Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lato Helikonii

Tłumaczenie: Marek Marszał
Cykl: Helikonia (tom 2) | Seria: Klasyka Science Fiction
Wydawnictwo: Solaris
7,07 (108 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
29
7
44
6
19
5
9
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Helliconia Summer
data wydania
ISBN
9788389951960
liczba stron
528
język
polski

Kiedy Helikonia zbliża się do wielkiego olbrzyma Freyra, cała planeta aż skwierczy od upałów, a przyroda tryska energią, kiedy zaś nadchodzi zima, czyli zbliżenie się do zimnego słońca Bataliksy - życie prawie zamiera, wszystko skuwa lód. Zima to żywioł inteligentnej rasy ancipitów - fagorów, która żyła na Helikonii krążącej wokół Bataliksy, zanim ten system dostał się we władanie Freyra i na...

Kiedy Helikonia zbliża się do wielkiego olbrzyma Freyra, cała planeta aż skwierczy od upałów, a przyroda tryska energią, kiedy zaś nadchodzi zima, czyli zbliżenie się do zimnego słońca Bataliksy - życie prawie zamiera, wszystko skuwa lód.

Zima to żywioł inteligentnej rasy ancipitów - fagorów, która żyła na Helikonii krążącej wokół Bataliksy, zanim ten system dostał się we władanie Freyra i na planecie zaszły daleko idące mutacje. Lato to czas ludzi, którzy opanowują całą planetę i próbują zniszczyć fagory.

A na orbicie Helikonii od tysięcy lat porusza się olbrzymia stacja badawcza z Ziemi - "Avernus", na której również powoli zachodzą zmiany.

 

źródło opisu: [Solaris, 2008]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (267)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 274
czytający | 2014-05-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 maja 2014

Rozpalona gwiazda Freyer niemiłosiernie grzeje planetę, która od setek lat jest polem bitwy ludzi z resztą inteligentnych istot ją zamieszkujących. Tym razem ta walka przechyla się na korzyść rodzaju ludzkiego. Jednak już wiadomo, że za jakiś czas role się odwrócą, wobec tego trzeba jak najbardziej osłabić odwiecznego wroga aby ten już nigdy się nie podniósł. Wrogiem są fagory, najliczniej po ludziach występująca rasa, która na zmianę z ludzkością rządzą Helikonią. Ten cykl powtarza się wielokrotnie i żadna ze stron nigdy nie osiągnie decydującego zwycięstwa.

Brian Aldiss w drugim tomie swojej planetarnej epopei powtórnie mi udowodnił że klasyka fantastyki nie jest nudna. Tym razem jego dzieło jest znacznie dojrzalsze i wciąga niczym książka przygodowa pełna zagadek, które aby rozwiązać trzeba koniecznie przeczytać następną i ostatnią już księgę trylogii. Fabuła jest usiana zaskakującymi wydarzeniami i tylko jedno jest w niej pewne, że podwójna gwiazda zwana Freyerem i Bataliksą...

książek: 3490
ryszpak | 2014-06-28
Przeczytana: 27 czerwca 2014

Ciekawsza, bardziej przemyślana, pełniejsza niż "Wiosna...". Intrygi zamkowo/pałacowe, wzajemne animozje jak to w polityce ;). Fagory ciągle na drugim planie ;)
Razi trochę straszne wymieszanie czasowe, genezy konfliktu królewskiej pary wymieszane z czasem teraźniejszym. Ale to drobny szczegół.

książek: 289
astaldohil | 2013-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2013

Dbałość o detale, niesamowicie dopracowanie świata, będącego swoistą paralelą ziemskiego średniowiecza, wzbogaconego o elementy z pogranicza science-fiction i fantasy a co za tym idzie, masą nawiązań do ważkich wydarzeń historycznych, czy naszych odkryć naukowych (ze wskazaniem na swoistą odmianę teorii doboru naturalnego) - tym, niewątpliwie "Lato Helikonii" ujmuje i zachwyca.

W świat ów wprowadził autor doskonale nakreślone, niejednowymiarowe postaci, których losy krzyżują się często w zaskakujących okolicznościach. W ogóle, sieć związków między bohaterami jest misternie utkana a dozowanie podawanych przez autora ich przypadków często prowadzi do nieoczekiwanych wydarzeń i zwrotów akcji.

Niestety, przy tym wszystkim kuleje dynamika narracji i dość smutny fakt, że pod kątem fabularnym "Lato Helikonii" wypada raczej średnio interesująco. Poza tym przeskakiwanie od jednego bohatera do drugiego, bywa diablo irytujące, zwłaszcza kiedy nowy fragment wprowadza elementy kompletnie...

książek: 29
socjoświr | 2016-10-17
Na półkach: Książki, Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2016

Główna siła napędowa pierwszej części serii - zmiany klimatyczne na planecie Helikonia i wywołane przez nie zmiany społeczno-kulturowe - w tej książce została zepchnięta do roli tła. Nie byłoby to problemem gdyby książka zaoferowała coś w zamian, coś co mogłoby napędzać akcję, niestety tak się nie dzieje (dworskie intrygi wypadają w tej roli bardzo słabo).
Dodatkowo książce szkodzi jej konstrukcja: przez większość rozdziałów dowiadujemy się jak doszło do wydarzeń opisanych już na samym początku powieści. Nie pozwala to budować napięcia, a sama książka staje się o wiele bardziej wciągająca dopiero na sam koniec, gdy opisane są wydarzenia następujące po tych przedstawionych w pierwszym rozdziale. Sama fabuła nie jest przy tym zbyt angażująca, sam finał nie jest satysfakcjonujący.
Zaletą powieści jest opisywany, tajemniczy świat, z fascynującą przyrodą i wieloma inteligentnymi rasami, ich kulturami i wzajemnymi relacjami. Plusem są też postacie - często wielowymiarowe, dobrze...

książek: 367
addam23 | 2013-07-01
Na półkach: 2013, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2013

Drugi tom bardzo interesującej trylogii antropologicznej.
Tak jak i tom pierwszy - zaczyna wciągać i coraz bardziej pochłaniać czytelnika dopiero po kilku pierwszych rozdziałów. Jednak zakończenie - tak jak i w przypadku tomu pierwszego - czyta się z zapartym tchem.

Helikonia zbliża się do okresu najgorętszych małych lat wielkiego roku.
Ludzie podzieleni na wiele państw toczą z sobą liczne konflikty. Fagory poprzez zmiany klimatyczne zepchnięte zostały na dalszy plan.

Po raz kolejny obserwujemy jak działanie pojedynczych jednostek wpływa na przyszłość wielu przyszłych pokoleń mieszkańców tej planety. Widzimy również jakie ma to marginalne znaczenie wobec zjawisk kosmologicznych dotykających Helikonię.

Z wielkim zainteresowaniem odkrywa się również kolejne tajemnice i zagadki związane z tą planetą i żyjących na nich ras.

Polecam gorąco.

książek: 4119
Morgoth | 2012-03-28
Przeczytana: 28 marca 2012

Słabsza od "Wiosny...". Wartości (pseudo) poznawczej już o wiele mniej a więcej polityki. O przynależności tego tomu do SF świadczą niemal już tylko wstawki bo wątek główny polega głównie na intrygach dworskich

książek: 132
Sebastian | 2016-07-19
Na półkach: Przeczytane, SF

moim zdaniem najsłabsze ogniwo trylogii, ale żeby wszystkie najsłabsze ogniwa były takie słabe :)
świetna książka, jak i cały cykl helikonijny

książek: 1617
Pablos | 2011-02-03
Przeczytana: 02 lutego 2011

Kontynuacja “Wiosny Helikonii” rozgrywa się ponad 350 lat po znanych nam wydarzeniach. Ludzkość panuje bez przeszkód ze strony fagorów, która to rasa musiała się podporządkować silniejszym i ograniczyć do samego przetrwania w nadziei, że zimne dni znowu nadejdą.

Helikonia jest podzielona na wiele królestw, to już nie plemiona, ale całe narody. Obserwacja ich nie jest już w takim stopniu interesująca, książka bowiem bardzo często zaczyna przypominać niestety fantasy, gdzie ponad połowa tekstu to przeróżne rozważania na temat wojen, polityki, korzyści, spisków... Głód wiedzy pozostał u nielicznych. Niewielu bohaterów potrafi przyciągnąć uwagę czytelnika na dłużej, zabrakło tak charyzmatycznych postaci, jakie pamiętamy z “Wiosny...”.

Ciekawostką jest pojawienie się na Helikonii człowieka, który pochodzi z obserwującej planetę od lat stacji kosmicznej Avernus. Z jego wiedzą można wiele zdziałać, lecz wcześniej należy przekonać ludzi do siebie, do swego pochodzenia.

Książka już nie...

książek: 202
Marta | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane

Drugi top Cyklu Helikonii Lato, prezentuje dalsze losy ludzkości wtedy kiedy są dla niej najlepsze warunki do rozwoju. Muszę przyznać, że bardziej podobała mi się pierwsza część niż druga, co najśmieszniejsze pierwszą część czytałam ponad 1,5 miecha a druga przeczytałam w tydzień. Jednak mimo, że bardzo się męczyłam na pierwszej części z powodu języka (miałam wydanie z 1989), to fabuła była o wiele bardziej interesującą. Podobało mi się w tej serii, że autor nie skupia się na konkretnym bohaterze, że głównym bohaterem jest ogólnie ludzkość i fagory oraz planeta. Lato Helikonii skupia się tak jakby na wybranej dynastii, na której tle opisuje zmieniajcie się warunki na Helikonii, ogólnie Lato wyjaśni wiele tajemnic planety, których osobiście się już domyślam. Polecam każdemu, kto lubi SF typu Diuna myślę, że się spodoba a ja się biorę za część trzecią.

książek: 402
behemot | 2014-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2014

Druga odsłona świata Helikonii ma charakter znacznie bardziej konwencjonalny od części pierwszej. Mamy tu do czynienia raczej z eksploracją wcześniej stworzonego świata niż z jego dalszym kształtowaniem. Śledzimy typowe ludzkie rozgrywki polityczne. Kontynuowane w typowo ludzki sposób, czyli przy pomocy wszelkich narzędzi służących do zabijania. Autor ukazał w jaki sposób szanse cywilizacyjnego rozwoju są niweczone przez wieczną rywalizację i dążenie do podporządkowania sobie innych. Narracja chwilami gubiąca oryginalność w podobieństwach do europejskiego średniowiecza. Druga rasa w świecie potwornych upałów zredukowana do roli niewolników.
Najdłuższa a jednocześnie najmniej kreatywna część trylogii.
Dobra i nic ponadto.

zobacz kolejne z 257 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd