Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć w bunkrze. Opowieść o moim ojcu

Tłumaczenie: Andrzej Kopacki
Seria: Sulina
Wydawnictwo: Czarne
7,09 (139 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
11
8
28
7
49
6
31
5
11
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der tote im bunker. Bericht uber meinen Vater
data wydania
ISBN
8389755416
liczba stron
271
język
polski

Sbarramento di Brennero, fortyfikacje na przełęczy Brenner: 6 kwietnia 1947 roku u wejścia do bunkra na granicy austriacko-włoskiej znaleziono zwłoki mężczyzny. Śledztwo pozwala ustalić jego prawdziwą tożsamość: to dr Gerhard Bast, urodzony w 1911 roku w Gottschee, sturmbannführer SS, członek gestapo, zbrodniarz wojenny, poszukiwany listem gończym przez policję w Linzu. Ojciec Martina Pollacka.

 

Brak materiałów.
książek: 885
Rasia | 2016-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2016

Zdarzają się chwile, kiedy nachodzi mnie ochota na jakąś ciężką i dogłębnie poruszającą lekturę. Co prawda "Śmierć w bunkrze" trafiła do mnie przypadkiem, ale od pewnego czasu zacierałam na nią rączki. Cóż... chyba moje oczekiwania mnie zgubiły.
Nie jestem wielką fanką historii, jeśli spojrzeć na nią przez pryzmat dat, mnogości dokumentów, znaczących nazwisk przewijających się z roku na rok. Urzeka mnie jednak sposób, w jaki zmienia się świat, a przede wszystkim ludzie i ich odczucia. Czytając książkę o mężczyźnie, który analizuje przeszłość swojego ojca SS-mana, miałam wrażenie, że natknę się na pełno niewiadomych i jednak wielu sprzecznych emocji. Tymczasem reportaż okazał się... chłodny, obojętny. Zdarzały się takie przebłyski codziennych wydarzeń, które pomagały rozeznać się w sytuacji, ale niestety to okazało się nieco za mało na te tony suchych faktów.
Dzieło momentami sprawia wrażenie osobistego dziennika - autor spisuje w nim przemyślenia i własne odkrycia, by powoli poukładać sobie w głowie sprawy dotyczące własnego pochodzenia i rodziny. Dla czytelnika jednak, który spogląda na to z boku, "Śmierć w bunkrze" jest poniekąd wartościowa, ale moim zdaniem niespecjalnie ciekawa. Liczyłam niestety na dużo więcej. Polecam fanom czystych faktów, nie zaś osobom, które spodziewają się poruszającej lektury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magia uderza

Ta część jest jak dla mnie najbardziej dynamiczna. Czyta się jednym tchem z wypiekami na twarzy. Kate wplątała się w niezły bajzel. Chcąc pomóc swojem...

zgłoś błąd zgłoś błąd