Flower. Jak kwiat

Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,11 (250 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
15
8
30
7
47
6
50
5
39
4
23
3
19
2
8
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flower
data wydania
ISBN
9788308063132
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Ona miała plan. Wtedy spotkała jego… Osiemnastoletniej Charlotte nie w głowie chłopaki, randki i wielkie miłości. Ma jasno określony plan i dopnie swego. Pójdzie na studia, zrobi karierę, udowodni coś rodzinie, a przede wszystkim sobie. Przecież zawsze wiedziała, czego chce, a zwłaszcza, czego chce uniknąć – głupich, nastoletnich zauroczeń, złamanego serca, niechcianej ciąży. Gdy w jej życiu...

Ona miała plan. Wtedy spotkała jego…
Osiemnastoletniej Charlotte nie w głowie chłopaki, randki i wielkie miłości. Ma jasno określony plan i dopnie swego. Pójdzie na studia, zrobi karierę, udowodni coś rodzinie, a przede wszystkim sobie. Przecież zawsze wiedziała, czego chce, a zwłaszcza, czego chce uniknąć – głupich, nastoletnich zauroczeń, złamanego serca, niechcianej ciąży. Gdy w jej życiu pojawia się ON, nagle o wszystkim zapomina…

A zjawia się znikąd. Wkracza do jej świata bez uprzedzenia czy pytania. Z dnia na dzień wywraca jej poukładane życie do góry nogami. Ale takim chłopakom się nie odmawia. Tate jest przystojny i pewny siebie. Ma niski, zmysłowy głos, za którym – jak się okazuje – kryje się niejedna tajemnica. Czy Charlotte go posłucha? (Którego głosu posłucha Charlotte? Tate’a czy swojego serca?)

Flower jest historią uczucia, które nie powinno rozkwitnąć. To zderzenie dwóch, zupełnie różnych światów. To w końcu miłość, która – jak zwykle – przychodzi niespodziewanie i przynosi ze sobą trzęsienie ziemi.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1307
Małgorzata | 2017-04-21

Zapraszam na całość recenzji: https://goschebooks.blogspot.com/2017/04/flower-jak-kwiat-elizabeth-craft-shea.html


Jak dla mnie ''Flower'' to typowe fan fiction (niech mi ktoś napisze, czy to nie było pierwotnie opowiadanie ff?). Nie będę zdradzać dlaczego, bo to jednak przez pewien czas jest tajemnica, więc mocno bym zaspojerowała. Nie zaskoczyło mnie w tej książce nic! Chociaż cofam te słowa. Zaskoczyła mnie głupota bohaterów. Jestem ciekawa czym, albo kim autorki kierowały się kreując takich bezosobowych bohaterów.

Charlotte to typowa ''piątkowa uczennica'' bez życia towarzyskiego. Ma jednego przyjaciela, pracę w kwiaciarni i oprócz tego jej grafik zapełniony jest zajęciami szkolnymi. Nasza bohaterka ustaliła sobie ''zasady'', czyli żadnych chłopaków, romansów i zauroczeń, by nie powielać błędów jej rodziny. Mianowicie te zasady są po to, aby nie mieć złamanego serca i co najważniejsze nie zajść w ciążę i nie zaprzepaścić kariery w przyszłości. Kto stworzył taką beznadziejną bohaterkę? Ja tu widzę dziewczynę, która ma obsesję na punkcie rodziny i nie ma swojego rozumu. No bo zakochać się można z głową i rozsądkiem. To nie przekreśla planów na przyszłość. Seks można uprawiać również z głową i zabezpieczeniem - chyba, że jest się bohaterką i myśli się, że seks tylko i wyłącznie oznacza ciążę i samotne rodzicielstwo. Dodatkowo była tak podatna na czułe słówka, że miałam wrażenie, że to jedna z postaci z bajek - wiecie te dziwne księżniczki, którym fruwają serduszka nad głową i pusto błądzą wzrokiem, kiedy tylko książę powie że są piękne.


''Ulotna miłość zdarza się znacznie częściej niż miłość do grobowej deski.''


Tate niestety wcale lepszy nie był. To co najbardziej mi w nim przeszkadzało to niezdecydowanie. No bo jak facet może aż tak grać na uczuciach dziewczyny - do której rzekomo coś czuje. Jest z nią, aby chwilę potem ją ignorować i odrzucić. Następnie tego żałuje, wracają do siebie i chwila moment schemat się powtarza. I tak kilka razy. Co najlepsze Tate ''miał powód'', który dość długo ukrywał. To co się wydarzyło zakończyło się naprawdę tragicznie, ale ja dalej nie rozumiem jaki to miało związek z tym co robił. Tak jak lubię wszelkie dramaty w książkach, rozstania i powroty, tak tutaj były po prostu błahe i wciśnięte na siłę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Asystent śmierci

Zaraz, chwila, gdzie tam! Te gwiazdy liche, jak bicie posłańca. Za to, że brzydki temat zaczyna. Nie walmy go za to po twarzy. Postawię sprawę inac...

zgłoś błąd zgłoś błąd