Nie strzelać do organisty

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,15 (41 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
3
7
13
6
8
5
4
4
2
3
4
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380970724
liczba stron
224
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Zapomniany i nigdy niewznawiany debiut Marii Nurowskiej. „Nie strzelać do organisty” to opowieści o miłości i grze brutalnych ludzkich namiętności w świecie dobrze znanym z doświadczenia, jednak zarysowane w niespodziewany i zaskakujący sposób. Literacki debiut Marii Nurowskiej przed laty budził emocje, ale pokazał dojrzały talent rozpoczynającej wówczas swą literacką karierę pisarki. Czytany...

Zapomniany i nigdy niewznawiany debiut Marii Nurowskiej.

„Nie strzelać do organisty” to opowieści o miłości i grze brutalnych ludzkich namiętności w świecie dobrze znanym z doświadczenia, jednak zarysowane w niespodziewany i zaskakujący sposób.
Literacki debiut Marii Nurowskiej przed laty budził emocje, ale pokazał dojrzały talent rozpoczynającej wówczas swą literacką karierę pisarki. Czytany po latach nic nie stracił ze swojej świeżości i staje się prawdziwym literackim świętem!

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 950

Wsi spokojna…

Debiuty często różnią się od stylu, który w późniejszych powieściach przyjmuje autor. W przypadku Marii Nurowskiej, jej debiut z 1975 roku również należy do innego grona książek, niż te ostatnio ukazujące się spod pióra Nurowskiej powieści. Bynajmniej jednak nie jest to stwierdzenie wartościujące. Bowiem chodzi tu głównie o tematykę, ujęcie fabuły i literacką formę.

Dawniejsze książki Marii Nurowskiej trafiają znów do planów wydawniczych. I dobrze, bo debiutancka książka „Nie strzelać do ognisty” była już dosyć trudno dostępna. Jest to zbiór krótkich opowiadań, które łączy wiejski pejzaż. To opowieści, w których pełno dawnych wierzeń, wiejskich obyczajów i powolnego życia, które wyznaczają pory roku. To opowieści o świecie, gdzie wszyscy dookoła wiedzą o mieszkańcach wszystko. Autorka jest wszechwiedząca, podobnie jak niektóre postaci, do których zwracają się lub których plotek obawiają się bohaterowie, jak choćby w moim ulubionym opowiadaniu „Nowina”.

Polska wieś, mimo swego smętnego trybu, jest pełna niepokoju, namiętności, złości i uczuć szargających bohaterami, jak w „Kąsaku”, „Starym” czy tytułowym opowiadaniu „Nie strzelać do organisty”. Często tymi namiętnościami czy złością lub nienawiścią szarpią wiejskie wierzenia i tradycje. Są to również historie magiczne, jak w „Gdzie jest Gapa?” czy „Wdowa wiatrów”. To opowieści o trudnych problemach, niedościgłych marzeniach, które koryguje szorstkie życie, jak w opowiadaniu „Motor”. To także historie o miłości między...

Debiuty często różnią się od stylu, który w późniejszych powieściach przyjmuje autor. W przypadku Marii Nurowskiej, jej debiut z 1975 roku również należy do innego grona książek, niż te ostatnio ukazujące się spod pióra Nurowskiej powieści. Bynajmniej jednak nie jest to stwierdzenie wartościujące. Bowiem chodzi tu głównie o tematykę, ujęcie fabuły i literacką formę.

Dawniejsze książki Marii Nurowskiej trafiają znów do planów wydawniczych. I dobrze, bo debiutancka książka „Nie strzelać do ognisty” była już dosyć trudno dostępna. Jest to zbiór krótkich opowiadań, które łączy wiejski pejzaż. To opowieści, w których pełno dawnych wierzeń, wiejskich obyczajów i powolnego życia, które wyznaczają pory roku. To opowieści o świecie, gdzie wszyscy dookoła wiedzą o mieszkańcach wszystko. Autorka jest wszechwiedząca, podobnie jak niektóre postaci, do których zwracają się lub których plotek obawiają się bohaterowie, jak choćby w moim ulubionym opowiadaniu „Nowina”.

Polska wieś, mimo swego smętnego trybu, jest pełna niepokoju, namiętności, złości i uczuć szargających bohaterami, jak w „Kąsaku”, „Starym” czy tytułowym opowiadaniu „Nie strzelać do organisty”. Często tymi namiętnościami czy złością lub nienawiścią szarpią wiejskie wierzenia i tradycje. Są to również historie magiczne, jak w „Gdzie jest Gapa?” czy „Wdowa wiatrów”. To opowieści o trudnych problemach, niedościgłych marzeniach, które koryguje szorstkie życie, jak w opowiadaniu „Motor”. To także historie o miłości między mężczyzną i kobietą, magicznej namiętności wciśniętej do chropowatego wiejskiego życia („Ingles”, „Wdowa wiatrów”), ale także i historie o miłości do dzieci, która daje niewyobrażalną siłę „Długopis”, „Bańka miodu”.

