P.S. I Like You

Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Wydawnictwo: Feeria Young
7,69 (1208 ocen i 154 opinie) Zobacz oceny
10
180
9
175
8
308
7
304
6
167
5
46
4
13
3
9
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
P.S. I Like You
data wydania
ISBN
9788372296306
liczba stron
392
język
polski
dodał
ew_cia

Co robisz, gdy podczas lekcji chemii w głowie wirują ci zamiast pierwiastków fragmenty ulubionych piosenek? Lily po prostu zapisała wers z ukochanego utworu na ławce. Niczego nie oczekiwała, a jednak następnego dnia zobaczyła, że ktoś dopisał kolejne zdanie. Ktoś, kto najwyraźniej zna tekst tej piosenki. Jak to możliwe, że w tej nudnej szkole ktoś także kocha alternatywne zespoły? Wkrótce...

Co robisz, gdy podczas lekcji chemii w głowie wirują ci zamiast pierwiastków fragmenty ulubionych piosenek?

Lily po prostu zapisała wers z ukochanego utworu na ławce. Niczego nie oczekiwała, a jednak następnego dnia zobaczyła, że ktoś dopisał kolejne zdanie. Ktoś, kto najwyraźniej zna tekst tej piosenki. Jak to możliwe, że w tej nudnej szkole ktoś także kocha alternatywne zespoły?

Wkrótce ławkowa korespondencja między Lily a tajemniczym miłośnikiem muzyki nabiera tempa. Rozmawiają nie tylko o muzyce, ale i o swoich problemach i stają się sobie coraz bliżsi. Kim jest ta tajemnicza bratnia dusza?

Magda Zimna czytamybokochamy.blogspot.com

Pogodna, pełna wdzięku i ciepła historia o przyjaźni i miłości, i o tym, że nigdy nie warto nikogo sądzić po pozorach.

 

źródło opisu: Feeria Young

źródło okładki: Feeria Young

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 314
BookParadise | 2017-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2017

Recenzja również na http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/


Lily, jest nastolatką, która nienawidzi chemii, tak samo jak innych lekcji. Nudzi się na nich. Zamiast słuchać słów nauczyciela, zapisuje w swoim notesie słowa piosenek. Jednak tym razem zapisała je na ławce i przeżyła ogromny szok, gdy ktoś dopisał kolejne wersy.
Kim jest tajemniczy nieznajomy? Czy Lily go pozna?

Kiedy przeczytałam "Chłopak z sąsiedztwa" Kasie West, byłam zachwycona i pokładałam wielkie nadzieje w autorce. Powieść ta bowiem spodobała mi się bardzo i skradła moje serce, dlatego też, gdy zabierałam się za "P.S. I like you" oczekiwałam czegoś wielkiego, mocnego, wciągającego i zabawnego. Napalona na książkę, nie mogłam doczekać się momentu, kiedy się za nią zabiorę. Uważałam, że Kasie West ma ogromny potencjał, oczekiwałam, że w pełni go wykorzysta.  Sięgnęłam po książkę.
I co dostałam?
Gniota. Nudną, schematyczną historię i irytującą bohaterkę.
Nie dotrwałam nawet do połowy książki.

Kiedy zaczęłam czytać, od razu rozpoznałam, że styl autorki się zmienił. Był ciężki i nieprzyjemny. Jednak stwierdziłam, że to tylko pierwsze wrażenie i brnęłam dalej. Próbowałam się wciągnąć w historię, ale się nie dało. To było niewykonalne.
Zaczęłam się nudzić. Nie chciało mi się jej czytać. Czułam się, jakby czytała historię skopiowaną i przerobioną. Bo tak jest. "P.S. I like you" jest kopią innych książek.
Autorka nie miała żadnego pomysłu. Jej jedynym pomysłem było dodanie do książki nutki muzycznej, która wyszła tak kiepsko, że aż mi się płakać chciało, gdy to czytałam. Naprawdę.
Brak jakiegokolwiek pomysłu i myśl, że wciśnie się nam kolejną nudną młodzieżówkę, sprawiły, że czuję niechęć do tego typu literatury. Ja oczywiście nie mam nic do książek, skierowanych do młodzieży. Lubię je, jeśli są napisane z sensem, a tutaj go nie ma.
Jest ten sam schemat, który wałkowany jest w milionie podobnych książek. Mamy akcję dziejącą się w szkolę oraz cichą dziewczynę, która zakochana jest w popularnym i nieziemsko przystojnym chłopaku. A na końcu pojawia się happy end. NUDA, NUDA, NUDA!
Czy naprawdę tak ciężko jest napisać coś własnego?

Główna bohaterka, Lily, wkurzała mnie tak bardzo, że chciałam rzucić książką o ścianę. Jest taka płytka i wiecznie użala się nad sobą. To ten typ szarej myszki, która ubiera się jak wieśniak, a później płacze, że nikt nie zwraca na nią uwagi i nie ma z kim rozmawiać. Oczywiście zakochana jest w niesamowicie przystojnym i popularnym chłopaku ze szkoły, jakżeby inaczej? A później wielkie BUM, jakieś problemy i happy end... W jej życiu nie mogło też zabraknąć przyjaciółki, płytkiej, płaskiej i z deficytem mózgu, która zmienia chłopaków jak jednorazowe rękawiczki. Jak ja kocham takie historie! Cud, miód, malina i idealne życie.
I są jeszcze poetyzmy Lily, które były tak nieudane, że przypominały mi rymowanki przedszkolaków, które brzmią o wiele lepiej.

Pomyślcie też o tej korespondencji na ławce. Przecież w zagranicznych szkołach jest mnóstwo uczniów, klas i niby nikt jej nie zmazał, czytał, tak po prostu sobie była? Ludzie... przecież to jest niemożliwe!

Straciłam zaufanie do autorki i nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek sięgnę po jakąkolwiek jej książkę. Zdecydowanie czuję do niej niesmak.
Pamiętajcie jednak, żeby nie zniechęcać się to książki tylko dlatego, że przeczytaliście niepochlebną opinię. Sięgnijcie po "P.S. I like you", a może akurat się wam spodoba?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Córeczka

Sięgając po tę pozycję nie spodziewałam się, że będzie to książka, która mnie wciągnie. Mnie, matkę dwójki małych dzieci, która nie ma czasu na nic! P...

zgłoś błąd zgłoś błąd