Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga złudzeń

Tłumaczenie: Robert Sudół
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7,02 (58 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
9
7
24
6
11
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book of Illusions
data wydania
ISBN
8373920536
liczba stron
284
język
polski

W warstwie formalnej Księga złudzeń to powieść-film, dzieło pisarskie będące próbą wykroczenia poza ramy literatury, artystyczny paradoks polegający na tkaniu kina niemego ze słów. "Życie w tych pustych, bezosobowych wnętrzach pozwalało zrozumieć, że świat jest złudzeniem, które trzeba odtwarzać każdego dnia na nowo" - mówi profesor literatury David Zimmer, pogrążony w rozpaczy po stracie...

W warstwie formalnej Księga złudzeń to powieść-film, dzieło pisarskie będące próbą wykroczenia poza ramy literatury, artystyczny paradoks polegający na tkaniu kina niemego ze słów.

"Życie w tych pustych, bezosobowych wnętrzach pozwalało zrozumieć, że świat jest złudzeniem, które trzeba odtwarzać każdego dnia na nowo" - mówi profesor literatury David Zimmer, pogrążony w rozpaczy po stracie bliskich. Okazuje się jednak, że rodzinna tragedia nie jest kresem wszystkiego, lecz początkiem nowej przygody. Gdy Zimmer wybiera pustelnicze życie i poświęca się badaniu kariery komika zaginionego w tajemniczych okolicznościach, niespodziewanie staje się uczestnikiem pasjonującej historii, w której przeplatają się wina i kara, miłość i zbrodnia, bohaterstwo i upodlenie, ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości i chęć odpokutowania za popełnione błędy, zmiana tożsamości i nieustanne poszukiwanie samego siebie. Karą - być może najsurowszą karą dla wybitnego artysty - jest w tym wypadku uprawianie twórczości zakazanej, czyli ukrytej przed innymi, na zawsze pozbawionej odbiorcy. Kiedy Zimmer - jedyny świadek - dociera do nieznanego archiwum filmowego, wzniesiony na pustyni w Nowym Meksyku autarkiczny mikroświat ulega całkowitej zagładzie. Fascynujące dzieje potępionego aktora są czczym wymysłem, bo ich prawdziwości nie sposób dowieść. Powraca dojmujące poczucie straty.

Austerowski Przypadek to pozbawiona cech dobra i zła siła sprawcza determinująca ludzkie losy, rozsiewająca na ścieżkach życia drobne zdarzenia o doniosłych konsekwencjach. To On doprowadza do tragedii w rodzinie profesora Zimmera, to On splata los wicehrabiego Chateaubrianda z losem amerykańskiego aktora komediowego, po którym słuch zaginął. Obaj swoją długowiecznością spinają odrębne epoki: jeden czasy monarchii i rewolucji francuskiej, drugi - epokę początków kina i upowszechnienia telefaksu. Obaj - podobnie jak Zimmer - wiodą życie pokawałkowane przez tragiczne wydarzenia i obaj zaznają katuszy sędziwej starości: obywatele światów, które dawno przeminęły.

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/ksiazka/407/Paul-Auster-Ksiega-zludzen

źródło okładki: http://www.noir.pl/ksiazka/407/Paul-Auster-Ksiega-zludzen

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 844
cykuta | 2010-09-20
Przeczytana: 17 sierpnia 2008

Nieuchronność jest jedną z twarzy historii. Wszystko ma swój czas i miejsce, ale jednocześnie wszystko jest przez te parametry ograniczane. Jedna epoka odchodzi do przeszłości, by ustąpić miejsca innej, nowe zastępuje stare, poznane i – często – pokochane. Takie są prawa, rządzące tym światem. Jednak pogodzenie się z nowością nie zawsze musi oznaczać rezygnację, a tym bardziej - negację tego, co przeszłe. Doskonałym przykładem jest „Księga złudzeń”, jedna z lepszych powieści spłodzonych przez Paula Austera.





