Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Gdy życie prawie wymarło. Tajemnica największego masowego wymierania w dziejach Ziemi

Tłumaczenie: Andrzej Hołdys
Seria: Na ścieżkach nauki
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,56 (16 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
6
7
7
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When Life Nearly Died. The Greatest Mass Extinction of All Time
data wydania
ISBN
9788380970748
liczba stron
488
słowa kluczowe
Andrzej Hołdys
język
polski
dodała
Ag2S

250 milionów lat temu życie zostało niemal zmiecione z powierzchni naszego globu. Co spowodowało tę katastrofę? Masowe wymieranie z końca permu pod względem zasięgu nie miało sobie równych w historii naszej planety. Kataklizm przetrwał zaledwie co dziesiąty żyjący na Ziemi gatunek, podczas gdy – dzięki dinozaurom znacznie bardziej znana – katastrofa kredowa pochłonęła ich „tylko” połowę. To,...

250 milionów lat temu życie zostało niemal zmiecione z powierzchni naszego globu. Co spowodowało tę katastrofę?

Masowe wymieranie z końca permu pod względem zasięgu nie miało sobie równych w historii naszej planety. Kataklizm przetrwał zaledwie co dziesiąty żyjący na Ziemi gatunek, podczas gdy – dzięki dinozaurom znacznie bardziej znana – katastrofa kredowa pochłonęła ich „tylko” połowę. To, co zasadniczo różni oba wymierania, to szansa odrodzenia się życia po katastrofie.
Ziemskie życie można porównać do drzewa, które wykiełkowało miliardy lat temu, potem zaczęło rosnąć i wypuszczać gałęzie w miarę pojawiania się nowych gatunków. Podczas masowych wymierań zniszczeniu ulega znaczna część jego korony, jakby rzucił się na nie szaleniec z siekierą. Całe konary i gałęzie zostają brutalnie usunięte. Jednak ocalone partie po pewnym czasie tworzą nową koronę, bujną jak dawniej. U schyłku permu z drzewa ziemskiego życia zostały tylko żałosne resztki, które wcale nie musiały okazać się zdolne do przetrwania.
Co mogło doprowadzić do takich spustoszeń? Jaka globalna katastrofa je wywołała? W książce „Gdy życie prawie wymarło” Michael J. Benton, renomowany brytyjski paleontolog, opowiada o skomplikowanej sekwencji wydarzeń, które 250 milionów lat temu niemal uczyniły z Ziemi martwą planetę.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Sensej | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Na początek zacznijmy od autora. Kim jest i czym się zajmuje? Michael J. Benton, bo o nim mowa to profesor paleontologii kręgowców na University of Bristol, od 2014 roku członek Royal Society. Prowadzi szeroko zakrojone badania, dotyczące wymierania permskiego, czyli słowem jednego z najbardziej enigmatycznych okresów w dziejach naszej planety. Na jego cześć, jeden z rodzajów rynchozaura otrzymał w 2010 roku nazwę Bentonyx.

W książce "Gdy życie prawie wymarło" Michael J. Benton, renomowany brytyjski paleontolog, opowiada o skomplikowanej sekwencji wydarzeń, które 250 milionów lat temu uczyniły z Ziemi niemal martwą planetę.

Masowe wyginięcia, zagłady i kataklizmy fascynują odbiorców współczesnej kultury. Pisarze i filmowcy prześcigają się w sensacyjnych i dramatycznych wizjach końca ludzkości. Katastroficzne obrazy topnienia lodowców, erupcji wulkanów i innych klęsk ekologicznych, czy to na skutek wyniszczającej działalności człowieka, czy przewrotności natury, stoją po jednej stronie, podczas gdy po drugiej mamy rozprzestrzeniające się epidemie i wirusy zamieniające w zombie albo kosmiczne inwazje. Słowem: choć perspektywa wyginięcia wydaje się przerażająca, to kręci nas fantazjowanie o niej. Tymczasem Michael J. Benton w swojej książce „Gdy życie prawie wymarło. Tajemnica największego masowego wymierania w dziejach Ziemi” odwraca wektor fantazji i snuje przed nami opowieść o faktycznych zagładach gatunków, które miały miejsce w odległej historii naszej planety.

W zasadzie wszyscy wiemy już, jak zginęły dinozaury. 65 milionów lat temu meteoryt uderzył w Ziemię, gdzieś w okolicach współczesnego Meksyku. Impakt uderzenia wywołał szereg skutków klimatycznych, zmieniając warunki naturalne tak bardzo, że praktycznie połowa żyjących wtedy gatunków nie zdążyła się zaadoptować i wymarła. To powszechnie znana historia, przenikająca nawet internetowe memy czy satyryczne dowcipy rysunkowe. Mniej znana historia rozegrała się pod koniec permu, epoki datowanej na jakieś 150 milionów lat temu. Wymarło wtedy ponad 90 procent gatunków zamieszkujących Ziemię. I to właśnie po tej starszej, szerzej zakrojonej i o wiele mniej znanej zagładzie oprowadza nas Benton.

Zarówno wymieranie sprzed 65, jak i 250 milionów lat nie od razu było znane, podobnie jak ich przyczyny. Autor książki przedstawia nam historię rozwoju geologii i paleontologii, dzięki którym od XIX wieku... ciężko było osiągnąć kompromis. To prawda, powody zagłady dinozaurów były przedmiotem spekulacji przez długie lata, natomiast w sprawie zagłady gatunków pod koniec permu nie osiągnięto jeszcze konsensusu. Benton przedstawia więc różne możliwości, teorie i tropy. Pokazuje nam, jak naukowcy błądzili, ale też jak znajdowali nowe ślady czy dowody. Wreszcie zajmuje własne stanowisko, wskazując wytłumaczenie, które wydaje mu się najrozsądniejsze. Jego ujawnienie tu byłoby jak zdradzenie zakończenia kryminału.

Paleontologia nie jest popularną dziedziną nauki. Wiedza powszechna czy szkolna z jej zakresu praktycznie nie istnieje lub jest (nomen omen) szczątkowa. Dzięki temu książki popularnonaukowe pisane w jej obrębie, a wśród nich „Gdy życie prawie wymarło”, charakteryzują się zwykle spokojnym wykładem podstaw nauki. Innymi słowy, jeśli zdarzało się wam sięgnąć po książkę popularnonaukową z astrofizyki, i po kilku stronach czuliście, że zostajecie w tyle, bo autor wychodził z założenia, że nie ma potrzeby wprowadzać was w podstawy fizyki i astronomii, tu nie napotkacie tego problemu. Benton bardzo cierpliwie wszystko wyjaśnia. I przez „wszystko” mam na myśli nie tylko odkryte fakty, ustalenia i kompromisy, ale również metody badań, które pozwoliły je wyłonić.

„Gdy życie prawie wymarło” koncentruje się na odległych wydarzeniach, ale ma też uniwersalny aspekt. Podstawowym pytaniem nie jest bowiem to, co zdarzyło się w permie (czy w kredzie), ale jak było to możliwe – jak to się dzieje, że życie na całej planecie zawisa na włosku. I w jaki sposób odradza się po tej krańcowej sytuacji. Te pytania pozostają wciąż aktualne, bo jak pokazuje historia – pewien schemat się powtarza. ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spod zamarzniętych powiek

Książka napisana z perspektywy fantastycznego himalaisty, ale przede wszystkim człowieka. Bielecki nie jest tu tylko maszyną zdobywającą szczyty, któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd