmuję jedną gwiazdkę za zbyt dużo spraw religijnych poruszanych w powieści. Raz na kilka stron w zupełności by wystarczyło.

książek: 177
mausi64 | 2010-03-30
Na półkach: Lubię wracać, Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

wspaniała opowieść o miłości, Bogu i nadziei; polecam zdecydowanie

książek: 172
andria | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2013

Przepiękna. Tak wzruszająca że aż się popłakałam. Karmiąc się takimi treściami człowiek zaczyna doceniać to co ma :) Polecam!

książek: 2202
Grażyna | 2012-02-05

Warta przeczytania , tę książkę lepiej oceniam niż przeczytane także tej autorki (około kilkunastu).

zobacz kolejne z 384 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd