Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gorzej być (nie) może

Cykl: Mąż potrzebny na już (tom 2)
Wydawnictwo: Videograf SA
6,94 (65 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
5
8
19
7
12
6
5
5
5
4
3
3
2
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378355564
liczba stron
376
język
polski
dodała
giovanna

Kontynuacja przygód sześciu zwariowanych przyjaciółek, bohaterek książki "Mąż potrzebny na już". Życie Zosi wydaje się wręcz idealne. Bogata dziedziczka nie ma w zwyczaju się niczym przejmować. Przyziemne problemy zdają się ją omijać szerokim łukiem, jednak los, a w zasadzie bliscy postanawiają to zmienić. Kiedy wydaje się, że gorzej być już nie może, Zosia uświadamia sobie, w jak wielkim jest...

Kontynuacja przygód sześciu zwariowanych przyjaciółek, bohaterek książki "Mąż potrzebny na już". Życie Zosi wydaje się wręcz idealne. Bogata dziedziczka nie ma w zwyczaju się niczym przejmować. Przyziemne problemy zdają się ją omijać szerokim łukiem, jednak los, a w zasadzie bliscy postanawiają to zmienić. Kiedy wydaje się, że gorzej być już nie może, Zosia uświadamia sobie, w jak wielkim jest błędzie. Czy zakochana w sobie bogaczka poradzi sobie z problemami, których nie są w stanie rozwiązać pieniądze jej ojca? Nadeszła pora, aby rozpocząć walkę egocentryzmu, pieczołowicie pielęgnowanego od urodzenia, z uśpionym głęboko ziarnem altruizmu, które chce wykiełkować.

 

źródło opisu: http://www.videograf.pl/zapowiedzi.php

źródło okładki: http://www.videograf.pl/zapowiedzi.php

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 203
zksiazkawreku | 2017-06-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

Małgorzata Falkowska skradła moje serce debiutem wydanym w zeszłym roku pt. „Mąż (nie)potrzebny na już”. Kiedy tylko dowiedziałam się, iż na półki księgarń trafi najnowsza książka tej autorki od razu postanowiłam po nią sięgnąć. Czy Małgorzata Falkowska utrzymała poziom debiutu?

„Gorzej być (nie) może” to kontynuacja debiutu autorki. Małgorzata Falkowska po raz kolejny zabiera nas w świat szalonych przyjaciółek. Tym razem główną bohaterką jest Zosia - pewna siebie, szczęśliwa młoda kobieta. Dziewczyna nie odczuwa żadnych trosk, nigdy niczym się nie martwi i nie przejmuje. Problemy, które dotyczą każdego z nas, ją omijają szerokim łukiem. Jednak los postanawia to zmienić. Życie Zosi zaczyna się komplikować. A gdy wydaje jej się, iż gorzej być nie może wielka dziedziczka uświadamia sobie, w jak ogromnym jest błędzie. Czy zakochana w sobie bogaczka poradzi sobie z problemami, które ją dotkną i których nie da się rozwiązać grubym portfelem?

„Gorzej być (nie) może” to przezabawna powieść, która przez kilka dni poprawiała mi humor. Gdy ją czytałam od razu czułam się lepiej, a życie wydało się piękniejsze. Zabawne dialogi, śmieszne sytuacje i „mądre” przemyślenia głównej bohaterki sprawiały, iż nie raz wybuchałam śmiechem. Bawiłam się doskonale! Oczywiście prym w tej powieści wiedzy Zosia, która jest dziewczyną zapatrzoną tylko w siebie, mającą wysokie mniemanie o sobie, jednak tak naprawdę była głupiutką kobietą. Gdy tylko przeczytałam kilkanaście stron, na których Zosia myli przysłowia i nie grzeszy mądrością od razu przyszła mi na myśl postać Violetty Kubasińskiej z Brzyduli. Podobieństwo nie kończy się tylko na myleniu przysłów, ale także sposobie przedstawiania się. Viola przedstawiała się mówiąc „Violetta Kubasińska przez V i dwa te” natomiast Zosia „Zosia Majer, z TYCH Majerów”. Z racji tego, że Violę pokochałam od pierwszego odcinka Brzyduli, a jej powiedzonka stały się moją skarbnicą cytatów, z Zosią było tak samo. Od razu przypadła mi do gustu. Jedną rzeczą, do której mogę się przyczepić to fakt, iż autorka czasami przerysowała główną bohaterkę. Np. Zosia nie wiedziała co oznacza zapis 1/2. Uważam, że to nie możliwe, aby kobieta, która skończyła studia nie wiedziała jak wygląda ułamek.

Oprócz humoru w książce oraz kreacji głównej bohaterki w powieści podobało mi się również to, że autorka poświęciła jeden rozdział wycieczce do Torunia. Mieszkam w tym mieści od 4 lat, z całego serca je uwielbiam i bardzo miło się czytało o miejscach, które znam, i w których bywam. Wiem, że autorka również mieszka w Toruniu i w marzy mi się, aby autorka napisała książkę, której akcja działaby się w Grodzie Kopernika.

Podsumowując, „Gorzej być (nie) może” to książka, którą po prostu trzeba przeczytać! Zabawna, poprawiająca humor, niedająca się odłożyć. Czyta się ją szybko i z przyjemnością. Uważam również, że jest to lepsza książka od poprzedniej. Małgorzata Falkowska rozwija skrzydła! Nie mogę doczekać się kolejnej książki tej autorki! Z całego serca polecam, jeśli tylko szukacie powieści, która zapewni Wam wspaniałą zabawę!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podróż po horyzont

Bardzo przyjemnie się czyta, aż chce się pojechać śladami Agnieszki. Nawet zajrzałam do rozkładu lotów na Maltę i do Grecji. Wakacyjna przyjemna histo...

zgłoś błąd zgłoś błąd