Akcja książki rozgrywa się na wielu frontach, jednak wątek zasadniczy opiera się na refleksji nad nietrwałością pracy rąk ludzkich. Mowa jest o dawno minionej epoce kina niemego – zagubionej obecnie gałęzi sztuki, wraz z którą zapomnieniu ulegli jej bohaterowie. Auster pozwala nam jednak ponownie przenieść się do czasów niepokojącej ciszy, w której jedynym środkiem wyrazu była emfatyczna gestykulacja i zasmakować w świecie lat ’30, kiedy życie – wbrew temu, co sądzimy obecnie – nie było wcale prostsze, a poszukiwanie własnej tożsamości i ostatecznego celu nie było łatwiejsze niż dziś.





Głównym – lecz nie jedynym istotnym - bohaterem „Księgi złudzeń” jest akademicki profesor, David Zimmer. Poznajemy go w momencie, gdy znajduje się na jednym z bardziej ostrych życiowych zakrętów – właśnie stracił w katastrofie lotniczej żonę i dwóch synów. Naturalny stan załamania nerwowego pozwala mu przełamać praca. Jednak nie jest to kontynuacja do tej pory uprawianego zajęcia. Podczas jednego z samotnych wieczorów David przypadkowo natyka się w telewizji na niemy film. Jako, że jest to komedia, wywołuje uśmiech na twarzy mężczyzny. I nie byłoby w tym nic nienaturalnego, jednak w obecnej sytuacji to właśnie relikt z minionej epoki przywraca Zimmerowi tę prostą, a jakże ludzką umiejętność. W związku z tym David postanawia poświęcić więcej uwagi aktorowi zauważonemu tamtego dnia. Odszukuje trudne do zdobycia filmy, w których zagrał, aż w końcu postanawia zebrać informację o rzeczonych produkcjach w opracowaniu własnego autorstwa. Nie wspomina w nim słowem o prywatnym życiu zaginionego przed laty Hectora Manna, lecz – jak się okazuje – nie musi. Owy wątek sam odnajduje autora i nieodmiennie splata jego losy z losami ducha z minionej epoki, który – jak na ducha – wydaje się całkiem rzeczywisty…





Warto zwrócić uwagę na wielość perspektyw, problemów i motywów, które autor prezentuje w swoim dziele. Dostrzegamy tam refleksje na temat śmiertelności i obłędu, wątki winy i wiążącej się z nią pokuty, motywy miłości i zbrodni, za którą trzeba odpowiedzieć przed samym sobą. Niekiedy jest to historia o ludziach i ich dziełach, innym razem reminiscencja zza grobu potępionego aktora albo opowieść o przeplataniu się przeszłości z przyszłością. Dodajmy do tego zadziwiającą, podobną pułapce misterną sieć podobieństw i zakulisowych powiązań między bohaterami i ich historiami, a otrzymamy niesamowity miks, w którym nietrudno zatracić pewność własnej tożsamości…





Niezwykłe w tej powieści jest pewnego rodzaju marazm, objawiający się zawsze w kluczowych sytuacjach. U bohaterów Austeria jest to absolutna niemożność podjęcia jakiegokolwiek działania w kryzysowym momencie. Czy chodzi o wciąż pojawiające się w powieści, acz nie dochodzące do skutku próby samobójcze Hectora, czy apatię Davida i Almy, gdy mają szansę ocalić przed zniszczeniem sekretny dorobek twórczy tajemniczego aktora-reżysera – nie ma znaczenia. Ludzie nie dostrzegają po prostu ewentualności, w której można by przedsięwziąć jakiś ruch. Prowadzi to do niejednokrotnie drastycznych zwrotów akcji i tragedii, których przypuszczalnie udałoby się uniknąć…





Taka historia nie może skończyć się happy endem. Ale… może nie wszystko jeszcze stracone. Jeśli „(…) świat jest złudzeniem, które trzeba odtwarzać każdego dnia na nowo”, a każdy z nas tworzy swoją prywatną Księgę Złudzeń [zwaną w niektórych kulturach Księgą Życia], wszystko może się jeszcze wydarzyć… Wszystko i nic.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Upiorna dłoń

Bajki i bajeczki. Jak ktoś niżej - myślałam, że trafiłam na powieść, a nie zbiór opowiadań. Kara za kradnięcie książek z biblioteczek znajomych bez wc...

zgłoś błąd zgłoś błąd