Lód

Tłumaczenie: Agnieszka Piotrowska
Cykl: Światło i Lód (tom 1) | Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
5,97 (273 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
18
8
19
7
65
6
66
5
48
4
19
3
21
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lëd
data wydania
ISBN
8374140550
liczba stron
364
słowa kluczowe
powieść rosyjska, fantastyka
kategoria
literatura piękna
język
polski

Troje mieszkańców Moskwy: dwudziestoletni student, wpływowy prawnik i prostytutka -jednego dnia pada ofiarą porwania. Nie tylko oni. W całym mieście znikają ludzie starzy i młodzi, biedni i bogaci. Nie mają ze sobą nic wspólnego poza jednym: wszyscy są jasnowłosi i niebieskoocy. W dzisiejszej Rosji nikt się temu nie dziwi, nie dziwią się nawet sami uprowadzeni.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/lod-1.html

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/lod-1.html

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (27)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1422
Lukas90 | 2018-09-14
Na półkach: Przeczytane

PRZEMÓW DO MNIE JĘZYKIEM SERCA
TU I TERAZ.

,,Lód ‘’to I tom ,,lodowej trylogii’’ rosyjskiego postmodernisty Władimira Sorokina. Pisarz swoją twórczością wzbudza mnóstwo kontrowersji nie tylko na swoim rodzimym podwórku, ale i na całym świecie. Pierwsza część została wydana w 2002 roku i cieszy się dużym uznaniem. Tyle o autorze.Po książkę Władimira Sorokina sięgnąłem z czystej ciekawości. Mój ,,czytelniczy nos’’ wskazał mi tę pozycję. Nie czekałem zbyt długo i od razu zabrałem się za wertowanie książki.

Zacznijmy zatem od początku. Wszystko bierze swój początek od tytułowego lodu. Z niego to zbudowany jest lodowy młot. Dla niebieskookich blondynów, członków bractwa, młot jest narzędziem które ,,wybudza z uśpienia’’ porwanych mężczyzn i kobiet wyróżniających się podobnym do nich wyglądem. Metody ,,wybudzania’’ są brutalne i wulgarne. Autor czyni nas ich naocznymi świadkami i nie pozwala byśmy o tym widowisku szybko zapomnieli. Przeznaczeniem wspomnianego Bractwa jest duchowe...

książek: 1754
itysiek_reads | 2017-06-03
Przeczytana: 03 czerwca 2017

Już pierwsze strony wzbudziły we mnie ogromne zainteresowanie. Książka zaczyna się jak dobry kryminał i szokuje opisami. Niebieskoocy blondyni poszukują sobie podobnych, uderzają w ich serca lodowym młotem i czekają aż serce się przebudzi i przemówi w swoim języku. Pomysł dość ciekawy i intrygujący, a rozwinięcie historii zgrupowania nawet pomysłowe. Trochę przytłaczały mnie wulgarne sceny i masa przekleństw, ale poruszaliśmy się wśród szemranych warstw społeczeństwa. Zdecydowanie bardziej podobała mi się druga część książki, historia kobiety, będącej członkinią niebieskookich, jej wspomnienia z czasów wojny, które szokują brutalnością i realizmem, a potem jej podróż przez życie po "przebudzeniu". Trzecia część też jest ciekawa, widzimy wpływ technologii na rytuał "budzenia się" serca i zastanawiamy się, co będzie w dalszej części książki, a czwarta część tylko tę ciekawość podsyca - po co czytamy o małym chłopcu, bawiącym się lodem?
Oprócz fantastycznych wątków w książce śledzimy...

książek: 589
Kern | 2016-09-19
Na półkach: Przeczytane, SciFi, 2016
Przeczytana: wrzesień 2016

Pomijając wybitną pracę tłumacza, nic w tej książce nie jest warte polecenia.
Fabuła jest bezsensowna, nudna i bardzo mało rozbudowana.
Akcja prowadzona jest rozwlekle, nudnie wręcz.
Opisy są najczęściej zbędne i niepotrzebne.
Dialogi są marne, ale za to każdy z bohaterów mówi inaczej. Większości zaś nie ma ochoty się słuchać (czytać).
Kompozycja jest rozbudowana i różnorodna, ale nie jest to po nic wykorzystane i w zasadzie nie potrzebne.

książek: 709
annie warhol | 2016-04-20
Na półkach: Przeczytane, 2016

łatwo się czyta, szczególnie na nudnych zajęciach, ale jednocześnie na pewno nie jest to wartościowa lektura: wulgarna, nieciekawa, bezsensownie brutalna, a po przeczytaniu całości mogę już powiedzieć: absolutnie nic się nie dzieje w tej trylogii i jest to przewrotna afirmacja mięsa, które niby przez cały czas jest krytykowane i deprecjonowane. mięso najleprze

książek: 426
Danielsson | 2015-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2015

Mimo że nie działo się zbyt wiele w fabule "Lodu", czytanie tej książki uznaję za przyjemne i niepowtarzalne doświadczenie. Oczywiście, ten sam rytuał był tak naprawdę rdzeniem utworu i był w jego czasie kilka razy powtarzany, jednak konsekwentne częściowe odkrywanie jego tajemnicy i poznawanie go sprawiało, że nie mogło być mowy o nudzie w czasie czytania dzieła Sorokina. Dodatkowo nowoczesny język, z jakiego korzystał w części 1 sprawia, że czytało się ją błyskawicznie. Część 3 była odrobinę minimalistyczna, jednak to też ma swój urok. Z pewnością sięgnę po następne książki tego autora, którego można nazwać nowoczesnym Bułhakowem.

książek: 295
Novik | 2015-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 kwietnia 2015

Szczerze powiedziawszy to po doskonałym "dniu oprycznika" niniejsza opowieść w fotel jakoś nie wbija. Anonsowane na okładce parabole okropieństw xx wieku dość by tak rzec nachalne. Poza tym nuda panie i droga na ostrołękę.

książek: 305
Hamunaptra | 2015-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Uważaj w co wierzysz. Studium kultu i sadyzmu. Mnie książka wciągnęła.

książek: 1013
Mamerkus | 2014-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2014

Przeczytałem trylogię "Światło i lód" Sorokina i przyznam szczerze, że szkoda mi energii na płodzenie osobnych recenzji dla każdej powieści. "Lód", "Bro" i "23000" zostaną przeze mnie podsumowane krótko i dobitnie - ordynarne wodolejstwo. Zmarnowałem czas, moje astrocyty uległy nieodwołalnemu zidioceniu, a szacunek dla literatury rosyjskiej puka w dno Rowu Mariańskiego od spodu. Sorokin zrobił sobie z czytelników jaja i jeszcze zgarnął za to niezły hajs.
W zasadzie jedyne, co się broni w trylogii Sorokina, to stylizacja języka. Rosyjski pisarz ma niepodważalną łatwość w pisaniu różnymi stylami, kolokwializmami, dialektami, czy to w pierwszej, czy trzeciej osobie, do tego jest niezłym opowiadaczem. Tylko co z tego, skoro fabularnie historia bractwa światłości leży i kwiczy jak prosię zabijane lodowym młotem.
Ostrzegam wszystkich przed tymi trzema powieściami, sięgnijcie raczej po "Lód" Dukaja, rzecz cięższego kalibru pod kilkoma względami, ale przynajmniej wszystko trzyma się tam...

książek: 187
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dobry start. Ciekawy pomysł, intrygujący początek. Ogólny zamysł autora był świetny. Niby zwykły ale jednak jego świeżość wywierała na mnie wpływ. Ciekawe połączenie własnego stylu z brutalnymi opisami rodem z "American Psycho". Niestety w dużej mierze przegadana.

książek: 593
Chiara | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2014

To pierwsza książka Sorokina, jaką przeczytałam. Zaintrygował mnie tytuł, który od kilku lat kojarzy mi się z powieścią Jacka Dukaja. Może z uwagi właśnie na to skojarzenie mam poczucie niedosytu. Powieść Rosjanina jest przeciętna, niby wciąga i intryguje, ale niewiele z niej wynika. Łączy elementy fantastyczne z przygodowymi, są tu obserwacje socjologiczne współczesnej Rosji z reminiscencjami historycznymi... Może to zbyt płytkie... Dużo się tu dzieje ale na tym się kończy.

zobacz kolejne z 17 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd