Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ojciec i ojciec

Tłumaczenie: Ewa Jusewicz-Kalter
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,13 (139 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
9
8
20
7
31
6
29
5
28
4
6
3
10
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Passiervucht
data wydania
ISBN
83-7414-116-6
liczba stron
324
słowa kluczowe
literatura holenderska
język
polski

Armin dowiaduje się, że jest bezpłodny. Najgorsze nie jest to, że nigdy nie będzie mógł mieć dzieci, ale fakt, że ma już trzynastoletniego syna Bo z nieżyjącą od kilku lat Moniką. Kim zatem jest biologiczny ojciec chłopca? Czy „prawdziwy” znaczy „genetyczny”, czy „emocjonalny”? Dlaczego Bo jest tak bardzo podobny do Armina? Zaczyna się śledztwo, w którym ludzie wyślizgują się jak ryby, a...

Armin dowiaduje się, że jest bezpłodny. Najgorsze nie jest to, że nigdy nie będzie mógł mieć dzieci, ale fakt, że ma już trzynastoletniego syna Bo z nieżyjącą od kilku lat Moniką. Kim zatem jest biologiczny ojciec chłopca? Czy „prawdziwy” znaczy „genetyczny”, czy „emocjonalny”? Dlaczego Bo jest tak bardzo podobny do Armina? Zaczyna się śledztwo, w którym ludzie wyślizgują się jak ryby, a rozwiązanie zdaje się oddalać coraz bardziej... aż do zaskakującego finału. Skomplikowaną, wielopłaszczyznową, a jednocześnie niezwykle sprawnie i przejrzyście napisaną powieść-zagadkę Karela van Loona można nazwać zarówno romansem, jak powieścią detektywistyczną, obyczajową i thrillerem psychologicznym.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 530
Betka | 2012-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2012

Kiedy Armin traci ukochaną Monikę zostaje sam z synem Bo. Po pewnym czasie układa sobie życie na nowo i pragnie zostać ojcem powtórnie i tu czeka go niespodzianka. Podczas wizyty o lekarza dowiaduje się, iż cierpi na rzadką chorobę i nie może mieć dzieci. A więc czyim synem jest Bo, tak bardzo podobny do niego? Armin rozpoczyna zabawę w detektywa w celu wykrycia sprawcy? Ale czy do tej prawdy należy dążyć za wszelką cenę? Komu ta prawda jest potrzebna? Karel van Loon w swojej książce poruszył także temat relacji ojcowsko – synowskich, wątpliwości dręczące Armina, kto tak naprawdę jest ojcem. Czy ten co dał życie, czy ten kto wychował? Pojawia się także wątek zdrady i wątpliwości czy była to zdrada, choć było to tylko raz i pod wpływem chwili, impulsu, zauroczenia. Książkę czyta się lekko, choć nie jest z gatunku tych co się nie można oderwać. Co mnie zdziwiło? W wieku 13 lat ojciec częstuje syna winem oraz to , iż w lokalach nastolatkom podawane są napoje alkoholowe. Ale co kraj to obyczaj.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślepnąc od świateł

Wiarygodna, mocna, dobrze spisana opowiastka z tygodnia pracy dilera. Ogromny plus za przedstawienie naszego 'bohatera'. Ułożony, wygadany (acz m...

zgłoś błąd zgłoś błąd