Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Młokos

Tłumaczenie: A. Grodt
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
7,33 (180 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
23
8
43
7
55
6
27
5
7
4
2
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Подросток
data wydania
ISBN
9788377793268
liczba stron
624
słowa kluczowe
Dostojewski, Rosja, młokos, młodzik
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Ambrose

W duszy bohaterów Dostojewskiego zawsze toczy się walka pomiędzy dobrem a złem, ale zenit osiąga ona właśnie w duszy głównego bohatera tej powieści, dziewiętnastoletniego Arkadiusza Wiersiłowa. Znajduje się on w okolicznościach, które czynią problem wyboru możliwym i nieuniknionym. Możliwość zawiera się w jego młodości, nieukończeniu procesu kształtowania osobowości. Nieuniknioność zawiera się...

W duszy bohaterów Dostojewskiego zawsze toczy się walka pomiędzy dobrem a złem, ale zenit osiąga ona właśnie w duszy głównego bohatera tej powieści, dziewiętnastoletniego Arkadiusza Wiersiłowa. Znajduje się on w okolicznościach, które czynią problem wyboru możliwym i nieuniknionym. Możliwość zawiera się w jego młodości, nieukończeniu procesu kształtowania osobowości. Nieuniknioność zawiera się w stanie już zaczętego rozpadu jego osobowości, moralnego i psychicznego. Pisarz pokazuje, jak formuje się ona przez chciwość, żądzę zysku i rozpustę. W dodatku młokos to młody chłopak, który kocha swego ojca, ale do końca nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, czy jest on bohaterem, czy łajdakiem.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/fiodor-dostojewski/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (622)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2176
Renax | 2017-04-10
Na półkach: 2017
Przeczytana: 09 kwietnia 2017

Powieść ta została niedawno, w lutym 2017 roku, wznowiona przez wydawnictwo MG. Jest to jedna z ostatnich książek arcymistrza prozy wszech czasów, z 1975 roku, po niej wydał jeszcze jedynie 'Braci Karamazow'. Inny tytuł polski to 'Młodzik'.

Na Dostojewskiego trzeba mieć odpowiedni nastrój, bo te światy, jakie autor przedstawia zawsze w swoich powieściach, to światy zwariowane, według mnie. Wszyscy tam zachowują się irracjonalnie i lekko szalenie. I te ich rozmowy, dziwaczne, wydumane, patetyczne, lekko szalone. Tam każda z postaci zdolna jest niespodziewanie zrobić coś szalonego. I chyba dlatego te powieści tak fascynują, bo czujemy się normalniejsi od nich. Cokolwiek by się działo w naszym prawdziwym życiu, to i tak jesteśmy normalniejsi niż bohaterowie Dostojewskiego.
Tutaj, w 'Młokosie', mamy sześciusetstronicową opowieść o dziwnej rodzinie, patchworkowej, jak byśmy to teraz powiedzieli i o młodym chłopcu, tytułowym młokosie , Arkadiuszu, który poszukuje tożsamości i...

książek: 4369
Wkp | 2017-03-01
Na półkach: Współpraca

MŁODZI I STARZY

Jeśli wierzyć opisom z tyłu okładek książek, każda z powieści Dostojewskiego jest w pewien spośród najlepsza spośród jego dokonań. A to najdojrzalsza, a to najbardziej zgłębiająca psychikę, to znów najbardziej znana i ceniona. „Młokos” według zapowiedzi stanowi szczyt rozważań nad walką toczącą się pomiędzy dobrem i złem. W przypadku innego autora do podobnie szumnych określeń można by podchodzić ostrożnie, ale Dostojewski to klasa sama w sobie. Dlatego zamiast powątpiewać, przyjmuję takie słowa za zainteresowaniem. I chociaż wybór spomiędzy jego utworów tego najlepszego na dowolnym polu dla mnie osobiście jest niemożliwy, każde z dzieł rosyjskiego mistrza uważam za coś naprawdę wspaniałego.

Arkadiusz ma dziewiętnaście lat, ale nie znosi bycia młodzikiem. Młokosem. U progu dorosłości, wciąż miotając się w podejmowaniu decyzji, stara się odnaleźć w życiu i pośród wyższych sfer. Przede wszystkim jednak stara się odnaleźć w relacjach z własnym ojcem. Intrygi,...

książek: 473
Grot | 2017-03-01
Na półkach: Przeczytane

„Młokos” to powieść chyba najmniej znana z pięcioksięgu Dostojewskiego, zbioru wielkich dzieł problematyki moralnej rosyjskiego pisarza.

Centralnym motywem jest niejednoznaczny stosunek w relacji ojciec-syn. Miesza się tu uczucie podziwu z żalem odrzucenia, a przede wszystkim odosobnienie głównego bohatera. Dodatkowej pikanterii nadaje fakt, iż oboje dżentelmeni zdają się być zakochani w tej samej kobiecie. Jak to u Dostojewskiego – ów rodzinny dramat okraszony wyborną dawką analizy psychologicznej, stanów emocjonalnych głównych bohaterów, co wydaje się zdecydowanie najważniejsze w całej powieści, a nie sama fabuła, która trzeba przyznać dość urozmaicona wątkami pobocznymi (przy których sam o dziwo się nieco pogubiłem choć w sumie już po raz drugi „Młokosa” przeczytałem).

Jednym ze wspomnianych wątków drugorzędnych są idee młodych niedoświadczonych nihilistów (o wiele pełniej ukazane w „Biesach”). Jeden z takich młodzieńców niemieckiego pochodzenia uważa, iż Rosja jako naród...

książek: 280
Mateusz | 2017-07-20
Na półkach: Klasyka
Przeczytana: 19 lipca 2017

Mniej znana, za to wielka dosłownie i w przenośni.
To niesamowite jak z błahej w sumie fabuły można rozbudować takie tomisko. Ale to cały Dostojewski - mistrz opisu dusznych zakamarków duszy.
Poszukiwanie własnej tożsamości, walka o życiowe idee, w końcu wewnętrzna walka z namiętnościami, to chyba najgłówniejsze wątki poruszane w tym dziele przez tytułowego młodocianego narratora. Do tego wplata Dostojewski wiele swoich przemyśleń na temat obecnych mu czasów i prorokuje, niestety na niektórych polach, bardzo skutecznie.

książek: 1190
Gatsby | 2013-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Wooow!!, Dostojewski mnie zaskakuje, jak stary druh! Zaklabym po rosyjsku! Powiesc ktora nie jest zbyt znana i czytana a tu taaaka rewelacja. Duze znaczenie ma to ze pisal to u schylku zycia a poza tym genialne jest zestawienie jego doswiadczen pisarskich z zyciem i przeszla mlodoscia, jako idea zawsze w czlowieku istniejaca. Ale to nie ma znaczenia, kompletnie zadnego (oczywiscie ze ma); to co ma znaczenie jest w odbiorze, to jest jak jakas ruletka, emocje skacza po sobie jak jakies pieprzone koniki polne :)zwariowac mozna, wszystko jest totalnie oszalale "TA" wlasnie "mlodzikowoscia" - jakze ten n e r w mlodosci (z calym jej bagazem) jest ukazany tam!!!!! Ile tam subtelnosci, grubianstwa, glupoty, swiezosci, entuzjazmu, durnej milosci, bohaterstwa i "czczosci" zabarwionych wysokim cisnieniem! Viva Viodor Viva!

książek: 3940
eR_ | 2017-03-05
Na półkach: Współpraca
Przeczytana: 01 marca 2017

Czytając kolejne powieści, które wyszły spod pióra Fiodora Dostojewskiego, utwierdzam się w przekonaniu, że pisarz ten, jak żaden inny potrafił swoją historię przedstawić tak, że na długo pozostaje w pamięci. Nie tylko rozterki bohaterów, ich smutki i radości, ale i tło wydarzeń, czasy w których zdecydował się osadzić swoją opowieść. Niewielu to potrafi, więc z tym większą chęcią sięgam po kolejną pozycję, którą wyraził swoim talentem.

"Młokos", albo "Młodzik", to jedna z mniej znanych powieści Dostojewskiego. Arkadiusz ma 19 lat i wprost nie znosi, kiedy go nazywać Młodzik. W jego, jakże poważnym wieku, takie określenie to jakieś niedopatrzenie, albo obraza osób które go tak nazywają. Życie w wyższych sferach wcale nie jest takie proste i wolne od troski, jakby mogło się wydawać. Dodatkowo bohater stara się unormować swoje relacje z ojcem. Jego życie to pasmo, praktycznie samych porażek.

Pewne wydarzenia sprawiają, że jego egzystencja jeszcze bardziej się komplikuje. Chłopak...

książek: 231
alesia | 2014-04-16
Na półkach: 2014
Przeczytana: 03 lutego 2014

Dostojewski po raz kolejny udowadnia, że wariat, zabójca, złodziej tkwi w każdym z nas i tylko nam się wydaje, że możemy patrzeć z góry na nich. Arkadij, narrator i zarazem główny bohater, wkracza w dorosłe życie i lekko nie ma - pomieszkuje z biologicznym ojcem, którego tytułuje per pan, nieszczęśliwie zakochany, szukający okazji do zemsty, w końcu marzący o fortunie. Wszystko przeplatane świetnymi dialogami.

książek: 431
Kamil | 2017-05-22
Na półkach: 2017
Przeczytana: 19 maja 2017

Sięganie po Dostojewskiego wiąże się z następstwami związanymi, po pierwsze, z czytelniczo-intelektualnymi wymogami, po drugie, ze spotkaniem gęstej treści i intensywnego przekazu. Nie da się inaczej poznać literackich światów rosyjskiego twórcy niż przez wnikliwą lekturę, nastawioną przede wszystkim na uważne obserwowanie związków między bohaterami.

Arkadiusz, główny bohater, tytułowy młodzik, u progu dorosłości próbuje zgłębić własną naturę i powziąć pewne plany oraz kroki, mając na uwadze różne wartości i założenia – w tym odnalezienia się w skomplikowanej relacji z ojcem.

Młokos to powieść, w której ścierają się, choć nie do końca, dwa światy, dwa przeciwległe obozy, mimo to będące w integralnej relacji – dorosłych i dorastających. Fiodor Dostojewski ukazuje skomplikowane mechanizmy związane z przechodzeniem z jednej grupy w drugą, z młodości w stateczność i dojrzałość, a także to, jak przynależność do poszczególnych warstw, definiowanych wiekiem i statusem, determinuje....

książek: 807
warszafka | 2016-07-31
Na półkach: Wypożyczone tu i tam
Przeczytana: lipiec 2016

Według mnie jedna z najmniej udanych powieści Dostojewskiego, niezbyt spójna fabularnie przez co siada dramaturgia opowieści. Poza tym co mnie irytowało to wciąż powtarzająca się fraza „ale o tym czytelnik dowie się później, jeszcze do tego wrócę” - po czym miałam wrażenie, że w dalszej części utworu wiele z tych urwanych wątków i myśli pozostaje niewyjaśnionych, tak jakby pisarz o nich zapominał.

Oczywiście można tu znaleźć wszystko co jest charakterystyczne dla prozy Dostojewskiego – dużo rozważań i przemyśleń o filozofii, mistycyzmie, wielkich ideach, Rosji, człowieku, dobru, złu...tylko wszystko to jakieś strasznie przegadane, bez wspólnej klamry, scalającej opowieść w całość godną tej miary autora.

książek: 58
starscream | 2013-10-14
Na półkach: Przeczytane

Jak bardzo nieuważnie trzeba było czytać tę książkę, żeby w informacji o niej pisać, że główny bohater się nazywał Wiersiłow. Nazywał się Dołgoruki. I NIE KSIĄŻĘ DOŁGORUKI, TYLKO ZWYKŁY DOŁGORUKI.

zobacz kolejne z 612 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd