Konklawe

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
6,94 (795 ocen i 190 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
58
8
161
7
272
6
191
5
45
4
21
3
14
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Conclave
data wydania
ISBN
9788379859443
liczba stron
336
język
polski
dodał
Omega30

W Watykanie umiera propagujący ideę Kościoła ubogiego, znienawidzony przez Kurię papież. Misja przeprowadzenia konklawe przypada w udziale mającemu za sobą kryzys wiary dziekanowi kolegium kardynalskiego, kardynałowi Lomeliemu. Do wzięcia udziału w wyborach uprawnionych jest stu siedemnastu kardynałów, lecz tuż przed rozpoczęciem głosowań w Domu Świętej Marty pojawia się kolejny, nieznany...

W Watykanie umiera propagujący ideę Kościoła ubogiego, znienawidzony przez Kurię papież. Misja przeprowadzenia konklawe przypada w udziale mającemu za sobą kryzys wiary dziekanowi kolegium kardynalskiego, kardynałowi Lomeliemu. Do wzięcia udziału w wyborach uprawnionych jest stu siedemnastu kardynałów, lecz tuż przed rozpoczęciem głosowań w Domu Świętej Marty pojawia się kolejny, nieznany nikomu kardynał Benitez z Filipin, którego zmarły papież podniósł do tej godności w tajemnicy przed watykańskimi urzędnikami.

Zamknięci we wnętrzu Kaplicy Sykstyńskiej elektorzy modlą się o to, by Duch Święty oświecił ich i pomógł dokonać właściwego wyboru, bardzo szybko jednak obok toczącego się od dziesięcioleci sporu tradycjonalistów i liberałów zaczynają się między nimi całkiem ziemskie intrygi i knowania. Lomeli musi rozstrzygnąć w swoim sumieniu, czy jako dziekan kolegium ma się ograniczać wyłącznie do spraw organizacyjnych, czy też spróbować wpłynąć na przebieg głosowania poprzez ujawnienie mrocznej przeszłości głównych pretendentów. Ostateczny wynik konklawe okaże się jednak i tak nie całkiem zgodny z jego intencjami.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 458
Yave | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Rok 2017
Przeczytana: 28 czerwca 2017

Chyba czas przestać czytać jakiekolwiek opinie przed lekturą, bo "Konklawe" to kolejna już książka, padająca ofiarą zbyt wygórowanych oczekiwań. Chciałoby się trochę krzyknąć "zawód!" bo to książka bardzo dobra, a miała być rewelacyjna. I jestem na siebie nawet trochę zły, że muszę na "Konklawe" ponarzekać. Do rzeczy.

Historia - a to szok - opowiada o tym, jak to po śmierci znienawidzonego przez Kurię papieża, przychodzi czas na wybór nowego. Z całego świata zjeżdżają się kardynałowie do tego zadania wyznaczeni, a przygotować całe wydarzenie ma Jacopo Lomeli, który, jak na złość, przeżywa właśnie kryzys wiary.

Tematyka jak najbardziej ciekawa. Opowieści o wyborze papieża to się zna albo z gazet albo z telewizji, ale przeżyć to wszystko od środka? Super sprawa, szczególnie, że Robert Harris to pisarz z prawdziwego zdarzenia i fikcji to nam tu prezentować nie będzie. Przygotowanie autora robi wrażenie; tu wszystko jest na swoim miejscu - gdzieś przeczytałem że zdobył prawdziwego kardynała jako przewodnika, robił dłuuugi research i w ogóle mocno się przygotował i to widać. Książka jest na maksa realistyczna, dzięki czemu łatwo się wciągnąć i uwierzyć w te całe politykierstwo, spiskowanie, nieuczuciwości i ukrywane złośliwości. Ziemskie intrygi w imię większego dobra, pozornie idealni ludzie pełni prostych wad i grzeszków. Fascynujący temat.

Szkoda niestety, że tych zapowiadanych spiskowań i zwrotów akcji tak jakby nie ma. W sensie, spodziewałem się czegoś SERIO mocnego, a tu poza zakończeniem (które to swoją drogą zwala z nóg) nic tak naprawdę nie strzela po mordzie. Obrady choć miewają swoje momenty, przebiegają w sposób całkiem spokojny. Szkoda.

Plusów oczywiście jest o wiele więcej i zacierają one niesmak po niespełnionych oczekiwaniach - Lomeli to świetna postać, bardzo ludzka i sympatyczna, choć ten jego kryzys wiary to wątek szóstoplanowy i często olewany; kilka scen robi wrażenie - wspomniane już zakończenie, homilia Lomelego czy sam początek, dobrze też dowiedzieć się tego i owego na tematy, o których nie miało się pojęcia (a Harris mnóstwo miejsca poświęca na opis przebiegu Konklawe, momentami przypomina to literaturę faktu), no ale nie zmienia to faktu, że miało być lepiej.

I tak to przeczytajcie, za samo przygotowanie i narrację autorowi należy się dozgonny szacun.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy śnieg

Pierwsza książka Jo Nesbo którą przeczytałem. Wiele słyszałem o autorze który w świetny sposób opracowuje kryminały. Książka pochłania już po pierwsz...

zgłoś błąd zgłoś błąd