Czarny księżyc

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Cykl: Dziedzictwo rodu Poldarków (tom 5)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,43 (237 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
13
8
72
7
95
6
29
5
8
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Black Moon
data wydania
ISBN
9788380154629
liczba stron
568
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Narodziny syna Elizabeth i Georgeʼa Warleggana pogłębiają konflikt między Poldarkami a Warlegganami. Kiedy Morwenna Chynoweth, guwernantka syna Elizabeth z pierwszego małżeństwa, zakochuje się w Drakeʼu Carnie, bracie Demelzy, pojawia się nowy punkt zapalny, a rywalizacja i wrogość między Rossem a Georgeʼem wybuchają z nową siłą, nabierając wyjątkowej ostrości.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
książek: 642
the_lark | 2017-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Mam wrażenie, że przerwa ponad 20 lat pomiędzy napisaniem "Warleggana" a "Czarnego księżyca" nie zrobiła Grahamowi na dobre, gdyż o ile czwarty tom był naprawdę stosunkowo solidny, to piąty jest najzwyczajniej z świecie nudny. Nawet jeśli w stosunku do poprzednich części miałam pewne zastrzeżenia, jednym z ich największych plusów było to, że czytało się je lekko, szybko i bardzo przyjemnie, czego nie można powiedzieć o "Czarnym księżycu". Każdy poprzedni tom kończyłam czytać w ciągu kilku dni, a przeczytanie tego zajęło mi dobre dwa miesiące.

Podobały mi się niektóre wątki powieści, w szczególności napięte relacje w rodzinie Warlegganów i perypetie Dwighta Enysa i Caroline Penvenen, jednak zajmują one stosunkowo niewiele miejsca w porównaniu do innych. Na szkodę książki zadziałało też zepchnięcie postaci Demelzy, jednej z najmocniejszych stron poprzednich części, na dalszy plan (w "Czarnym księżycu" praktycznie jej nie ma). Teoretycznie wprowadzenie nowych postaci powinno dodać świeżości i dynamizmu, ale niestety tak się nie dzieje, gdyż nowi bohaterowie są albo pozbawieni indywidualnej osobowości, albo na tyle antypatyczni, że nie da się ich ani polubić, ani zrozumieć, ani z nimi identyfikować (Tholly Tregirls i jego oblizywanie warg po wypowiedzeniu "Gdyby [Emma] nie była moją córką...", Osborne Whitworth). Sam Carne sprowadza się tylko i wyłącznie do jego (fanatycznych) uczuć religijnych, głównymi cechami Morwenny są nieszczęśliwe zakochanie i cierpienie, a Drake Carne również nie ma praktycznie żadnej osobowości poza tym, że mocno przypomina Demelzę sprzed ślubu z Rossem (o czym autor nieustanne musi nam przypominać, bo czytelnik chyba sam by nie zauważył), a jednak brakuje mu jej charakteru.

Fabularnie "Czarny księżyc" też jest okropnie nierówny, gdyż niektóre momenty Graham rozciągnął niemiłosiernie, a inne napisał w takim tempie, jakby zależałoby mu na jak najszybszym ich zakończeniu. Idealnym przykładem jest ekspedycja Rossa do Francji, która naprawdę mogłaby zająć o połowę mniej miejsca (uwielbiam historię i wątki wojenne, lecz Grahamowi po prostu pisanie o tym nie wychodzi), a zajmuje kilkadziesiąt stron, podczas gdy ślub i noc poślubna Morwenny została napisana w takim tempie, jakby Graham pisał ten rozdział w pośpiechu, "byle odbębnić". Przez to wszystko całej książce brakuje balansu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Survival. Czyli jak zachować maniery w epoce fejsbuka

Lekka lektura pełna ciekawostek i rad dotyczących spraw wszelakich. Znałam wcześniej inne książki tej dwójki, więc wiedziałam czego mogę się spodziewa...

zgłoś błąd zgłoś błąd