Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto Kości

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,56 (6338 ocen i 724 opinie) Zobacz oceny
10
1 172
9
1 221
8
987
7
1 325
6
705
5
488
4
160
3
188
2
40
1
52
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Bones
data wydania
ISBN
9788374801300
liczba stron
508
język
polski

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed...

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela.

Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich.

Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine’a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine’a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2009

źródło okładki: www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 360
Paola | 2013-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2013

„Kochać to niszczyć, a być kochanym, to zostać zniszczonym.”

Życie Clary diametralnie się zmienia, gdy będąc wraz z przyjacielem w klubie Pandemonium, widzi coś, czego zobaczyć nigdy nie powinna. Wkrótce okazuje się, że od tamtego momentu nie może już uciekać przed prawdą i musi stawić jej czoło, nawet, jeśli jest to trudne do zrozumienia i zaakceptowania. Ale czy z dnia na dzień jest się w stanie przestać wierzyć w coś, co kiedyś było tak normalne i oczywiste? Czy tak łatwo jest porzucić dotychczasową egzystencję na rzecz czegoś, co zawsze powinno być znajome, a jednak jest zupełnie obce?

„Sarkazm to ostatnia deska ratunku, dla osób o upośledzonej wyobraźni.”

Miasto Kości to pierwszy tom serii Dary Anioła autorstwa Cassandry Clare. Już od dłuższego czasu miałam na tę książkę wielką ochotę, ale dopiero niedawno udało mi się dorwać e-booka i zdecydowanie nie żałuję decyzji. Z początku fabuła wydaje się być oklepana, banalna i niezbyt ciekawa. Z pewnością w dużym stopniu wpływa na to popularność tego rodzaju historii, ale trzeba również zauważyć, że kilka lat temu, w chwili wydania powieści, książek o podobnej tematyce było stosunkowo mało. Świadczy to o pewnej nieszablonowości i kreatywności autorki. Ale wracając do tematu - wraz z rozwojem fabuły okazuje się, że pierwsze wrażenie było mylne. Akcja książki pędzi z prędkością światła. W jednej chwili coś się dzieje, a w następnej mamy już do czynienia z całkiem innym wydarzeniem. Jakby nie patrzeć, jest to zarówno wielką zaletą, jak i znaczącą wadą. Duża ilość wątków, a także szybkość, z jaką się rozwijają dodaje powieści dynamiki i oddala od nas znudzenie, przez co z zastraszającą prędkością zbliżamy się do końca książki. To zdecydowanie zasługuje na pochwałę (chyba, że ktoś lubi się rozkoszować czytaniem przez jak najdłuższy czas). Z drugiej strony bardzo łatwo można się pogubić, szczególnie wtedy, gdy autorka stara się budować napięcie. Wtedy całość zaczyna się zlewać i w pewnym momencie dociera do nas, że nie wiemy, co tak właściwie się wydarzyło. Czasami jest to trochę denerwujące. Poza tym brakuje rozmyślań i takich zwyczajnych, niby błahych opisów, choćby wyglądu bohaterów. Nie mówię, że autorka powinna co pięć akapitów przypominać nam, jak ktoś się prezentuje. Nie, chodzi mi o to, że pani Clare scharakteryzuje postać raz, a potem tylko przytacza wybrane określenia dla danej osoby, np. kolor oczu Aleca lub włosów Isabelle. Nie widać też żadnych wewnętrznych rozterek bohaterów, przez co Miasto Kości staje się trochę bezosobowe. Chociaż mniejsza o to, książka wciąga do tego stopnia, że z łatwością można zapomnieć o tych niedogodnościach.

Powieść jest pisana w narracji trzecioosobowej, przez co teoretycznie wiemy więcej, niż gdybyśmy patrzyli na wydarzenia z perspektywy jednej postaci. Tutaj jednak od razu widać, że autorka główną bohaterką uczyniła Clary Fray i to na niej się skupia, o niej opowiada. Sprawia to, że osoba mówiąca nie informuje nas o tym, co dzieje się w innych miejscach, co czują poszczególne postacie, jakie obrały stanowisko w danej sytuacji. Tego wszystkiego dowiadujemy się z czasem, dopiero wtedy, kiedy Clary sama do tego dojdzie. Uważam, że to dobre posunięcie, ponieważ książka jest ciekawsza, bardziej tajemnicza i zaskakująca. Natomiast relacja między Jace'em a główną bohaterką jest po prostu sztuczna. Wprawdzie podczas czytania wcale nie przykuwa to naszej większej uwagi, bo ciężko przyjąć do wiadomości, że cała akcja książki rozgrywa się w trakcie zaledwie kilku dni, jednak kiedy się skończy ten fakt zaczyna zastanawiać. Ogółem jednak postacie są dobrze wykreowane, szczególnie pod względem charakteru i każdą z nich można z łatwością polubić (oczywiście najbardziej Jace'a i Churcha).

„Ruszajcie się, dzieciaki. Jedynym, co może migdalić się w mojej sypialni, jest moja łaskawość.”

Jak już wspomniałam, trochę brakuje mi opisów, które zostały zdominowane i w pewnym sensie zastąpione przez dialogi. Całe szczęście rozmowy prowadzone przez bohaterów są naturalne i dostarczają nam mnóstwa informacji odnośnie świata przedstawionego oraz innych istotnych szczegółów. Myślę, że można powiedzieć, że książka zawiera zwroty akcji, bo mimo, iż przewidziałam, jak rozwiną się wszystkie poszczególne wątki poboczne, na zakończenie książki w życiu bym nie wpadła. Po prostu umknął mi jeden istotny fakt, który specjalnie był podany w taki, a nie inny sposób. Kłaniam się za to autorce. Styl pani Clare jest lekki i przyjemny, z nutką humoru, a takiej właśnie kombinacji było mi trzeba. Książkę można czytać wszędzie, nawet w najbardziej rozpraszającym miejscu, bo wciąga tak bardzo, że nie zwraca się żadnej uwagi na otoczenie. To zdecydowanie jej mocna strona.

Na koniec powiem, że Cassandra Clare dołącza do grona moich ulubionych autorów. Nie liczy się fakt, że motyw demonów i aniołów jest tak rozpowszechniony, gdyż wykonanie zdecydowanie zasługuje na uwagę. W dodatku wcale nie roi się w nim od świecących wampirów czy pseudowilkołaków. Autorka wciągnęła mnie w swój świat, mimo iż wyobrażałam go sobie całkiem inaczej. Nie mogę się już doczekać przeczytania kolejnego tomu serii i wam, jeśli jeszcze się za niego nie wzięliście, również gorąco polecam.

„- Wytłumacz się, Wayland! - zażądała. Jace łypnął gniewnie na kota.
- Mówiłem ci, żebyś zaprowadził mnie do Aleca, podstępny Judaszu!”

http://never-without-books.blogspot.com/2013/05/16-miasto-kosci-cassandra-clare.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wielka ilustrowana encyklopedja powszechna Wydawnictwa "Gutenberga". Tom XII

Tom trzynasty znanej i znajdującej się na półkach wielu domów reprintu wybitnej encyklopedii ilustrowanej, która powstała w latach międzywojennych. To...

zgłoś błąd zgłoś błąd