Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw

Cykl: Gamedec (tom 2)
Wydawnictwo: superNOWA
6,91 (155 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
14
8
31
7
44
6
28
5
16
4
3
3
4
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370541798
liczba stron
400
język
polski

Wejdź w Sieć. Boisz się? Gra nabiera tempa. Kończy się XXII wiek. Ludzie żyją w miastach-klatkach oddzielonych od agresywnego ekosystemu barierami ABB. Koncerny produkujące realne dobra konkurują o konsumenta z firmami promującymi życie w Sieci. Główni gracze na ziemskiej scenie gospodarczej ukrywają atuty. Media manipulują społeczeństwem. Globalny kryzys sieciowy pociąga za sobą setki...

Wejdź w Sieć. Boisz się?
Gra nabiera tempa.

Kończy się XXII wiek. Ludzie żyją w miastach-klatkach oddzielonych od agresywnego ekosystemu barierami ABB. Koncerny produkujące realne dobra konkurują o konsumenta z firmami promującymi życie w Sieci. Główni gracze na ziemskiej scenie gospodarczej ukrywają atuty. Media manipulują społeczeństwem.

Globalny kryzys sieciowy pociąga za sobą setki ofiar. W świecie, gdzie jednostka nie ma żadnego znaczenia, Torkil Aymore rozpaczliwie walczy o przetrwanie. Nie chce już wygrać. Chce przeżyć.

"Sprzedawcy lokomotyw" to najdłuższy i najbardziej niebezpieczny epizod w karierze Torkila Aymore'a, gierczanego detektywa. Wcześniejsze przygody gamedeka zostały opisane w tomie "Granica rzeczywistości", zawierającym dwanaście intrygujących opowiadań. W każdym z nich autor umiejętnie łączy elementy fantastyczne z wątkiem sensacyjno-kryminalnym.

Opowieści o gamedeku to lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośników gier.

 

źródło opisu: [SUPERNOWA, 2006]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (364)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4731
Wkp | 2017-07-13

GRA WARTA ŚWIECZKI

Polskie science fiction, za wyjątkiem okresu, kiedy kwitła kariera Stanisława Lema i zapominanego już Adama Wiśniewskiego-Snerga, nigdy nie miało się szczególnie dobrze. Kiedy sięgam po współczesne dzieła reprezentując ten gatunek przede wszystkim czuję rozczarowanie. Są chlubne wyjątki, wystarczy wspomnieć prozę Rafała Kosika, który nawet w pozycjach dla dzieci i młodzieży potrafi zachwycić pomysłami czy Piotra Patykiewicza (którego jednak zaliczyłbym głównie do autorów powieści grozy). W tej niszy szczególne miejsce znalazł Marcin Sergiusz Przybyłek ze swoim „Gamedekiem”, który nie tylko doczekał się serii powieści, ale także własnej gry planszowej współtworzonej przez samego autora. Pytanie co z tego wszystkiego wynika?

Całość mojej recenzji na portalu Sztukater: https://sztukater.pl/ksiazki/item/21857-gamedec-tom-2-sprzedawcy-lokomotyw.html

książek: 4069
eR_ | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 17 maja 2017

No i kolejna fantastyka za mną. Tym razem, jak przystało na wielbiciela tej gałęzi literatury, przyszła pora na kolejny tom cyklu uznanego twórcy polskiego.
A konkretnie mam na myśli GAMEDEC. Kto nie czytał wcześniejszych perypetii bohatera może spokojnie zacząć od tego tomu. Uważam, że nawet bez tej znajomości, odnajdziemy się w zawiłościach fabuły, czy koligacjach między bohaterami... Tym bardziej, że wcześniejszy tom to był raczej zbiór opowiadań, a ta część to raczej powieść.

Tym razem nasz bohater musi się zmierzyć ze znacznie poważniejszymi perypetiami, niż poprzednio. Według mojej skromnej opinii opowiadania były miejscami bardzo zabawne i czytało się je niezwykle lekko. Tutaj jest znacznie mniej śmiechu, a więcej powagi. Czyta się więc to dzieło z większym zaangażowaniem. Przynajmniej ja tak to odebrałem.

Co do samej fabuły wydarzenia tutaj przedstawione, jako że akcja tej powieści rozgrywa się w dalekiej przyszłości, muszę przyznać, że nie wszystkie sytuacje znalazły u...

książek: 314
Paweł Gryniewicz | 2013-06-05
Na półkach: Przeczytane

Powieść zdecydowanie słabsza od wcześniejszych opowiadań. Gamedec jest bardziej agantem z przypadku z aspiracjami na Jamesa Bonda przez co mamy niby więcej akcji i ma być epicko, a mniej zagadek do rozwiązania, przez co niby jest fajnie, ale jakoś to mniej fascynujące. Dodatkowo poligamia Gamedec'ka przestaje być zabawna i ciekawa, a stała się męcząca i nudna.
Generalnie nie jest źle, ale szału też brak

książek: 298
Pafeu niszczuk | 2015-05-08

Zdecydowanie lepiej śledziło się przygody Torkila, gdy był "zwyczajnym" gamedekiem, niż gdy został kilkukrotnie wplątany w różne odcienie tej samej intrygi i poznał kilkoro podwójnych i potrójnych (sic!) agentów. Trochę nam pan Marcin przedobrzył, ale trzeba przyznać, że opisy psychozy Torkila są wyjątkowo wiarygodne i przejmujące.

książek: 589
KotWBookach | 2016-06-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Uwielbiam gry komputerowe! Nawet pomimo tego, że lubię czytać bywają dni, kiedy tracę masę czasu na zagłębianie się w wirtualne rzeczywistości, wcielając się w szpiegów, żołnierzy przyszłości, bohaterów z legend czy władców zmieniających losy świata jednym ruchem ręki. Nic więc dziwnego, że pokochałem "Gamedeca: Granicę Rzeczywistości" Marcina Przybyłka (została z resztą zrecenzowana przez Vyar jakiś czas temu o, w tym miejscu), zbiorek krótkich opowieści o przygodach futurystycznego detektywa, którego pracą było rozwiązywanie problemów w wirtualnych światach zaawansowanych gier przyszłości. Niedawno sięgnąłem po drugą część tego znakomicie rokującego cyklu – mowa o "Sprzedawcach Lokomotyw".

"Gamedec: Sprzedawcy Lokomotyw" podejmują akcję po niewielkim czasie od chwili, w której Torkila Aymore spotkaliśmy po raz ostatni – wzbogaciwszy się na intratnych zleceniach pamiętanych z kart "Granicy Rzeczywistości", tytułowy detektyw mógł trochę zwolnić tempa i nacieszyć się życiem. Radość...

książek: 258
RAFWOLO9027 | 2018-04-03
Na półkach: Przeczytane

Tylko i aż przeciętnie książka jest przeładowana jak dla mnie grendowicz który po genialnym pannie Lodowego Ogrodu wypuścił hel-3 książkę do niczego I tu mamy to samo Pierwszy zbiór opowiadań który nawet był ciekawy ale to co teraz mam zaprezentowano niedorosło polecam tylko faną i to naprawdę zdecydowanym

książek: 8138
Beata | 2014-11-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Papierowe

Druga odsłona gierczanego detektywa

Biorąc do ręki kolejny tom przygód gamedeca aż chciałoby się krzyknąć: Torkil Aymore powraca! Ale to nie byłaby prawda – to my powracamy do Warsaw City u schyłku XXII wieku. Torkil nadal tu jest. Żyje, pracuje, spotyka się z przyjaciółmi (i przyjaciółkami, oczywiście) – mówiąc krótko: to Torkil odsłania się przed nami, pozwala nam zajrzeć do swojego życia, towarzyszyć sobie przy rozwiązywaniu kolejnego problemu. A problem przed nim nie lada...
W sieci dochodzi do serii poważnych ataków – tym razem haker-psychopata przekracza niewidzialną, niepisaną granicę... to już nie jest tylko intelektualna łamigłówka – w prywatnym rankingu Torkila sprawa zyskuje status: „osobista”. Ale nie da się prowadzić śledztwa w pojedynkę – konieczne staje się wykorzystanie ostatnich zdobyczy techniki i gamedec musi przyjąć pomoc jednej z konkurujących na rynku firm, a tym samym zaakceptować pewne ograniczenie swojej niezależności. Tymczasem okazuje się, że do,...

książek: 447
Tomasz Andrzejewski | 2017-09-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 17 września 2017

Udana kontynuacja. Znacznie większy rozmach niż w 1 tomie. W pewnym momencie wyglądało na to, że coraz ciężej będzie pisarzowi zgrabnie wyjść ze spirali niefortunnych zdarzeń i uwikłań. Niestety motyw związany z manipulacją czasem wyszedł nieco na wyrost. Pomimo tego, jestem pod wrażeniem konstrukcji fabularnej, zwłaszcza scen z rozpadaniem jaźni, całej konstrukcji neuronów bohatera. Powoli widać już wyłaniającą się rodzinę przy naszym bohaterze, która będzie miała niebagatelne znaczenie w późniejszych tomach.

książek: 326
Killeras | 2015-02-17
Przeczytana: 12 lutego 2015

W tej książce wszystko jest nie tak. Czytałem wcześniejszy tom historii o Torkillu i już wtedy zdawało mi się, że pomysł "gierczanego"(słowotwórstwo w wykonaniu Przybyłka nie powala...) detektywa jest niezły, ale... na jedno lub dwa opowiadania. Jeszcze w pierwszym tomie to trzymało się jakoś przysłowiowej kupy, a tutaj wyraźnie widać, że pomysł się wypalił. Może, gdzieś w tej książce była jakaś fabuła, ale ja jej nie dostrzegłem przez zawalenie książki wycinkami z różnych wydarzeń dziejących się w świecie przedstawionym. Sam pomysł jest ciekawy i w wielu książkach się sprawdza, ale autor Gamedeca pojechał zbytnio po bandzie i praktycznie co pięć stron mamy jakąś wrzutkę, która wybija z rytmu i przedstawia "istotne" wydarzenia. Co do samych przygód bohatera. No coś niby się dzieje, ale tak jakby obok niego. Wygląda to trochę tak jakby Torkill był kamerą, która obserwuje co się wokół niej dzieje, a sama nie uczestniczy w wydarzeniach. Reszta postaci jest równie papierowa i po prostu...

książek: 651
Marek Rygiel | 2015-03-31
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 31 marca 2015

No i przedobrzone. A już tak ładnie się zapowiadało... Oczywiście to moja subiektywna opinia, ale jak dla mnie to za dużo już tutaj potworów, udziwnień, form roboto-podobnych i w ogóle hałasu. Intyrga robi się wielka i skomplikowana i generalnie to już raczej nużąca lektura.

zobacz kolejne z 354 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd