Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trąf, trąf misia bela

Cykl: Marta Witecka (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,29 (63 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
13
7
17
6
13
5
3
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380970793
liczba stron
480
język
polski
dodała
Ag2S

Redaktor Marta Witecka odnosi sukces po publikacji książki opartej na historii miasteczka Mille. Na jednym ze spotkań autorskich ekscentryczna czytelniczka prosi ją o pomoc w rozwiązaniu zagadki tajemniczych zgonów. Dziennikarka odmawia. Ale gdy giną kolejne osoby, postanawia rozpocząć prywatne śledztwo, a przy okazji wykorzystać tę historię jako materiał do swojej następnej książki. Marta...

Redaktor Marta Witecka odnosi sukces po publikacji książki opartej na historii miasteczka Mille. Na jednym ze spotkań autorskich ekscentryczna czytelniczka prosi ją o pomoc w rozwiązaniu zagadki tajemniczych zgonów. Dziennikarka odmawia. Ale gdy giną kolejne osoby, postanawia rozpocząć prywatne śledztwo, a przy okazji wykorzystać tę historię jako materiał do swojej następnej książki.
Marta Witecka wraca do wydarzeń sprzed trzydziestu lat, kiedy na obozie sportowym w Trzciance zawiązało się bractwo młodych sportowców – pod okiem zafascynowanego ich wyjątkowością opiekuna, Igora Bonara. Nietuzinkowi, hardzi i pewni siebie, ale też uwikłani w rozmaite prywatne problemy, szybko zyskali sławę obozowej elity. Każdy chciał należeć do tego wyjątkowego grona, jednak oni strzegli swoich granic i swojej przyjaźni. Przyjaźni, którą obiecali pielęgnować przez całe życie. Spędzając wieczory na drewnianym pomoście, rozmawiali godzinami − szeptali o swoich głęboko skrywanych tajemnicach, składali przysięgi lojalności, grali w gry, które czasem przynosiły im mnóstwo śmiechu, a czasem…
Trąf, trąf, Misia, Bela… − słowa tej niewinnej wyliczanki zna każde dziecko. Ale w ustach młodych ludzi mogą przerodzić się w klątwę, od której spełnienia nie będzie ucieczki.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 814
Kasia | 2017-06-01

"Trąf, trąf, misia, bela, misia Kasia konfacela. Misia a, misia b, misia, Kasia konface!" i od razu mam przed oczami trzepak, grę w klasy, kapsle, podchody, gumę do skakania (podbieraną mamie ;-)) To były zabawy!
Jak nie sięgnąć po taki tytuł? Dodatkowo książka napisana przez polska pisarkę, a i gatunek mój ulubiony, czyli kryminał/thriller/sensacja. Zestaw idealny.

Potrzeba akceptacji, wspólne zainteresowania, sympatie sprawiają, że łączymy się w grupy. Niektóre mają luźny charakter, w innych więzi są niesamowicie silne, a czasami nawet toksyczne. Nikt nie chce wyskoczyć poza nawias, nikt nie chce być wyalienowany. Przecież w grupie jest raźniej, w grupie siła!
Igor, Żaneta, Anka, Pola, Filip, Staszek, Janek, Paweł są grupą znajomych, których przyjaźń scementowała się podczas obozu sportowego w Trzciance, w którym uczestniczyli jako nastolatki. Tworzyli elitę, do której inni obozowicze chcieli się dostać "drzwiami i oknami". Co można dać od siebie, ile poświęcić, jakim zadaniom sprostać, aby dostać się do tej hermetycznej grupy?

Jako dorośli mieszkają w różnych miastach, założyli rodziny, pracują. Nikt nie został sportowcem. Łączy ich tajemnica z przeszłości. W wypadku ginie Igor, ich wychowawca z obozu, a Anka dostaje pogróżki. Zaczyna się lekka panika. Anka prosi o pomoc znaną reporterkę Martę Witecką, aby przyjrzała się sprawie. Pomimo początkowego dystansu do historii nakreślonej przez kobietę, Marta angażuje się w odkrycie prawdy. Poza tym widzi okazję do napisania nowego, ciekawego reportażu. Czy śmierć Igora była przypadkowa? Gdy ginie kolejna osoba z grupy, napięcie ponownie wzrasta. Na kogo wypadnie, na tego bęc? Czy też scenariusz jest z góry zaplanowany? Kto jest mordercą?
Policyjne śledztwo oraz działania Marty ujawniają kolejne fakty, jak widoczki odsłaniane z przysypanej kiedyś ziemi. Tylko, że te widoczki wcale nie są piękne i kolorowe.

Autorka bardzo wciągnęła mnie w tę grę. O dziwo (rzadko mi się udaje), domyśliłam się (wcale nie tak szybko) kto za wszystkim stoi, kto jest winien, jednak w ogóle nie zepsuło mi to dalszej przyjemności czytania. Polecam!

PS Proponuję w pakiecie z Misią wziąć od razu "Tysiąc" tej samej autorki. Nie ma co się rozdrabniać, a podwójna radość z czytania gwarantowana.
PS2 Ene due rike fake torba borba usme smake deus deus kosmateus i morele baks! Czytaliście "Ene, due, śmierć" M.J. Arlidge? Również polecam!
www.naczytniku.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Młody bóg z pętlą na szyi. Terapia u Doktorka

"Jenny, mam na imię Jenny. Co w jej głowie siedzi - wiem tylko ja"... Nie wiem czy pamiętacie ten refren pewnej piosenki sprzed lat. Za...

zgłoś błąd zgłoś błąd