Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Włóczędzy czasoprzestrzeni

Cykl: Amiranda (tom 2)
Wydawnictwo: superNOWA
6,26 (27 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
3
7
7
6
4
5
6
4
1
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370541690
liczba stron
376
język
polski

Amiranda powróciła. Stopniowo, ukradkiem przeniknęła do naszej rzeczywistości. Bibelot o niejasnym pochodzeniu, moneta nie pasująca do żadnego kraju... Znaki i wydarzenia zwiastują koniec znanej cywilizacji. Rozpoczyna się desperacka walka o uratowanie ludzkiego gatunku.Włóczędzy czasoprzestrzeni stanowią kontynuację Antybaśni z 1001 dnia,

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (58)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 120
Blackened | 2014-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2014

Niestety, muszę się całkowicie zgodzić z opinią astaldohila. "Włóczędzy...", to pozycja znacznie słabsza niż jej poprzedniczka ("Antybaśnie z 1001 Dnia), która choć posiadała sporo mankamentów, to jednak swój urok miała i chciało się ją czytać.

Co do "Włóczęgów Czasoprzestrzeni", to przyznam się szczerze - z braku chęci (i czasu), poddałem się po ok. połowie książki, jednak już to co przeczytałem, pozwala mi na wydanie osądu, który jak już wspomniałem wcześniej, pokrywa się niemal całkowicie z opinią poprzednika. We "Włóczęgach" mamy do czynienia z utratą pewnej świeżości. Zupełnie jakby magiczny zbiornik paliwa nazywanego potocznie weną twórczą, wyczerpał się wraz z postawieniem ostatniej kropki w "Antybaśniach".

Nie czynię wyrzutów autorowi za rewoltę stylistyczną. Rozumiem że porzucenie konwencji lekkiego, humorystycznego fantasy mogło być zamierzeniem celowym, nawet jeśli było to bardzo nieoczekiwaną zmianą. Twierdzę jedynie, że można było to zrobić dużo, dużo...

książek: 329
astaldohil | 2010-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2010

Kontynuacja "Antybaśni 1001 i jednego dnia" to pozycja zdecydowanie słabsza od swojego pierwowzoru. Uleciała gdzieś lekkość i pogoda pierwszego tomu, humor stał się nazbyt ciężki a ironia gorzka. W przeciwieństwie do pierwszej części, "Włóczęgów Czasoprzestrzeni" nie sposób porównać do fantasy humorystycznego spod znaku Terry'ego Pratchetta, czy Toma Holta. Wolski narzucił w tym tomie za dużo stylu, w jakim spisał powieści takie, jak "Nieprawe łoże", czy "Noblista" a od kontynuacji "Antybaśni..." oczekiwałem czegoś na miarę "Agenta Dołu".
Fabuła rojąca się od dziur, niekonsekwencji, błędów i rozwiązań deus ex machina ma też kilka pozytywnych aspektów, jak choćby umieszczenie alter ego pisarza w stworzonym przez niego świecie, czy cały niemalże wątek rozgrywający się w trapezoidalnym królestwie. Ten ostatni był dla mnie najjaśniejszym elementem "Włóczęgów..." i chyba jedynym sensownym pomostem między nierównym poziomem obu książek.

książek: 425
sulibrat | 2017-04-21
Na półkach: Przeczytane, Fantazja
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

"Włóczędzy czasoprzestrzeni" są drugim i uzupełnionym wydaniem "Powrotu do Antybaśnie". Wolski z wrodzonym komizmem nawiązuje do poprzedniego wydania które pojawia się nawet przez chwilę w fabule. Książka ta jest nieco inna od "Antybaśni z 1001 dnia". Wciąż mamy potężną dawkę humoru ale jak by bardziej dojrzałego, bardziej przemyślanego i zawiązanego z fabułą. Nie są to już opowiadania - humoreski lecz pełnoprawna opowieść. Czyta się jak wszystkie książki Wolskiego - wartko i z ciekawością. Jeśli podobały wam się "Baśnie dla bezsennych" czy Antybaśnie.. to tutaj znajdziecie ich ukoronowanie.

książek: 689
Michael Shootbook | 2015-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2015

Już "Antybaśnie" były książką bardzo przeciętną, dlatego trochę się dziwię, że Wolski postanowił kontynuować tę historię. We "Włóczęgach czasoprzestrzeni" niewiele się dzieje. Odniosłem wrażenie, że autor nie miał pomysłu i na siłę raczył nas nudnymi przygodami w świecie Amirandy. Paradoksalnie, to wciąż ten sam dobry Wolski, który ma dowcip ostry niczym brzytwa. No niestety, ale dobry humor to za mało.

"Włóczędzy czasoprzestrzeni", które pierwotnie ukazały się pod tytułem "Powrót do Antybaśni" to jedna z wcześniejszych książek Marcina Wolskiego. Jego warsztat nie był jeszcze dopracowany, co zresztą widać, a i poziom redakcyjny wydawnictwa superNOWA - nie czarujmy się - stał na bardzo niskim poziomie, to też sporo jest w tej powieści literówek i brakujących spójników.

Książka w mojej ocenie słaba, dlatego trzy gwiazdki to max ile mogę dać.

książek: 342
Asti | 2017-06-15
książek: 1216
Frida | 2017-04-12
Przeczytana: 13 kwietnia 2017
książek: 296
MałySuseł | 2016-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 251
dwesol | 2016-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok
książek: 67
Lubawa | 2016-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 92
Zombek | 2015-12-07
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 48 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd