Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ojciec i ojciec

Tłumaczenie: Ewa Jusewicz-Kalter
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,14 (133 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
9
8
17
7
31
6
29
5
26
4
7
3
9
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Passiervucht
data wydania
ISBN
83-7414-116-6
liczba stron
324
słowa kluczowe
literatura holenderska
język
polski

Armin dowiaduje się, że jest bezpłodny. Najgorsze nie jest to, że nigdy nie będzie mógł mieć dzieci, ale fakt, że ma już trzynastoletniego syna Bo z nieżyjącą od kilku lat Moniką. Kim zatem jest biologiczny ojciec chłopca? Czy „prawdziwy” znaczy „genetyczny”, czy „emocjonalny”? Dlaczego Bo jest tak bardzo podobny do Armina? Zaczyna się śledztwo, w którym ludzie wyślizgują się jak ryby, a...

Armin dowiaduje się, że jest bezpłodny. Najgorsze nie jest to, że nigdy nie będzie mógł mieć dzieci, ale fakt, że ma już trzynastoletniego syna Bo z nieżyjącą od kilku lat Moniką. Kim zatem jest biologiczny ojciec chłopca? Czy „prawdziwy” znaczy „genetyczny”, czy „emocjonalny”? Dlaczego Bo jest tak bardzo podobny do Armina? Zaczyna się śledztwo, w którym ludzie wyślizgują się jak ryby, a rozwiązanie zdaje się oddalać coraz bardziej... aż do zaskakującego finału. Skomplikowaną, wielopłaszczyznową, a jednocześnie niezwykle sprawnie i przejrzyście napisaną powieść-zagadkę Karela van Loona można nazwać zarówno romansem, jak powieścią detektywistyczną, obyczajową i thrillerem psychologicznym.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (250)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 282
Jeżynka | 2016-09-20
Przeczytana: 19 września 2016

Zaczynając lekturę książki "Ojciec i ojciec" przeczytałam notkę biograficzną o autorze i ta z pozoru błaha czynność rzutowała na odbiór lektury.
"Ojciec i ojciec" To debiut holenderskiego pisarza Karela von Loon z 1999 roku który w Polsce ukazał się już po jego śmierci. Autor zmarł w wieku 40 kilku lat na raka mózgu.

W książce motyw śmierci pojawia się już na początku. Armin samotnie wychowuje nastoletniego syna Bo. Jego matka, i wielka miłość głównego bohatera, zmarła nagle gdy malec miał 3 latka. Po latach cierpień gdy w końcu Armin otwiera się na nową miłość dowiaduje się że nie jest biologicznym ojcem swojego syna. Cierpi na wadę genetyczną która powoduje bezpłodność.
Ta wiadomość wywraca jego życie do góry nogami. Ze wszystkich sił stara się dowiedzieć kto jest ojcem Bo spotykając się po latach ze wszystkimi "podejrzanymi" których pamiętał z przeszłości swojej ukochanej. Jednocześnie próbuje ułożyć w głowie sprzeczne uczucia do "syna" które zaczęły w nim buzować...

książek: 350
Onilom | 2014-05-29
Na półkach: Przeczytane, Dojrzalsze

„The Times” głosi, że jest to „thriller psychologiczny i lament nad utraconą miłością zarazem”. Wnikliwych wynurzeń psychologicznych było mnóstwo (niczym epickich opisów przyrody w „Nad Niemnem” Orzeszkowej), ale dreszczu thrilerowskiego nie poczułam, a co do „lamentu” to owszem, niczym u Wertera Goethego. Główny bohater wył ciągle, jak wilk do księżyca.

„Buchjournal”: „Debiut powieściowy van Loona to małe arcydzieło, które przyprawia o gęsią skórkę”. Albo dziennikarze tej gazety czytali inną książkę, albo ktoś coś z deka przydymił, bo ja gęsiej skórki nie poczułam w żadnym momencie. Co do arcydzieła... Cóż, moja definicja tego pojęcia, daleko odbiega od tej.

„Doskonałe w swej prostocie” – „Time out”. Proste owszem. Nawet nieskomplikowane. Ale nie doskonałe. Lekkie, szybko czytające się.

„Il Giornale”: „Van Loon z zadziwiającym wyczuciem dozuje zwroty akcji, dygresje naukowe i rozważania egzystencjalne”. Fakt, faktem, autor książki ma niesamowitą wiedzę naukową nt. różnych...

książek: 1221
ira | 2016-01-14
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 14 stycznia 2016

Nie powinnam się była dać zaskoczyć tej książce, a jednak.
Wbrew moim niechętnym podejrzeniom czytało się to bardzo dobrze, niejedna petarda akcji wybuchła, a zakończenie ładnie zamknęło historię Moniki, Armina i Bo. Polecam.

książek: 1106
Madlena | 2010-12-21
Na półkach: Przeczytane

Treść książki to odkrywanie prawdy poprzez odkrywanie kłamstw z przeszłości. To zapis poszukiwań, w których teraźniejszość miesza się ze wspomnieniami. To garść refleksji i próba zrozumienia świata, dawnej wyidealizowanej ukochanej, siebie samego. To w końcu obraz ojcostwa, przedstawienie stosunków między ojcem a (nie)jego synem i pytanie o dalszy kształt ich relacji. Mocnym punktem w "Ojcu i ojcu" jest właśnie dość precyzyjne przedstawienie stosunków międzyludzkich (nie tylko ojcowsko-synowskich). Przy tej książce oddycha się holenderskim powietrzem, tym wszystkim, co mi kojarzy się z amsterdamską obyczajowością. Karel Van Loon nie napisał na szczęście jakiegoś mdłego, sentymentalnego dramatu, co byłby pułapką przy takim temacie. Napisał po prostu bardzo dobrą książkę, którą warto przeczytać.

książek: 933
Iga | 2010-09-29
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2010
Przeczytana: 29 września 2010

Przeczytałam tą książkę w ciągu jednej doby i spodobała mi się.

Nie interesuję się zazwyczaj taką tematyką, ale wypożyczyłam to z biblioteki, właściwie sama nie wiem dlaczego. Nie sądzę, aby koniec zaskakiwał czytelnika. Na to, czego dowiadujemy się przy zakończeniu, wpadłam gdzieś około setnej strony, jednak mimo to, czytałam dalej i nie żałuję. Opowieść godna polecenia, inna niż to, co przeczytałam do tej pory.

książek: 654
Mario | 2016-06-03
Na półkach: Przeczytane

Rzecz pisana wyjątkowo prostym językiem, zdania są krótkie, kilkuwyrazowe, jak kroki, jak ciosy. Takie są też ciosy od losu wymierzone bohaterowi. Taki cios zadała młodemu jeszcze autorowi tej książki przedwczesna śmierć.
To książka o tym, że mimo tych ciosów warto przeżyć każde życie.

książek: 589
Inulec | 2012-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2012

Armin Minderhout, redaktor artykułów naukowych, zostaje wytrącony z równowagi, gdy otrzymuje wyniki badań laboratoryjnych wykazujących, iż od zawsze jest bezpłodny. Tym samym nie może być on ojcem nastoletniego Bo, którego matka zmarła 10 lat temu. Co jest najbardziej zaskakujące to fakt, iż obaj mają wiele wspólnych cech wyglądu i charakteru. Ponadto łączy ich bardzo silna więź jakiej brakowało pomiędzy Arminem a jego ojcem. Upokorzony i wciąż jeszcze pogrążony w żałobie mężczyzna popada w stan paranoi, obsesyjnego poszukiwania ojca Bo, rzucania podejrzeń na byłych chłopaków żony, a nawet na jej ówczesnego lekarza. Przez cały ten czas Armin nie wydaje się być szczególnie zaskoczonym niewiernością swojej zmarłej żony, zwłaszcza że sam ma na swoim koncie zdradę.
Podczas tych poszukiwań pojawia się jednak pytanie czy może nie lepiej pozostawić niektóre sprawy bez odpowiedzi? Kiedy już udaje się zawęzić krąg mężczyzn podejrzanych o bycie ojcem Bo do jednego, Armin zdaje sobie sprawę...

książek: 249
Panna_Nikt | 2016-08-22

"Ojciec i ojciec" to powieść zupełnie zwyczajna. Z fabułą, jakiej nie powstydziłby się pierwszy lepszy film czy serial napotkany w telewizji. Czym więc urzeka Karel van Loon? Prostotą. Myśli, zdań, wydarzeń, ale także niesamowitą naturalnością, z jaką mówi o sprawach, na których temat się milczy. O kontrowersjach, jednak na tyle dobrze wyważonych, by nie graniczyły z obrzydliwością. Co więcej, prowadzi fabułę w taki sposób, że koniec, choć przewidywalny, nie jest ani rozczarowujący, ani zbyt oczywisty.

książek: 64
Alex_new | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2017

świetna, pomimo swej psychodeliczności. bardzo dobrze pokazane rozterki i rosnąca frustracja Armina. w pewnym momencie przestaje być ważny fakt bycia ojcem (takim czy innym), zaczyna byc ważne "kto, skoro nie ja". jak bardzo genetyka determinuje nasze emocje i uczucia? jak bardzo człowiek potrafi się zafiksować i przestać odbierać rzeczywistość taką, jaka była dotychczas. dobra lektura.

książek: 1507
Ula | 2010-09-29
Przeczytana: 25 lipca 2010

Bardzo niespodziewane zakończenie, mimo to wiarygodne.

zobacz kolejne z 240 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd