Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sceny łóżkowe

Wydawnictwo: Ha!art
5,89 (27 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
6
6
4
5
8
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
9798389911178
liczba stron
200
kategoria
Literatura piękna
język
polski

W notach autorskich Adama Wiedemanna pisanych pod koniec lat 90. można było przeczytać ? prozaik, poeta. Z czasem jednak ów prozaik coraz częściej zaczął pojawiać się na drugim miejscu, za poetą, a nawet znikać. Ostatni zbiór opowiadań Wiedemann ogłosił siedem lat temu. Był nim nominowany do NIKE (podobnie zresztą jak prozatorski debiut Wiedemanna) ? Sęk Pies Brew . Później zdawało się, że...

W notach autorskich Adama Wiedemanna pisanych pod koniec lat 90. można było przeczytać ? prozaik, poeta. Z czasem jednak ów prozaik coraz częściej zaczął pojawiać się na drugim miejscu, za poetą, a nawet znikać. Ostatni zbiór opowiadań Wiedemann ogłosił siedem lat temu. Był nim nominowany do NIKE (podobnie zresztą jak prozatorski debiut Wiedemanna) ? Sęk Pies Brew . Później zdawało się, że energia opowiadania prostych historii, w jakich celował autor Wszędobylstwa porządku skanalizowana została w jego felietonach ? ?Przekrojowym? Dzienniku duszy i ?ResPublikańskim? Dzienniku ucha . Być może to prawda. Być może rzeczywiście milczenie Wiedemanna-prozaika wiązało się z tym, że tematy, które mogły się stać kanwą opowiadań eksploatowane były w innych tekstach ? felietonach, recenzjach, wierszach. Na pewno jednak nie wszystkie. Sceny łóżkowe to długo oczekiwany powrót Wiedemanna jako autora prozy. Notowane gdzieś przy okazji, w wolnych chwilach sny układają się w dziennik nocnych wycieczek po miejscach i ludziach rzeczywistych, ale wrzuconych w nierealne sytuacje. To proza podobna do tej, którą czytelnik zna z tomów Wszędobylstwo porządku czy Sęk Pies Brew , różna jednak od niej o 180 stopni. O tej różnicy na okładce książki pisze Wojciech Kuczok: Proza Adama Wiedemanna pod koniec ubiegłego stulecia odświeżała poetykę oczywizmu, czyli sure-realizmu. W ?Scenach łóżkowych? Adam posługuje się sure-realizmem onirycznym: we śnie oczywiste jest wszystko, co nierzeczywiste. Autor sprawia wrażenie, jakby posiadł umiejętność zapisywania snów w postaci krynicznej, niezmąconej świadomością przebudzenia. W dodatku wciąż się przez sen uśmiecha, i jest to uśmiech szczególnie zaraźliwy. Jakże piękny musi być mózg, który wygenerował w stanie spoczynku takie historie? Dla mnie Adam Wiedemann mógłby w ogóle nie wychodzić z łóżka.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 362
Raita | 2010-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 listopada 2010

niesamowite, co człowiekowi może się przyśnić. sny Adama Wiedemanna są cudownie nienormalne i nierealne.
Niezapomniana była też mina mojej mamy na jej widok na moim stole.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słonie mają dobrą pamięć

"Słonie mają dobrą pamięc" to kolejna powieść z gościnnym udziałem pani Olivier, która jest swoistym alter ego samej Agathy Christie. Tym ra...

zgłoś błąd zgłoś błąd