Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oszpicyn

Wydawnictwo: Marginesy
6,44 (110 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
13
7
32
6
23
5
17
4
3
3
6
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365586759
liczba stron
560
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Autor trylogii grobiańskiej w nowym kryminale z elementami horroru. Okoliczności sprawy skłaniają do przypuszczeń, że nie wszystko da się wyjaśnić w sposób logiczny i przewidywalny, bo siły zła działają na granicy naszego świata i rzeczywistości. Rozum nie zawsze wszystko ogarnie… Oszpicyn – tak swoje miasto nazywali oświęcimscy Żydzi. Dzieją się tu rzeczy niepokojące. Ludzie zaczynają...

Autor trylogii grobiańskiej w nowym kryminale z elementami horroru.

Okoliczności sprawy skłaniają do przypuszczeń, że nie wszystko da się wyjaśnić
w sposób logiczny i przewidywalny, bo siły zła działają na granicy naszego świata
i rzeczywistości. Rozum nie zawsze wszystko ogarnie…

Oszpicyn – tak swoje miasto nazywali oświęcimscy Żydzi. Dzieją się tu rzeczy niepokojące. Ludzie zaczynają ginąć w makabrycznych okolicznościach, dzieci zamieniają się w morderców, szczury atakują mieszkańców, a wszyscy zajadle próbują odnaleźć pewien zakopany skarb. Coś opętało to miasteczko – coś, co dotąd było głęboko uśpione. Nawet dziennikarz, który prowadzi własne śledztwo nie docieknie prawdy… On jako pierwszy musi się z tym zmierzyć: demony przeszłości potrafią ożyć w każdej chwili. I stanowić realne zagrożenie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 809
Maja | 2017-04-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2017

Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale moim zdaniem dzieci są najstraszniejszym elementem każdego horroru, w którym się pojawiają. Podobnie było w przypadku tej książki, ale po kolei.

Oszpicyn – tak swoje miasto nazywali oświęcimscy Żydzi. Dzieją się tu rzeczy niepokojące. Ludzie zaczynają ginąć w makabrycznych okolicznościach, dzieci zamieniają się w morderców, szczury atakują mieszkańców, a wszyscy zajadle próbują odnaleźć pewien zakopany skarb. Coś opętało to miasteczko – coś, co dotąd było głęboko uśpione. Nawet dziennikarz, który prowadzi własne śledztwo nie docieknie prawdy… On jako pierwszy musi się z tym zmierzyć: demony przeszłości potrafią ożyć w każdej chwili. I stanowić realne zagrożenie.

Akcja powieści rozwija się dość wolno. Na początku miałam z tym dość duży problem. Wolę jednak, gdy dzieje się sporo. Na szczęście szybko wciągnęłam się w akcję.

Ta historia jest pełna niedopowiedzeń. Nie do końca wiadomo, czego można się właściwie po niej spodziewać. Zachodziłam w głowę, zastanawiając się, co stało się z dziećmi. Uwierzcie mi, żadnego z nich nie chcielibyście poznać. Najbardziej przeraziła mnie scena z żyłką wędkarską. Ci, którzy czytali książkę, będą wiedzieli, o co mi chodzi.

Wiedzieliście, że Żydzi mówili na Oświęcim Oszpicyn? Ja nie miałam o tym pojęcia. Dowiedziałam się o tym przy okazji lektury. Dlaczego o tym wspominam? W tej książce unika się konsekwentnie wymieniania nazwy Oświęcim. Chociaż minęło już wiele lat od zakończenia II wojny światowej, ludzie nie chcą przyznawać się do tego, że są z Oświęcimia. Nie używa się tu również słowa "obóz". Jest muzeum.

II wojna światowa również odcisnęła piętno na tej powieści. Nie chcę zdradzić zbyt dużo szczegółów. Powiem tylko tyle, że to nie przypadek, że konkretne dzieci zaczęły się dziwnie zachowywać. Ziemia przesiąknięta krwią i śmiercią zaczyna w końcu domagać się sprawiedliwości. Co z tego wyniknie? Jeśli chcecie się tego dowiedzieć, musicie sięgnąć po książkę. Ze mnie tego nie wyciągniecie.

Jeśli interesują Was książki z historią w tle, zastanówcie się, czy nie chcielibyście przeczytać przedstawionej przeze mnie pozycji. Może akurat przypadnie Wam do gustu.

www.czytelnia-mola-ksiazkowego.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do młodego pisarza

Doskonała forma na przekazanie swojej wiedzy i doświadczeń z pisaniem przekazana człowiekowi o to aby pomóc mu zrozumieć istotę pisania.

zgłoś błąd zgłoś błąd