To piękne, mądre i pełne prostoty opowiadania. Choć pierwotnie wydane w 1975, mimo swoich ponad czterdziestu lat, mogłyby uchodzić za nowe. Są wciąż aktualne, a ze względu na swą piękną magiczną i wiejską aurę ponadczasowe. To innego rodzaju literatura, do której przyzwyczaja nas ostatnio Maria Nurowska. Być może dzisiaj się tak za sprawą krótkiej formy. Te migawki namiętnego życia szarpanego emocjami, mocno odbijają swoje uczucia w czytelniku. Na pozór proste opowiadania, jak wspomniana „Nowina”, napawają dużymi emocjami przy ostatnim zdaniu i wrażenie pozostaje jeszcze długo z nami.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (136)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3225
filozof | 2018-08-27
Na półkach: Przeczytane

Okładka
ależ zabawna

skąd
biblioteka

fabuła

zbiór opowiadań o wsi

Moja opinia

Jakież to wspaniałe,coś niesamowitego.Książka arcydziło,uwielbiam opisy wsi.
Tych łąk,pól,lasów.Starych budowli.
Lata 70,przedstawione jak na najlepszych zdjęciach.
Kocham każdy wyraz tej powieści.

książek: 1272
Anna | 2017-03-24
Przeczytana: 23 marca 2017

„Nie strzelać do organisty” Marii Nurowskiej to literacki debiut autorki. Wznowiony po latach. Zbiór opowiadań o miłości, cierpieniu, namiętnościach i ludzkich słabościach. Wszystko opowiedziane nie tak zwyczajnie. Sposób w jaki autorka przedstawia scenki z życia swoich bohaterów jest poetycki z dawką folkloru i odrobiną fantazji. Sposób zaskakujący, zadziwiający i urzekający. Aż trudno uwierzyć, że to debiut pisarki. Opowiadania są nadzwyczaj dojrzałe w treści.
Fabuła pomimo prostoty zawiera ogromną mądrość życiową. Każde z opowiadań zaskakuje oczywistością wydarzeń, a jednocześnie zachwyca pobudzoną wyobraźnię.
UCZTA, UCZTA LITERACKA. GORĄCO POLECAM!

Dla mnie tak dojrzały literacko debiut Marii Nurowskiej nie jest zaskoczeniem. Najbardziej urzekają mnie jej utwory z dawnych lat. Wspomnę tu o powieści ”Po tamtej stronie śmierć”, która ukazała się dwa lata po debiucie i była drugą książką w dorobku autorki.
Według mnie najlepsza Marii Nurowskiej. WARTO PRZECZYTAĆ.

książek: 3072
gwiazdka | 2013-02-12
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 12 lutego 2013

Zbiór kilkunastu opowiadanek, w których głównym tematem jest wieś sprzed czterdziestu lub więcej lat. Barwna galeria postaci i losy ludzi, którym życie układa się nie zawsze różowo, którzy kochają, cierpią i żyją tak, jak umieją. Książka napisana prostym ale pięknym językiem.

książek: 1943
BaSiUlA | 2017-05-08
Przeczytana: 08 maja 2017

Ta książka zawiera opowiadania. Nie każdy lubi krótką formę. Do mnie też do końca nie przemawia, więc moja nota może trochę słaba. Mimo wszystko polecam jak każdą inną lekturę. Książki Pani Nurowskiej zawsze wnoszą coś nowego.

książek: 345
Anne_Joy | 2014-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2014

Wprost genialny jest ten debiutancki zbiór 17 opowiadań Marii Nurowskiej. Każde z nich to taka mała prawdziwa perełka, które zebrane razem tworzą idealną całość.
Rzecz dzieje się na wsi w czasach powojennych. Autorka pokazuje życie ludzi oraz najistotniejsze sprawy, jakie ich dotyczą. Przy czym Nurowska wykazała się tu niezwykłym zmysłem obserwacji ludzkich zachowań, ujawniając zarówno te dobre, jak i te najgorsze ich cechy, a także to, co kieruje ich działaniem. Potrafiła przykuć i zatrzymać uwagę czytelnika, który ciekawy jest zakończenia poszczególnych historii, a zakończenia te są wyjątkowo trafne i nieoceniające. Nie sposób jest nie zatrzymać się i nie pomyśleć chwilę nad każdym z nich. Ze świetnym rezultatem pisarka zastosowała stylizację na język wiejski, animizację przyrody, a nawet zaangażowanie sił wyższych.
Moimi zdecydowanymi faworytami są: "Kąsak", "Stary", "Męskie sprawy", "Ingles" i "Sprawiedliwość", a najbardziej wstrząsające było dla mnie opowiadanie "Długopis" –...

książek: 965
kawa | 2017-07-16
Na półkach: Przeczytane

Nigdy dotąd nie słyszałam o tym debiutanckim zbiorze opowiadań. Ale jak widać, na wszystko przychodzi czas.
Niewielka książeczka, a ile niesie mądrości życiowych, zaskakujących stwierdzeń na temat życia w atmosferze wsi.
Sploty wydarzeń i osób czynią z opowiadań ucztę literacką, ale przede wszystkim na uwagę zasługuje język.

książek: 164
Angelika | 2013-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2013

ciekawe opowiadania pełnie wierzeń i mądrości ludowych... Autorka nie oceniając, nie wyciągając wniosków porusza tak ważne problemy, jak poczucie krzywdy i sprawiedliwości, miłość - w różnych jej "przejawach"... Nie ocenia, nie wyciąga wniosków... Daje do myślenia.
Polecam!

książek: 1206
Volumen | 2017-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2017

Uwielbiam twórczość Nurowskiej jest to jej pierwsza powieść, więc w porównaniu z jej późniejszymi dziełami wypada trochę blado. Mimo wszystko polecam.

książek: 735
anielica | 2018-11-30
Przeczytana: grudzień 2018

z uśmiechem na ustach przeczytałam!

książek: 372
jessika | 2018-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2018
zobacz kolejne z 126 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd