Miasto Kości

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,81 (20388 ocen i 2061 opinii) Zobacz oceny
10
4 522
9
3 443
8
4 124
7
3 982
6
2 321
5
1 074
4
403
3
341
2
93
1
85
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Bones
data wydania
ISBN
9788374801300
liczba stron
508
język
polski

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed...

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela.

Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich.

Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine’a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine’a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2009

źródło okładki: www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 388
emciaaxx | 2013-04-05
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka
Przeczytana: 05 kwietnia 2013

Miasto kości

Czy zmiana Twojego życia jest przypadkiem? Czy była zapisana Ci w gwiazdach? Zdania są podzielone. Zazwyczaj jednak to romantycy wierzą w tę drugą opcję, a ci twardo stąpający po ziemi - w pierwszą. A zupełnie inną sprawą jest to, że kiedy życie już zmieni się o 180 stopni, nie ma się nastroju bądź czasu aby rozmyślań nad przyczyną...


Clary Fray jest normalną nastolatką. Ma kochającą matkę i najlepszego przyjaciela Simona stojącego zawsze u jej boku. Pewnego dnia idzie z nim do klubu. Spotyka w nim grupkę młodych ludzi.. mordujących chłopaka; krzyczącą, że jest demonem. Od tego wieczoru jej życie odmienia się bezpowrotnie.. Dziewczyna trafia do Instytutu. Poznaje Nocnych Łowców - pół-ludzi zajmujących się zabijaniem demonów. Dowiaduje się także, że jej matka była kiedyś Nocnym Łowcą oraz tego, że ukradła Kielich Anioła - przedmiotu, który koniecznie trzeba zdobyć przed Valentine'm (czarnym charakterem). Szesnastolatka gdzieś po drodze gubi siebie.. i przy okazji [dawnych?] najbliższych.. a coraz to nowe tajemnice wychodzą na jaw...

" - I chciałbym jeszcze dodać, że ostatnio bawię się w transwestytyzm i sypiam z twoją matką. Uznałem, że powinnaś o tym wiedzieć. "

Seria Dary Anioła została już dawno okrzyknięta jako genialna i cudowna następczyni "Zmierzchu". Nic więc dziwnego, że od dawna zastanawiałam się nad jej fenomenem. Kiedy wreszcie znalazłam czas, sięgnęłam po jej pierwszy tom - "Miasto kości". Czy po jej lekturze mogę powiedzieć, że zgadzam się z opinią ogółu?

Książka ma trzy główne wady oraz całą masę pobocznych.
Tak więc pierwszym elementem, który nakazał mi zwątpić w świetność tej pozycji, jest trzecioosobowa narracja - zawsze jej nie lubię, ale tutaj po prostu raziła (być może dlatego, że w książkach tego gatunku narracja zazwyczaj jest pamiętnikarska). Przyzwyczaić się do niej zdołałam dopiero po kilkuset stronach..

Drugą - schematyczność. Kiedy zauważyłam ją, już spisałam całość na straty. Anioły, wampiry, pogromcy demonów.. ile razy już to było? Fabuła jest obrzydliwie szablonowa, bohaterowie nudni, sztuczni i przewidywalni (a przy tym niezwykle irytujący). Nie sposób jest się z nimi utożsamić czy ich polubić.

Trzecią wadą będzie tu niesamowicie "oryginalny" trójkąt miłosny... choć może to przesada z tym 'miłosny'. Wątek miłosny jest bardzo słabo rozwinięty, a to chyba głównie o niego chodzi w książkach paranormal romance? Nie mniej jednak pojawiła się sytuacja, w której bohaterka się wahała.

"Jocelyn uważała czytanie za uświęcony sposób spędzania czasu i zwykle nie przerywała córce nawet po to, żeby na nią nakrzyczeć" - żeby tak u mnie było!


Jeśli kogoś do tej pory nie przekonałam, mogę wymienić również i te poboczne minusy: ciągłe kłótnie Clary i Jace'a (głównego bohatera, Nocnego Łowcy), charakter tej ostatniej postaci... Niegrzeczny, tajemniczy i bezczelny chłopak, uważający że może wszystko - który to raz występuje taka persona? Swoje zrobiła też za duża objętość książki... oraz homoseksualny bohater. Kiedyś już wyraziłam swój pogląd na tę sprawę - uważam, że to pokazanie swojej tolerancji na siłę.
Dodam, że polska okładka jest zaprojektowana bez jakiejkolwiek wyobraźni i polotu. Chłopak wygląda na takiego, którego pierwszy cios zdmuchnie z powierzchni ziemi.. i to jest ten przekonany o swoim talencie bitewnym Jace? Oryginalna okładka jest o wiele, wiele lepsza.

"- Ja nie przepraszam. To wyraz... współczucia. Przykro mi, że jesteś nieszczęśliwy. - Nie jestem nieszczęśliwy. Tylko ludzie pozbawieniu celu są nieszczęśliwi. Ja mam cel."

Gdyby głębiej poszukać, zapewne znalazłoby się tych negatywów trochę więcej... teraz jednak skupię się na nielicznych zaletach - w końcu jakieś muszą być, skoro tyle osób tak zachwala tę pozycję.
Zatem - ciągłe zmiany akcji (szkoda tylko, że nawet włączając je, treść nie wydawała się ciekawa), humor, lekki i łatwy w odbiorze styl pisania autorki... i niespodziewane zakończenie (chociaż nie powalające). Jednak nawet pomimo tego, nie mam ochoty na kolejną część.

"Chłopiec już nigdy więcej nie płakał i nigdy nie zapomniał tego, czego się nauczył: że kochać to niszczyć i że być kochanym to znaczy zostać zniszczonym."

"Miasto kości" pomimo tylu wad nie jest najgorszą książką jaką czytałam. Zdaję sobie sprawę, że gdyby była to moja pierwsza książka paranormal romance, prawdopodobnie ocena byłaby wyższa. Ale po tylu innych seriach o tej tematyce.. niestety.
"Miasta..." nie mogę polecić nikomu, ponieważ po prostu nie podobała mi się. Jeśli jednak ktoś ma ochotę na kolejną serię o tej tematyce - choćby i o niemal identycznej treści - to proszę bardzo. Ja ostrzegałam.

Oceniam na 5/10.

recenzja z mojego bloga: http://wpapierowymswiecie.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sandman: Dom lalki

Zabierając się za tom pierwszy tej opowieści byłem pełen zaciekawienia, bo chociaż jedyne mi dotąd znane opowiadanie Gaimana było wyjątkowo marne, to...

zgłoś błąd zgłoś błąd